Ekspert: palenie zwiększa ryzyko COVID-19, ale nikotyna może je zmniejszać

Zbigniew Wojtasiński
opublikowano: 26-06-2020, 09:12

"Osoby palące papierosy aż 14. razy bardziej są narażone na ciężki przebieg choroby COVID-19. Niemniej pojawiły się prace naukowe stawiające hipotezę, że nikotyna może służyć w prewencji i leczeniu tego groźnego schorzenia" - przekonuje prof. dr hab. n. med. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z badań jednoznacznie wynika, że palenie tytoniu ma negatywny wpływ na zdrowie i wywołuje wiele schorzeń, lub im sprzyja. Jednymi z nich są rak płuca oraz przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). "Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, palenie jest szkodliwie" - podkreślał podczas konferencji prasowej online "Pulmonologia 2020" prof. dr hab. n. med. Piotr Kuna z Kliniki Chorób Wewnętrznych Astmy i Alergii, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Prof. dr hab. n. med. Piotr Kuna
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Piotr Kuna Archiwum

Palenie papierosów zwiększa ryzyko zakażenia SARS-CoV-2

Wraz z wybuchem pandemii zaobserwowano, że uzależnienie od palenia papierosów sprzyja zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2 oraz chorobie COVID-19.

"Nałóg ten uszkadza nabłonek dróg oddechowych, co skutkuje nasileniem stanu zapalnego. W efekcie osoby palące papierosy są aż 14. razy bardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19" – wyjaśniał prof. Kuna.

CZYTAJ TEŻ: WHO: palacze chorują na COVID-19 częściej niż osoby niepalące

COVID-19: nikotyna może zmniejszać ryzyko zachorowania

Specjalista zwrócił jednak uwagę, że nie można stawiać znaku równości między samą nikotyną a dymem tytoniowym, zawierającym 7 tys. związków chemicznych. Prof. Kuna wyjaśnił, że palenie tytoniu jest samo w sobie chorobą, którą należy leczyć. Jednak nikotyna to nie dym tytoniowy. Dodał, że rola nikotyny pozostaje obszarem interesujących badań m.in. w odniesieniu do COVID-19.

Prof. Kuna wyjaśnił, że z dotychczasowych obserwacji wynika, iż nikotyna nie zwiększa ryzyka zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Podejrzewa się nawet, że może być przydatna w leczeniu choroby COVID-19.

CZYTAJ TEŻ:  Paradoks palacza w COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Wojtasiński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.