Endometrioza stanowi zagrożenie dla płodności kobiety

  • Iwona Kazimierska
17-06-2015, 00:00

Endometrioza dotyka ok. 10 proc. kobiet w wieku rozrodczym. Szacuje się, że z jej powodu 30 proc. z nich ma problemy z zajściem w ciążę. Choroba może zakłócić procesy rozrodcze na wielu etapach.

Endometrioza (inaczej gruczolistość macicy) polega na obecności błony śluzowej macicy — endometrium — poza jamą macicy.

„Najczęściej endometrioza lokalizuje się w miednicy małej, jajnikach, mięśniu macicy. Wyróżniłbym postać endometriozy zlokalizowanej w przestrzeni odbytniczo-pochwowej oraz pęcherzowej. Odnotowano jednostkowe przypadki występowania śluzówki macicy poza jamą brzuszną — w płucach, oku, mózgu. Gdy ogniska endometriozy umiejscowiają się w płucach, wtedy w trakcie krwawienia miesięcznego może dojść do odmy. Jeżeli ogniska dotrą do oka — raz widziałem taki przypadek — pacjentka będzie traciła wzrok podczas miesiączki. W piśmiennictwie medycznym opisano także występowanie ogniska endometriozy w mózgu, które grozi udarem krwotocznym” — mówi prof. dr hab. n. med. Sławomir Wołczyński, kierownik Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz ekspert Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka.

Dlaczego śluzówka wędruje

Przyczyna powstawania endometriozy nie jest do końca znana. W czasie miesiączki tkanka macicy usuwana jest na zewnątrz i prawdopodobnie niewielkie fragmenty przedostają się także do jamy otrzewnowej, ale prawidłowo funkcjonujący układ odpornościowy nie pozwala na ich zagnieżdżenie. U kobiet z endometriozą proces ten ulega zaburzeniu. „Po pierwsze, jest jakieś przyzwolenie na transport krwi miesiączkowej i fragmentów tkanki do jamy brzusznej, po drugie, istnieje przyzwolenie immunologiczne, żeby nie zostały zniszczone” — wyjaśnia prof. Wołczyński.
Możliwe są również inne przyczyny — przemiana innego nabłonka w kierunku endometrialnego, przeniesienie nabłonka endometrialnego drogą limfatyczną czy podczas operacji. Obecność ognisk endometriozy poza jamą macicy powoduje zwiększenie objętości płynu otrzewnowego, a w nim komórek zapalnych i substancji prozapalnych, co z jednej strony stwarza niekorzystne środowisko do zapłodnienia i rozwoju zarodka, ale również predysponuje do tworzenia zrostów z otaczającymi narządami.

Obraz endometriozy jest bardzo różny, niespecyficzny i w związku z tym jej rozpoznanie może być trudne. Jej objawy przypominają dolegliwości występujące w innych chorobach; są to m.in. silne bóle podczas miesiączki, stosunku seksualnego, bóle podbrzusza (czasem w okolicy krzyżowej), przy oddawaniu moczu oraz w trakcie badania ginekologicznego. Wiele pacjentek nie ma żadnych objawów.

Zaburzenie 
procesów rozrodczych

Postawienie właściwej diagnozy jest ważne nie tylko ze względu na możliwość poprawy zdrowia i jakości życia kobiety, ale również z powodu potencjalnych zaburzeń płodności.

Choroba może zakłócić procesy rozrodcze na wielu etapach. Obecność ognisk endometriozy może negatywnie wpływać na jakość komórki jajowej, proces łączenia się plemników z komórką jajową, przygotowanie endometrium do zagnieżdżenia się zarodka. Zrosty i torbiele jajników, powstałe w wyniku endometriozy, zaburzają prawidłową anatomię miednicy małej. W zaawansowanym stadium choroba może oddziaływać na funkcjonowanie jajników, zmniejszając ich rezerwę.

Przy podejmowaniu decyzji o leczeniu pacjentek z niepłodnością spowodowaną endometriozą powinno się brać pod uwagę ich wiek, rezerwę jajnikową, czas trwania niepłodności, stopień zaawansowania choroby oraz współistnienie innych przyczyn utrudniających zajście w ciążę.

„Podstawą diagnostyki ginekologicznej jest laparoskopia. W jajniku endometriozę można podejrzewać na podstawie badania ultrasonograficznego — obecne są wówczas torbiele endometrialne. Duży problem stanowi endometrioza mięśnia macicy, czyli adenomioza, w przypadku której rezonans magnetyczny jest bardzo przydatny, aczkolwiek czasami trudny w interpretacji, tak jak badanie USG” — mówi prof. Wołczyński.

Płodność kobiety może się poprawić już w wyniku przeprowadzenia zabiegu laparoskopowego. „Lekarz wykonując badanie, może nie tylko sprawdzić anatomię miednicy małej i stopień zaawansowania choroby, ale również usunąć ogniska endometriozy i ewentualne zrosty — wyjaśnia prof. Wołczyński. — Natomiast powinno się zrezygnować z operacji, gdy torbiele endometrialne są niewielkich rozmiarów (do 3 cm), ponieważ taki zabieg często prowadzi do zmniejszenia rezerwy jajnikowej, nie poprawiając szansy na samoistną ciążę”.

„Duże torbie endometrialne trzeba usunąć, bo niszczą strukturę jajnika. Operacja ta poprawia płodność. Koagulacja ognisk endometriozy czy ich wycięcie również zwiększa szansę na ciążę, ale rezultaty tych zabiegów nie są spektakularne” — dodaje prof. Wołczyński.

Choroba niewyleczalna, 
przewlekła

Nie ma wiarygodnych dowodów, że leczenie farmakologiczne (izolowane lub po zabiegu operacyjnym) poprawia płodność, dlatego u kobiet starających się o dziecko nie powinno być stosowane.

Po laparoskopii u młodszych pacjentek z I lub II stopniem endometriozy i współistniejącą niepłodnością rekomendowanym postępowaniem jest stymulacja jajeczkowania i inseminacje domaciczne, a przy ich nieskuteczności — program zapłodnienia pozaustrojowego.

W przypadku zaawansowanej endometriozy (III i IV stopień) wskazane jest leczenie operacyjne, polegające na usunięciu widocznych ognisk endometriozy oraz przywróceniu prawidłowych warunków anatomicznych, jeżeli jest to możliwe.
Pacjentki ze znacznie zaawansowaną endometriozą powinny być leczone z zastosowaniem programu zapłodnienia pozaustrojowego.

„Czy ciąża leczy endometriozę? Z prac wynika, że nie. Pacjentka przestaje karmić i ogniska endometriozy znowu się pojawiają” — mówi prof. Wołczyński.
Endometrioza jest chorobą przewlekłą, ale też estrogenozależną, dlatego mija, gdy kobieta wchodzi w okres okołomenopauzalny.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Tematy

Puls Medycyny

Premium / Endometrioza stanowi zagrożenie dla płodności kobiety
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.