Eksperci: dobrze kontrolowana cukrzyca nie zwiększa ryzyka COVID-19

Zbigniew Wojtasiński/PAP
opublikowano: 23-06-2020, 11:48

U chorych na cukrzycę ryzyko zachorowania na COVID-19 jest podobne, jak w populacji ogólnej. Jedynie w przypadku diabetyków ze źle kontrolowaną chorobą i z powikłaniami większe jest ryzyko ciężkiego przebiegu tego zakażenia oraz zgonu - przekonywali eksperci podczas konferencji prasowej online "Cukrzyca - nowe podejście".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z niektórych badań wynika, że w grupie pacjentów z cukrzycą problemem jest  większe prawdopodobieństwo nie tylko zakażenia koronawirusem, ale także rozwoju ciężkich objawów i powikłań COVID-19. Jednak zdaniem niektórych ekspertów dotyczy to niektórych pacjentów. 

Diabetolodzy podkreślają, że bez względu na pandemię COVID-19 u pacjentów z cukrzycą bardzo ważne jest kontrolowanie poziomu glukozy, żeby zmniejszyć ryzyko powikłań, takich jak choroby sercowo-naczyniowe czy przewlekła niewydolność nerek.
Zobacz więcej

Diabetolodzy podkreślają, że bez względu na pandemię COVID-19 u pacjentów z cukrzycą bardzo ważne jest kontrolowanie poziomu glukozy, żeby zmniejszyć ryzyko powikłań, takich jak choroby sercowo-naczyniowe czy przewlekła niewydolność nerek. Fot. iStock

Cukrzyca a COVID-19: większe ryzyko zgonu dotyczy pacjentów ze źle wyrównaną cukrzycą

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii, wyjaśnił, że sama cukrzyca nie predysponuje do zakażenia koronawirusem. Ryzyko tej infekcji u diabetyków jest podobne, jak u innych osób. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest to cukrzyca typu 1, czy typu 2. W obu przypadkach ryzyko zachorowania na COVID-19 jest podobne.

Ekspert podkreślił, że decydujące znaczenie ma monitorowanie i odpowiednie leczenie tej choroby oraz ograniczenie występowania jej powikłań (wynikających ze zbyt wysokiego poziomu glukozy we krwi). Dodał, że u diabetyków zakażonych SARS-CoV-2 i chorujących na COVID-19 zwiększone ryzyko zgonu dotyczy pacjentów ze źle wyrównaną cukrzycą, czyli glikemią powyżej 180 mg%.

"W przypadku chorych z dobrze kontrolowaną cukrzycą ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 i zgonu jest podobne jak u chorych bez cukrzycy" – zapewnił prof. Krzysztof Strojek.

COVID-19: diabetycy powinni stosować szczególne środki ostrożności

Diabetycy powinni jednak stosować szczególne środki ostrożności, żeby uniknąć zakażenia. Zalecania dla nich są takie same, jak dla wszystkich osób, jednak powinni przestrzegać ich szczególnie rygorystycznie. Według prof. Strojka chodzi przede wszystkim o częste, wręcz obsesyjne mycie rąk, unikanie zgromadzeń i zachowanie dystansu co najmniej 1-2 metrów oraz częste odkażanie telefonów komórkowych.

Objawy zakażenia koronawirusem u diabetyków są podobne jak u innych osób. Najbardziej niepokojąca jest duszność i trudności w oddychaniu. U chorych na cukrzycę może występować ból i ucisk w klatce piersiowej, a także splątanie lub trudności z obudzeniem się oraz zsinienie warg lub twarzy.

ZOBACZ TAKŻE: "Oblicza Medycyny". Cukrzyca typu 1 - w dobie pandemii koronawirusa trzeba być wyczulonym na objawy choroby

Cukrzyca: kontrola glikemii pozwala zmniejszyć ryzyko powikłań

Wszyscy uczestniczący w spotkaniu diabetolodzy podkreślali, że bez względu na pandemię COVID-19, w zmaganiach z cukrzycą bardzo ważne jest kontrolowanie poziomu glukozy, żeby zmniejszyć ryzyko powikłań, takich jak choroby sercowo-naczyniowe oraz przewlekła niewydolność nerek.

"Cukrzyca skraca życie, a gdy towarzyszą jej powikłania, oczekiwana długość życia jest jeszcze krótsza" - ostrzegał prof. dr. hab. n. med. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Z danych przedstawionych przez specjalistę wynika, że u diabetyka w wieku 60 lat oczekiwana długość życia jest o 6 lat krótsza w porównaniu z ludźmi zdrowymi, a gdy występują również powikłania tej choroby w postaci schorzeń sercowo-naczyniowych, długość życia takiego chorego skraca się w sumie aż o 12 lat.

Powikłania cukrzycy mają zatem kluczowe znaczenie zarówno co do ryzyka przebiegu COVID-19 w razie zakażenia koronawirusem, jak i ogólnego stanu zdrowia diabetyka.

"Nieprawidłowo wyrównana cukrzyca jest groźniejszym czynnikiem ryzykiem zawału serca i udaru mózgu niż zbyt duży poziom cholesterolu we krwi czy nadciśnienie tętnicze" - podkreślał prof. Grzegorz Dzida.

Dodał, że u chorych na cukrzycę gorzej rokuje nawet niewydolność serca. Pięć lat przeżywa zaledwie połowa diabetyków z tym schorzeniem, czyli krócej niż w przypadku wielu nowotworów złośliwych.

Zdaniem specjalisty, warto walczyć o każdy punkt procentowy poziomu glukozy, mierzonej poziomem hemoglobiny glikowanej (HbA1c). Z przedstawionych podczas konferencji danych wynika, że na każde obniżenie HbA1c o 1 proc. aż o 43 proc. zmniejsza się ryzyko amputacji kończyny, w której powstało niedokrwienie na skutek rozwoju zaawansowanej miażdżycy. O 16 proc. spada również zagrożenie niewydolnością serca, o 14 proc. – zawału serca i o 12 proc. – udaru mózgu. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: "NEJM": COVID-19 może powodować rozwój cukrzycy

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Wojtasiński/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.