Ekspert: nie można jeszcze mówić o końcu pandemii COVID-19

MJM
opublikowano: 07-03-2022, 16:28

W Polsce spada liczba nowych przypadków koronawirusa i zgonów z powodu COVID-19, jednak dużo brakuje do momentu, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że pandemię mamy za sobą - podkreśla prof. Krzysztof Tomasiewicz i dodaje, że w najbliższym czasie będziemy obserwować dużą liczbę zgonów pośrednich, związanych z długiem zdrowotnym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wszystkie dane wskazują na to, że V fala COVID-19 ustępuje.
FOT. iStock

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Tomasiewicz z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, był jednym z ekspertów podczas konferencji ”Interdyscyplinarna opieka nad pacjentem z chorobami cywilizacyjnymi - jak zmniejszyć tzw. dług zdrowotny”? Specjalista wyjaśnił, jaka jest obecnie sytuacja epidemiologiczna w Polsce i jakie są prognozy na przyszłość.

- To w jakim miejscu jesteśmy, pokazują dane. Liczba zajętych łóżek covidowych spada. Jednak dużo nam brakuje do momentu, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że mamy pandemię za sobą - zaznaczył ekspert.

W jego ocenie decydującym momentem będzie chwila, kiedy dojdziemy do bardzo niskiej liczby zajętych łózek covidowych, a co za tym idzie - koronawirus nie będzie już stanowił problemu dla systemu opieki zdrowotnej.

- Zgonów z powodów COVD-19 również jest coraz mniej, ale w ciągu najbliższych miesięcy lub nawet lat będziemy obserwowali wiele zgonów pośrednich, związanych z długiem zdrowotnym - dodał.

Epidemia COVID-19 - prognoza na 2022 r.

Jak podał prof. Krzysztof Tomasiewicz, wszystkie dane wskazują na to, że V fala COVID-19 ustępuje. Jednak eksperci nie podejmują się prognozowania dalszego rozwoju epidemii, szczególnie w perspektywie nadchodzących 2-3 tygodni.

- Jest pewna doza niepewności co do tego, jak obecna sytuacja [wojna w Ukrainie i napływ uchodźców - przyp. red] może przełożyć się liczbę nowych zakażeń - wskazał.

Wpływ na sytuację epidemiologiczną w Polsce może mieć także “luźniejsze” podejście społeczeństwa do kwestii pandemii.

- Jednak przypuszczamy, że okres od mniej więcej kwietnia do sierpnia/września 2022 r. powinien być spokojny. Tego nas nauczyły poprzednie fale koronawirusa. Słusznie pojawia się pytanie, jaka będzie sytuacja epidemiologiczna jesienią. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że skoro koronawirus staje się bardziej zaraźliwy, ale mniej patogenny, tzn. łatwiej się nim zarazić, ale wyrządza mniejsze szkody w organizmie, to prawdopodobnie dołączy do wirusów, które okresowo powodują fale zakażeń, np. wirusa grypy - wyjaśnił prof. Krzysztof Tomasiewicz

- Jednak przestrzegałbym przed zupełnym lekceważeniem koronawirusa. W ciągu ostatnich lat pokazał nam, że może doprowadził do wielu różnych problemów, że nie wiadomo, jakie “niespodzianki” mogą się z nim wiązać - zaznaczył.

Czy przyjąć trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19?

Obecna sytuacja epidemiologiczna, czyli coraz mniejsza liczba nowych przypadków i zgonów z powody COVID-19, może sprawić, że część osób zdecyduje się odłożyć przyjęcie trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 do jesieni lub w ogóle z niej zrezygnuje.

- Absolutnie nie odkładajmy przyjęcia trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 - zaapelował prof. Krzysztof Tomasiewicz.

- Codziennie mamy kilkaset nowych przypadków zakażeń koronawirusem. Nie mówmy, że problemu [COVID-19] nie ma. Radzimy sobie z nim, zaczynamy kontrolować sytuację, ale daleko nam jeszcze do normalności - zaznaczył ekspert.

Dodał, że wiele znaczy właściwe podejście do leczenia i profilaktyki.

- Mam nadzieję, że wiele osób zrozumiało, iż można zapobiec kolejnym problemom spowodowanym przez koronawirusa, jakie mogą mieć miejsce - powiedział prof. Krzysztof Tomasiewicz.

Szczepienia przeciw COVID-19 czy przeciwciała?

- Propagujemy szczepienie wszystkich osób, we wszystkich grupach wiekowych, chorobowych. Jednak jedni pacjenci mogą odpowiedzieć na szczepienia gorzej niż drudzy. Wówczas konieczne jest zastosowanie odpowiedniego postępowania - powiedział ekspert.

Prof. Krzysztof Tomasiewicz wyjaśnił, że obecnie u osób z zaburzeniami odporności, np. chorych hematoonkologicznie, jest dostępnych kilka opcji profilaktyki:

  • szczepienia,
  • leki stosowane profilaktycznie,
  • przeciwciała.

W grudniu 2021 r. FDA przyznało EUA dla długo działających przeciwciał firmy AstraZeneca do stosowania w profilaktyce przedekspozycyjnej COVID-19. W badaniu trzeciej fazy w grupie z zastosowaniem badanego leku nie zgłoszono przypadków ciężkiego/krytycznego COVID-19 i zgonu związanego z tą chorobą.

Prof. Krzysztof Tomasiewicz podkreśla przy tym jednak , że nic nie zastąpi szczepionki przeciw COVID-19.

- Możemy przewidzieć, że pacjent może odpowiedzieć gorzej na szczepionkę i np. zastosować przeciwciała. Jednak one nie mogą zastąpić szczepień, są tylko ich uzupełnieniem, pomocą w postaci profilaktyki biernej. Możemy rozważyć ich zastosowanie u tych pacjentów, u których podejrzewamy, że nie odpowiedzą odpowiednio na szczepienie, i u których istnieje ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. Szczepienia przeciw COVID-19 są podstawą w zapobieganiu COVID-19 - wyjaśnił prof. Krzysztof Tomasiewicz

W związku z tym w kwestii profilaktyki COVID-19 u pacjentów z chorobami przewlekłymi należy podchodzić indywidualnie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W organizmie jednej osoby może się kryć kilka mutacji SARS-CoV-2 [BADANIA]

Prof. Szuster-Ciesielska: spodziewane są reinfekcje subwariantem BA.2 Omikronu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.