Endoprotezy niezgody

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 10-06-2002, 00:00

Do krakowskiego szpitala już niedługo mogą wkroczyć policjanci ds. walki z przestępczością gospodarczą. Małopolska kasa chorych zawiadomiła wydział do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i Najwyższą Izbę Kontroli o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z gospodarowaniem endoprotezami, jakie wykryła podczas kontroli w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. L. Rydygiera w Krakowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dyrektor tej placówki jest oburzony podejrzeniami o handel endoprotezami. Liczy na szybkie i ostateczne wyjaśnienie sprawy, którą zresztą z kasą już wcześniej wyjaśniano. Nieoficjalnie mówi się, iż działanie szefa Małopolskiej RKCh Jacka A. Kukurby to odpowiedź na przegrany proces. Niedawno Szpital im. L. Rydygiera wygrał sprawę o zwrot 3 mln zł tytułem niezapłacenia przez kasę za hospitalizacje wykonane w 1999 roku ponad zakontraktowaną ilość. Wyrok jest prawomocny.
Racje kasy
,Wątpliwości budzi sposób prowadzenia dokumentacji medycznej oraz gospodarka magazynowa w szpitalu. W przedstawionych w trakcie kontroli dokumentach brakuje dowodów potwierdzających przyjęcie do magazynu i przekazanie na oddziały dokonujące operacji wszystkich wszczepionych endoprotez. Równocześnie początkowo przedstawiciele szpitala nie byli w stanie wskazać źródła finansowania poszczególnych wszczepionych endoprotez. Ustalono, że dokonano więcej wszczepów endoprotez danego typu, niż zostało przekazanych. Ponadto część wszczepów finansowanych było prawdopodobnie ze środków własnych ubezpieczonych, pomimo posiadania przez szpital protez tego samego typu zakupionych ze środków MRKCh" - wyjaśnia w oficjalnym stanowisku kasa.
Kasa twierdzi także, iż szpital nie prowadził ewidencji otrzymanych protez zgodnie z zasadami gospodarki materiałowej.
,Zastrzeżenia musi też budzić fakt, że część wszczepów protez finansowanych ze środków MRKCh lub ministerstwa została zakupiona dla pacjentów, którzy wyrazili zgodę na zakup endoprotez za własne pieniądze. Rodzi się pytanie, dlaczego wymagano takiej zgody od pacjenta, który mógł otrzymać właściwą protezę z puli zakupionej ze środków publicznych i czy istniała możliwość pobrania pieniędzy od pacjenta, pomimo finansowania protezy z innego źródła. Trzeba także wyjaśnić, czy pacjenci nie byli błędnie informowani, iż szpital nie posiada potrzebnych dla nich endoprotez i tym samym czy nie byli zmuszani do ich zakupu" - dodaje rzecznik kasy Zdzisława Kot-Malinowska.
Racje szpitala
Dyrektor Szpitala im. L. Rydygiera Krzysztof Kiciński podkreśla, iż kontrola kasy zakończyła się kilka miesięcy temu. ,Na wszystkie uwagi staraliśmy się rzeczowo odpowiedzieć. Chciałbym, aby ta sprawa została jak najszybciej i ostatecznie rozstrzygnięta, teraz już przez policję i NIK" - mówi dyrektor. Nie ukrywa jednak, że do gospodarki endoprotezami na jednym z dwóch zajmujących się ich wszczepianiem oddziałów tego szpitala sam miał bardzo poważne zastrzeżenia, potwierdzone dwukrotną naganą dla ordynatora (pierwsza nagana z przyczyn formalnych została jednak cofnięta, w sprawie drugiej wypowie się sąd pracy, do którego odwołał się ordynator).
Ale sam K. Kiciński nie czuje się odpowiedzialny za wcześniejsze problemy, których pierwotnym źródłem był, jego zdaniem, ogólnopolski chaos w tej materii. ,Do zeszłego roku dystrybucja endoprotez i obieg związanych z tym dokumentów odbywały się z pominięciem dyrekcji szpitali. Partnerem dla płatnika, czyli najpierw ministerstwa, a potem też kas chorych, byli konsultanci i poszczególni ordynatorzy - wyjaśnia Krzysztof Kiciński. - Długo też przyczyną nieustannych sporów była możliwość zakupu endoprotez przez samych pacjentów. Tych, których stać na to, by nie czekać na zabieg pół roku". W końcu jednak odpowiedzialność za dystrybucję endoprotez powierzono dyrekcji szpitala. I wówczas, jak twierdzi dyr. K. Kiciński, przeprowadził wewnętrzną kontrolę. Na jednym z oddziałów rzeczywiście panował wyjątkowy bałagan w dokumentacji, co skończyło się wspomnianą wcześniej naganą dla ordynatora. ,W każdym razie w drugiej połowie zeszłego roku wszystko zostało uporządkowane. Jednak kontrola MRKCh obejmowała cały rok. Wyjaśnienia i nasze własne, skuteczne działania nie przekonały kasy - podkreśla dyrektor szpitala. - Straciliśmy kontrakt na zakup endoprotez dla tego jednego oddziału. To strata ok. 300 tys. zł rocznie, które teraz musimy wydać z własnych środków. Dodatkowo kasa nałożyła na nas karę w wysokości 300 tys. zł, od której odwołaliśmy się w wyjaśnieniach pokontrolnych. Raport pokontrolny liczył ponad 1000 stron. Sprawa wydawała się zamknięta".
Okazało się jednak, że kasa zareagowała niezgodnie z oczekiwaniami szpitala. Odpowiedź odrzucającą wyjaśnienia dostał dyrektor dopiero 5 czerwca, po prawie dwóch miesiącach czekania.
Przestępstwo gospodarcze?
,Skoro kasa chce, by problem endoprotez jeszcze raz zbadały policja i NIK, powinny się one tym zająć jak najszybciej" - mówi K. Kiciński. Dyrektor zresztą nie zamierza ręczyć za każdego pracownika tego jednego z największych w Polsce szpitali. Jeśli ktoś dopuścił się przestępstwa, powinien ponieść karę. Ale jeśli oskarżenia kasy okażą się nadinterpretacją, szpital będzie oczekiwał publicznych przeprosin.
Na razie jednak wysłał do kasy ponaglenie do zapłaty. Prawomocnym wyrokiem sądu Małopolska RKCh ma zapłacić Szpitalowi im. L. Rydygiera 2,25 mln zł wraz z odsetkami (w sumie ponad 3 mln zł) tytułem zwrotu kosztów hospitalizacji wykonanych przez szpital w 1999 roku ponad ilość określoną kontraktem. Kasa zapłaciła wówczas tylko za 5 z ok. 37 proc. ponadlimitowych hospitalizacji.
Dodatkowym czynnikiem, być może zaogniającym konflikt, jest to, iż obaj dyrektorzy kiedyś wspólnie tworzyli podstawy organizacyjne małopolskiej kasy. Z pewnością przynajmniej jeden z nich nie tak wyobrażał sobie współpracę płatnika ze świadczeniodawcą.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.