NIK sprawdzi, czy Polacy są chronieni przed elektrosmogiem. Branża telekomunikacyjna odpiera zarzuty

opublikowano: 10-05-2018, 13:02

W odpowiedzi na komunikat NIK o kontroli szkodliwości elektrosmogu Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji w swoim oficjalnym stanowisku poinformowała, że na terenie Polski nie stwierdzono przekroczenia obowiązujących norm emisji promieniowania elektromagnetycznego (PEM), przekonując jednocześnie że nie wpływa ono negatywnie na nasze zdrowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Część ekspertów alarmuje, że sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne – określane potocznie jako elektrosmog - jest szkodliwe dla zdrowia. Rzeczniczka NIK Ksenia Maćczak poinformowała o kontroli, która zbada czy Polacy są przed tym wpływem należycie chronieni. Obejmie ona Kraków, Katowice, Lublin, Poznań i Szczecin. 

Zobacz więcej

Najgroźniejszą konsekwnecją długotrwałego wystawienia na sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne może być zwiękoszne ryzyko zapadnięcia na chorobę nowotworową

Fot. iStock

Światowa Organizacja Zdrowia: Elektrosmog możliwie rakotwórczy

Promieniowanie elektromagnetyczne (PEM) można podzielić na naturalne i sztuczne. To pierwsze emitują na przykład oceany, drugie to efekt działalności człowieka i jeden z czynników w największym stopniu przyczyniających się do zanieczyszczenia środowiska. W 2011 roku WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaliczyła je do grupy substancji  2B, czyli mogących mieć właściwości rakotwórcze.  

Największy negatywny wpływ elektrosmog wywiera na organizmy dzieci i osób starszych. Pierwsze problemy zdrowotne powstałe w wyniku oddziaływania promieniowania mogą się jednak pojawić dopiero po dziesięciu latach. Część z nich nie jest poważna - rozdrażnienie, problemy ze snem i koncentracją, nadmierne pobudzenie -  choć na pewno utrudnia funkcjonowanie. Najgroźniejszą konsekwencją długotrwałego wystawienia na sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne może być zwiększone ryzyko zapadnięcia na chorobę nowotworową.

W oficjalnym stanowisku PIIT przeczytamy: „Grupa (2B), do której zakwalifikowano PEM, to zjawiska i substancje których wpływ na rozwój nowotworów wymaga dalszych badań, ale nie oznacza to, że zdaniem WHO wpływ taki istnieje, a sprawa wymaga głębokiej analizy. W tym przypadku badania naukowe nie wykazały działania rakotwórczego, ale też go jednoznacznie nie obaliły.” 

W innym fragmencie PIIT powołuje się na badania grupy duńskich naukowców z 2011 r., którzy nie wykazali w swojej pracy związku pomiędzy używaniem telefonów komórkowych a zwiększonym ryzykiem guza mózgu: „Pole elektromagnetyczne emitowane przez stacje bazowe w postaci fal radiowych nie ma wpływu na zdrowie człowieka. Zostało to potwierdzone w wyniku badań naukowych prowadzonych od ponad 30 lat. Badania przeprowadzone przez duńskich naukowców na całej populacji Danii korzystającej z telefonów komórkowych w latach 1990-2007 (3,8 mln osób)”. 

W 2017 roku na łamach czasopisma Pediatric Annals ukazał się artykuł, w którym także poruszono kwestię oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego na ludzki organizm – autorzy pracy skupili się jednak na dzieciach. Nie udało im się wykazać wyraźnego związku między ekspozycją na PEM a nowotworami w przypadku dzieci, ale zwrócili uwagę na taki związek u laboratoryjnych szczurów wykorzystanych w badaniu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Promieniowanie elektromagnetyczne zwiększa ryzyko poronienia

Elektrosmog poza kontrolą

Pomysł przeprowadzenia kontroli powstał w trakcie debaty, która odbyła się w siedzibie NIK. Eksperci zwrócili wówczas uwagę, że funkcjonujący dotychczas system kontroli może być nieefektywny – nie uwzględnia bowiem stacji bazowych telefonii komórkowych.  "Na dzień dzisiejszy 99 proc. stacji bazowych telefonii komórkowych nie podlega ocenie. Opieramy się na danych przekazywanych przez operatorów. Tak samo jest w stosunku do państwowego systemu monitoringu, realizowanego przez Wojewódzkie Inspekcje Ochrony Środowiska - to fikcja. W dużych miastach to jest po 15 punktów pomiarowych, w województwach to jest po 25 punktów wcale niereprezentatywnych dla danego terenu" – wskazał Janusz Mikuła z Politechniki Krakowskiej.  

Przepisy regulujące powstawanie stacji bazowych telefonii komórkowych nie wymuszały do tej pory konieczności stałego monitoringu oddziaływania promieniowania na jakość życia okolicznych mieszkańców. NIK pochylał się już nad tym zagadnieniem w latach 2009-2014. Sprawdzono  obszar Krakowa, Warszawy i Lublina. "Niejasne przepisy w tym zakresie sprawiały, że nie było podstaw do weryfikowania, czy stacje komórkowe o zwiększającej się mocy nie wpłyną w niedopuszczalny sposób na sąsiednie tereny, w tym także na możliwość ich przyszłego zagospodarowania. Tymczasem zwiększenie mocy anten powoduje zwiększenie zasięgu oddziaływania pól elektromagnetycznych na otoczenie” – podano w wynikach kontroli.

PIIT w swoim stanowisku odniosło także do tych zarzutów: „Badania poziomu pola elektromagnetycznego są wykonywane systematycznie przez Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska, a ich efekty publikowane są w raportach Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska. Z publikacji tych wynika wyraźnie, że nie stwierdzono przekroczeń obowiązujących w Polsce norm. Na 750 pomiarów kontrolnych przeprowadzonych w 2016 roku na terenie całej Polski nie stwierdzono żadnego przekroczenia.”

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zanieczyszczone powietrze zabija serce

Kraków walczy z elektrosmogiem

Promieniowanie elektromagnetyczne, obok zanieczyszczonego powietrza, staje się kolejnym problemem dla mieszkańców i władz Krakowa. Ci pierwsi od kilku lat sprzeciwiają się powstawaniu nowych stacji telefonii komórkowych i zwiększaniu mocy anten. Radni Krakowa przychylają się do postulatów protestujących, podkreślają też braki systemu monitoringu, które nie pozwalają na realną ocenę zagrożenia niesionego przez elektrosmog. 

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Onkologia / NIK sprawdzi, czy Polacy są chronieni przed elektrosmogiem. Branża telekomunikacyjna odpiera zarzuty
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.