Ekspert: szczyt pandemii COVID-19 w połowie grudnia. “Nawet 30 tys. przypadków dziennie”

EG/PAPA
opublikowano: 24-11-2021, 10:50

Zdaniem prof. Jarosława Drobnika szczyt obecnej fali pandemii COVID-19 przypadnie w połowie grudnia i potrwa nawet kilkanaście dni. Możemy się wówczas spodziewać 25-30 tysięcy zakażeń dziennie. Czy baza szpitalna to wytrzyma?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
30 tysięcy zakażeń dziennie zakładano w najczarniejszych scenariuszach rozwoju pandemii COVID-19.
iStock

Dzienna liczba zakażeń oscyluje od około tygodnia wokół 20 tysięcy. Eksperci, w tym naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Jarosław Drobnik, prognozują, że szczyt tej przypadnie w grudniu.

Baza łóżkowa stale poszerzana, ale czy to wystarczy?

Najtrudniejsza sytuacja będzie zapewne miała miejsce w połowie tego miesiąca. Kryzys potrwa przynajmniej kilkanaście dni. Możemy się wówczas spodziewać nawet 30 tysięcy zakażeń dziennie.

- Ten poziom może trwać na pewno kilka, a nawet kilkanaście dni. W naszym szpitalu robimy wszystko, by się na taki stan przygotować. Zwiększana jest baza łóżek i to nie tylko dla pacjentów covidowych w szpitalu tymczasowym - skomentował prof. Jarosław Drobnik.

W jego ocenie właśnie spełnia się najczarniejszy z punktu widzenia placówki scenariusz rozwoju pandemii - ogniska zakażeń ulegają rozproszeniu.

Co z chorymi niecovidowymi?

- Jesteśmy szpitalem wysokospecjalistycznym i musimy w różnych sytuacjach zajmować się przez długi okres, czasem przez tygodnie, pacjentami w ciężkim stanie np. po udarach. COVID-19 jest tylko niejako “przyklejony” do tych pacjentów, bo oni mają poważniejszy problem, z powodu którego muszą z tym covidem u nas leżeć - zwrócił uwagę prof. Drobnik.

Dodał, że tacy pacjenci są na różnych oddziałach m.in. na ginekologii i położnictwie, na neurologii, neurochirurgii oraz na oddziale urazowym, gdzie trafiają w trybie nagłym. Z jego doświadczenia wynika, że zwiększa się też liczba pacjentów dziecięcych z COVID-19. Czy wobec dynamicznego rozwoju pandemii warto przyjąć trzecią, przypominającą dawkę szczepionki?

- Każdy impuls wzmacniający układ odporności jest korzystny dla organizmu, a taka dawka jest po to, by przedłużyć i utrzymać wysoką odporność - podsumował prof. Drobnik.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepienia przeciwko COVID-19: trzecia dawka nie będzie ostatnią?

COVID-19 w codziennej praktyce: z nowymi wariantami zmieniają się najczęstsze objawy

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.