Etos ledwie żywy

22-11-2017, 10:02

Ilekroć biały personel raz na dziesięć lat tupnie nogą i upomni się o swoje, tylekroć zasadność jego postulatów natychmiast przykrywa ogólnonarodowa debata o etyce lekarskiej. Hipokrates i Judym stają się natychmiast dyżurnymi strażnikami i drogowskazami ku doskonałości. Ale nie tylko oni.

„Myślenie o pieniądzach nie jest w życiu najważniejsze. Warto pracować dla jakiejś idei” — przekonywał protestujących rezydentów marszałek Senatu i chirurg Stanisław Karczewski. Niejeden lekarz chętnie by się oddał każdej idei w zamian za połowę aktualnej gaży parlamentarnej dr Karczewskiego. Zapowiedzi, że lekarze będą pracować mniej, minister Radziwiłł odebrał jako uderzenie w podstawy etyki lekarskiej. A wezwania do wypowiadania klauzuli opt-out uznał za skandaliczne i haniebne. Przypomnijmy, że etyka lekarska to tylko zbiór norm, regulujących stosunek lekarza do pacjenta i...
Zobacz dalszą część…

Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny

Subskrypcja elektroniczna
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
124,00 100,81 zł netto
Prenumerata papierowa
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” co dwa tygodnie
178,20 zł 165,00 zł netto

Puls Medycyny

Felieton / Etos ledwie żywy
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.