Eksperci: niektóre zapalne choroby stawów u kobiet są rozpoznawane zbyt późno

JL/PAP
opublikowano: 31-10-2022, 15:21

Eksperci alarmują, że u kobiet częściej dochodzi do rozwoju chorób z autoagresji, w tym chorób reumatoidalnych. Dużym problemem jest opóźniona diagnoza tych schorzeń.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kobiety częściej są narażone na schorzenia z autoagresji, w tym choroby reumatoidalne.
Kobiety częściej są narażone na schorzenia z autoagresji, w tym choroby reumatoidalne.
Fot. iStock
  • Tenisistka Caroline Wozniacki chorująca na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS ) w kampanii „Advantage Hers”, której jest ambasadorką, opowiada o swojej walce z chorobą.
  • Choroby z autoagresji częściej dotykają kobiety, np. na reumatoidalne zapalenie stawów kobiety chorują trzy razy częściej niż mężczyźni.
  • Eksperci podkreślają, że wciąż pacjentki są zbyt późno diagnozowane.
  • Z powodu nietypowych objawów u kobiet spondyloartropatie osiowe są rozpoznawane dużo później niż u mężczyzn.

Ruszyła kolejna odsłona kampanii „Advantage Hers”. Jej celem jest pokazanie wyzwań, z jakimi zmagają się kobiety żyjące z przewlekłymi chorobami o podłożu zapalnym, takimi jak reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), osiowa spondyloartropatia, łuszczycowe zapalenie stawów czy łuszczyca. Ambasadorką kampanii jest znana duńska tenisistka z polskimi korzeniami Caroline Wozniacki, u której w 2018 r. zdiagnozowano RZS.

- Znam trudności, z jakimi w codziennym życiu zmagają się osoby cierpiące na przewlekłą chorobę, taką jak reumatoidalne zapalenie stawów - i wiem, że uzyskanie szybkiej i dokładnej diagnozy jest często opóźnione – podkreśla Wozniacki.

Tenisistka wspomina, że u niej objawy choroby pojawiły się w 2018 r. Początkowo było to przewlekłe zmęczenie. Następnie pojawiły się silne bóle stawów (w palcach, kolanach, łokciach). Wtedy zaczęła się jej wędrówka od lekarza do lekarza. I dopiero po odwiedzeniu kolejnych 5-6 specjalistów, gdzie usłyszała, że nie jest chora, a problemy są natury psychologicznej, trafiła do lekarki, która postawiła właściwą diagnozę i przygotowała plan leczenia. - Jeżeli ja nie byłam traktowana poważnie, to jestem pewna, że wiele innych kobiet również nie jest tak traktowanych. Dlatego zdecydowałam się opowiedzieć o chorobie, bo to może zdarzyć się absolutnie każdemu – powiedziała Wozniacki.

Nietypowe objawy spondyloartropatii osiowych u kobiet opóźniają diagnozę

- U kobiet częściej dochodzi do rozwoju chorób z autoagresji. Na przykład na reumatoidalne zapalenie stawów kobiety chorują trzy razy częściej niż mężczyźni – podkreśla prof. Brygida Kwiatkowska, konsultant krajowa w dziedzinie reumatologii. Jak dodaje, do niedawna sądzono, że na inne przewlekłe zapalne choroby stawów określane jako osiowe spondyloartropatie, w tym zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i nieradiograficzną spondyloartropatię osiową, częściej chorują mężczyźni.

– Badania ostatnich lat wskazują, że kobiety chorują tak samo często na te choroby. Ale bardzo często zaczynają chorować nietypowo, co powoduje, że są bardzo duże opóźnienia diagnostyczne dotyczące tej grupy schorzeń – ocenia prof. Kwiatkowska. Jest to o tyle niepokojące, że choroby zapalne stawów powinny być rozpoznawane jak najszybciej – do trzech miesięcy po wystąpieniu pierwszych objawów powinno się włączyć skuteczne leczenie. Wtedy jest największa szansa na uzyskanie remisji oraz uniknięcie niepełnosprawności.

Z powodu nietypowych objawów u kobiet spondyloartropatie osiowe są jednak rozpoznawane dużo później niż u mężczyzn. – Kobiety mają większe prawdopodobieństwo błędnej diagnozy – powiedziała prof. Kwiatkowska.

Poza tym, gdy kobietę boli piersiowy czy lędźwiowy odcinek kręgosłupa, często jest to przypisywane przepracowaniu. – Dlatego bardzo często kobiety przychodzą do specjalisty już w stadiach zaawansowanych – podkreśliła prof. Kwiatkowska.

Dodała, że ze względu na inną percepcję bólu u kobiet, panie z tymi schorzeniami najczęściej cierpią na ból uogólniony, rozlany. – Częściej stwierdza się też u nich współistniejącą fibromialgię, która potęguje doznania bólowe i dodatkowo ogranicza dobrą kontrolę nad bólem – zaznaczyła konsultant krajowa w dziedzinie reumatologii.

Choroby reumatologiczne a ciąża - ważna edukacja reumatologów i ich ścisła współpraca z ginekologami

Jak przypomniała, kobiety zaczynają chorować na przewlekłe choroby zapalne w młodym wieku, kiedy planuje się ciążę. – W ciąży zawsze jest obawa przed przyjmowaniem jakichkolwiek leków, równocześnie choroba może się w czasie ciąży zaostrzyć i takie sytuacje obserwujemy. A większość tych chorób, w tym spondyloartropatie osiowe, zaostrza się po rozwiązaniu i wtedy kobieta nie jest w stanie zająć się dzieckiem – mówiła specjalistka. Jak dodała, podobnie jest w łuszczycy, dlatego pacjentka musi wspólnie z lekarzem podjąć decyzję, kiedy zajść w ciążę, jakie leczenie stosować przed ciążą, podczas ciąży i po porodzie.

– Nie można straszyć kobiet, że przy chorobach reumatycznych nie powinny zachodzić w ciążę i rodzić dzieci, bo takie możliwości są – podkreśliła prof. Kwiatkowska. Dodała, że obecnie można stosować leczenie, które jest skuteczne i bezpieczne. W jej opinii ważna jest jednak edukacja reumatologów i ich ścisła współpraca z ginekologami. Jak podsumowała, najlepiej, by pacjentki zachodziły w ciążę w okresie remisji choroby.

Kampania “Advantage Hers“ ma pomóc w szerzeniu wiedzy na temat przewlekłych chorób zapalnych u kobiet

W Polsce kampania Advantage Hers (Jej przewaga) jest wspierana przez Fundację "Amicus", Unię Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej "3majmy się razem" i REF Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń Reumatyków.

Twórcom kampanii zależy na szerzeniu wiedzy na temat przewlekłych chorób zapalnych u kobiet po to, aby pacjentki angażowały się w proces zdrowienia i świadomie uczestniczyły w swojej terapii - aby szukały lekarza, któremu mogą zaufać, który pomoże im zaplanować rodzicielstwo i kontrolować chorobę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zapalne choroby stawów: znacznie poszerzy się dostęp do skutecznych terapii. “Milowy krok”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.