Efektywność antydepresantów równa placebo?

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 05-03-2008, 00:00

Leki antydepresyjne z klasy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) lub serotoniny i noradrenaliny (SNRI) pomagają tylko nielicznej grupie pacjentów z najcięższą postacią depresji (28 lub więcej punktów w skali Hamiltona).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W przypadku łagodniejszej depresji, ich stosowanie daje takie same efekty terapeutyczne jak podawanie placebo. Takie wyniki metaanalizy obejmującej 47 badań klinicznych dotyczących czterech związków - fluoksetyny (Prozac), wenlafaksyny (Effexor), paroksetyny (Paxil) i nefazodonu (Serzone) - przedstawił 26 lutego br. na stronie internetowej czasopisma PloS Medicine zespół naukowców z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady. W przeprowadzonej metaanalizie uwzględniono publikowane i niepublikowane rezultaty badań klinicznych, które były dołączane przez producentów leków do wniosków o rejestrację preparatów, składanych do amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). Wykazywano w nich, że podawanie antydepresantów powodowało poprawę samopoczucia pacjentów, jednak nie była to poprawa istotnie statystycznie większa, niż korzystne zmiany nastroju obserwowane u pacjentów otrzymujących placebo. Do mierzenia intensywności objawów depresji posługiwano się skalą Hamiltona (ERSD, Hamilton Rating Scale for Depression).
Koncerny farmaceutyczne produkujące leki antydepresyjne z grupy SSRI i SNRI (Eli Lilly, Wyeth, GlaxoSmithKline, Bristol-Myers Squibb) polemizują z autorami ogłoszonej kilka dni temu publikacji. Według firm, uzyskane w tej metaanalizie wyniki nie są wiarygodne, gdyż nie uwzględniono w niej bardzo obszernej bazy danych na temat skuteczności antydepresantów otrzymywanych w licznych porejestracyjnych badaniach klinicznych. Największe zastrzeżenia co do rzetelności metaanalizy zgłaszała firma Eli Lilly, producent Prozacu. W opinii przedstawicieli tego koncernu, fluoksetyna, która została odkryta w 1972 r., pozostaje jednym z najlepiej przebadanych leków na świecie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.