Eksperci: Radioterapia nie niesie ze sobą ryzyka choroby popromiennej

EG/PAP
opublikowano: 30-10-2019, 12:01

Nowoczesna radioterapia to skuteczna, precyzyjna i bezpieczna metoda leczenia raka piersi – przekonywali 29 października eksperci podczas konferencji "Zachowaj pierś – radioterapia w leczeniu chorych na raka".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W Polsce rak piersi stanowi drugą (po raku płuca) przyczynę zgonów wśród kobiet. W 2015 r. (w stosunku do roku 1980) liczba nowych zachorowań u kobiet wzrosła o 251 proc., a liczba zgonów o 83 proc.

Ponad 80 proc. chorych na raka piersi wymaga zastosowania radioterapii

Nowoczesna radioterapia, z jaką mamy do czynienia obecnie w Polsce – jak wielokrotnie podkreślili – jest metodą niezwykle skuteczną, bezpieczną i precyzyjną, również w leczeniu nowotworów piersi.

"Radioterapia to leczenie promieniowaniem jonizującym, którego celem jest dostarczenie możliwie jak największej dawki promieniowania w obszar, w którym znajdują się komórki nowotworowe, przy jednoczesnej ochronie tkanek zdrowych. Poddając chorego zabiegom napromieniania, w precyzyjnie zaplanowanych i podawanych dawkach, skutecznie i konsekwentnie eliminujemy wszystkie komórki nowotworowe znajdujące się w obrębie guza pierwotnego i jego otoczenia" - wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Julian Malicki, dyrektor Wielkopolskiego Centrum Onkologii.

Radioterapii, według ostatnich opracowań, poddawanych jest około 53 proc. pacjentów onkologicznych. Jak zaznaczali eksperci, radiologia onkologiczna jest nieodzownym elementem leczenia oszczędzającego i u większości pacjentek pozwala uniknąć okaleczającej operacji odjęcia piersi. Stanowi często uzupełnienie zabiegu chirurgicznego, ale również może być stosowana jako samodzielna metoda walki z rakiem.

"Radioterapia może być stosowana jako metoda samodzielna i zastępuje – zwłaszcza w swojej postaci radiochirurgii stereotaktycznej – zabiegi operacyjne w różnych lokalizacjach narządowych, np. nowotworach mózgu, płuc, gruczołów krokowych. Bardzo często radioterapia jest uzupełnieniem zabiegu operacyjnego u chorych, u których pierwotnie zabieg miał być doszczętny, ale w badaniu histopatologicznym pooperacyjnym okazało się, że są np. zajęte węzły chłonne, czyli w polu operacyjnym są komórki nowotworowe i ryzyko nawrotu choroby jest wysokie. Takim przykładem jest na przykład rak piersi" – powiedział przewodniczący Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej prof. Jacek Fijuth.

Jedną z ról radioterapii jest również leczenie bólu. Ponadto nie powoduje ona w większości przypadków odczynów skórnych, których bardzo obawiają się pacjenci. Leczenie jest krótkotrwałe – trwa od kilku dni do kilku tygodni. Priorytetem w leczeniu radiologicznym – w opinii ekspertów – jest wyleczenie, ale duże znaczenie ma to, że oszczędza ono pierś, eliminuje obrzęk ręki i ma bardzo dobry efekt estetyczny.

50 nowoczesnych, krajowych ośrodków

Dodatkowo zwrócili uwagę na to, że obecnie radioterapia w Polsce znajduje się w bardzo dobrej kondycji. Powstało blisko 50 nowoczesnych ośrodków radioterapii, które używają najwyższej klasy akceleratorów. Jest to sprzęt sterowany cyfrowo. Wykorzystuje najnowsze techniki obrazowania ciała ludzkiego – nie tylko miejsce chorej tkanki, ale też pokazuje jej strukturę.

"Przez ostatnie 20 lat doszło do wymiany starych aparatów. Zastąpiono bomby kobaltowe, które dominowały w lecznictwie w latach 80. i 90., które były odpowiedzialne za odczyny skórne. W tej chwili mamy nowoczesne przyspieszacze elektronowe. To jest ogromy skok i miernik postępu" – powiedział prof. dr hab. n. med. Krzysztof Składkowski, krajowy konsultant w dziedzinie radioterapii onkologicznej, dyrektor Centrum Onkologii – Instytutu Oddziału w Gliwicach.

Podkreślił też, że elektroradiolodzy prowadzący terapię są nieodzownym elementem układanki zespołu wielospecjalistycznego, który powinien uczestniczyć w terapii onkologicznej. Dodał, że trzeba zadbać o rozwój tej specjalizacji.

"Leczenie promieniami to nie tylko lekarz, który jest specjalistą w tej dziedzinie, ale także fizyk medyczny, który jest jego cieniem i sumieniem. Ten tandem zajmuje się przede wszystkim przygotowaniem tego leczenia, a później realizacją wespół z dodatkowymi specjalistami (technikami, pielęgniarkami)" – zauważył.

Radioterapia nie wymaga zastosowania narkozy. Większość pacjentek podczas leczenia może prowadzić normalny tryb życia, w tym pracować w pełnym wymiarze godzin. Warto podkreślić, że w trakcie napromieniania pacjentka nie odczuwa, że jest poddawana leczeniu. Promieniowanie nie wydziela ciepła. Podobnie jak przy wykonywaniu zdjęcia rentgenowskiego czy tomografii komputerowej.

Jedną z form radioterapii jest brachyterapia. "Umożliwia podanie wyższej dawki i jest formą radioterapii od środka, a nie od zewnątrz. U niektórych chorych brachyterapia pozwala skrócić leczenie chorych na raka piersi do tygodnia, co jest znaczącym skróceniem czasu leczenia" – podkreślił przewodniczący Polskiego Towarzystwa Brachyterapii dr Piotr Wojcieszek.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.