Efekt stosowania probiotyków cenny także w skali makro

  • Monika Wysocka
opublikowano: 25-06-2014, 14:48

Probiotyki wywierają korzystny wpływ na działanie całego organizmu. Stosowane są w profilaktyce biegunki poantybiotykowej, a także w budowaniu odporności całego organizmu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z najnowszych badań wynika że podawanie probiotyków dzieciom w znamienny sposób zmniejsza częstość infekcji dróg oddechowych oraz jelitowych.
Zastosowanie probiotyków w trakcie kuracji antybiotykowej ma na celu przeciwdziałanie zaburzeniom flory jelitowej i zmniejszenie ryzyka kolonizacji patogenami. Mechanizm działania probiotyków jest zróżnicowany i obejmuje:

  • odbudowywanie naturalnej flory jelitowej, zaburzonej wskutek przyjmowania antybiotyków,
  • hamowanie procesów ułatwiających przyleganie patogenom do komórek nabłonka jelitowego,
  • zapobieganie przerwaniu bariery przewodu pokarmowego.

Probiotyki są ogólnie dostępne – można je przyjmować w postaci preparatów farmaceutycznych, suplementów diety lub po prostu w jedzeniu (wraz z produktami fermentowanymi). Są stosunkowo tanie, prawie niemożliwe jest ich przedawkowanie oraz mają niewiele działań niepożądanych.

„Ich skuteczność, potwierdzona także polskimi badaniami, oceniana jest na 60-70 proc. i dotyczy głównie dwóch szczepów probiotycznych: Lactobacillus rhamnosus GG i Saccharomyces boulardii” – mówi dr hab. n. med. Piotr Albrecht z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie.

Probiotyki zapobiegają biegunce poantybiotykowej

Antybiotyki „przetrzebiają” florę jelitową w różny sposób, w zależności od rodzaju antybiotyku oraz cech osobniczych każdego organizmu. W ciele człowieka żyją miliony bakterii, a większość z nich jest nam niezbędna. Pojedynczych komórek bakteryjnych znajdujących się w samych tylko jelitach jest 10 razy więcej niż wszystkich komórek ludzkiego organizmu. Każdy człowiek ma około tysiąca szczepów bakteryjnych, w dość podobnym, choć zindywidualizowanym układzie. „Częściowo są to szczepy chorobotwórcze, częściowo nie, żyjące w pewnej równowadze w naszym organizmie. Kiedy podajemy antybiotyk, wszystko zostaje wywrócone do góry nogami” – zauważa dr Albrecht.

Na skutek farmakologicznego działania antybiotyku może wystąpić biegunka, choć mechanizmy jej pojawienia się bywają bardzo złożone, a zaburzenie flory jelitowej to tylko jedna z przyczyn. Na przykład antybiotyki makrolidowe same w sobie nie zaburzają specjalnie flory jelitowej, a mimo to mogą wywoływać biegunkę. Antybiotyk może wpływać na funkcję błony śluzowej jelita cienkiego, zwłaszcza dwunastnicy, prowadząc do nietolerancji laktozy, nie wpływając nawet na bakterie.

Specjalista przyznaje, że podawanie probiotyków wyrównuje te zaburzenia w sposób co prawda niedoskonały, ale skuteczny. „Podajemy bowiem jeden, najwyżej dwa szczepy, a ginie ich dziesięć-dwadzieścia rodzajów, ale udaje się to zrównoważyć i to jest najlepsze, udowodnione działanie probiotyków – zapobieganie biegunce poantybiotykowej” – mówi dr hab. Piotr Albrecht.

Probiotyki skracają czas trwania biegunki rotawirusowej o jeden dzień

Probiotyki są skuteczne także w ostrej biegunce rotawirusowej u dzieci, choć w tym przypadku skuteczność jest zdecydowanie mniejsza. Średnio skracają czas trwania biegunki rotawirusowej lub innej wirusowej o jeden dzień. „Czy to dużo czy mało? Być może nie do zauważenia, bo jeśli miała trwać sześć dni, a trwa pięć, to dla pojedynczej osoby jest to bez znaczenia, ale już w skali makro to duża korzyść” – przekonuje specjalista.

W profilaktyce probiotyki stosuje się raz na dobę, podobnie w leczeniu biegunki wirusowej. U dorosłych dawki są większe, u dzieci mniejsze, choć trudno jest przedawkować probiotyki. 

Wpływ probiotyków na układ odpornościowy

Stosowanie probiotyków u dzieci w statystycznie znamienny sposób zmniejsza częstość infekcji jelitowych, ale z badań wynika, że także infekcji dróg oddechowych. W tym wypadku, podobnie jak przy biegunkach, trudno zauważyć, czy dziecko miało o jedną infekcję w roku mniej, ale w skali makro takie oddziaływanie ma już znaczenie.

„To istotne, choćby w częstości stosowania antybiotyków, a udowodniono, że ich zażywanie w pierwszych dwóch latach życia bardzo źle wpływa na florę bakteryjną, trzykrotnie zwiększając ryzyko wystąpienia w przyszłości np. nieswoistych zapaleń jelit. Wynika to z zaburzania równowagi we florze jelitowej, która jest naszym odwiecznym towarzyszem. Nasz układ odpornościowy nauczony jest tolerować nasze bakterie, ale również jest przez nie w określony sposób stymulowany do właściwej działalności. Oczywiście, te negatywne skutki nie muszą nastąpić, bo dodatkowo trzeba mieć określone predyspozycje genetyczne, środowiskowe, ale ryzyko znacząco wzrasta” – tłumaczy dr Albrecht.

Zdaniem specjalistów, probiotyki można stosować przez długi czas w celu budowania odporności.

Probiotyki łagodzą bóle brzucha

Podawanie probiotyków jest uzasadnione także przy uporczywych bólach brzucha. „Wiele prac wskazuje, że w zespole jelita nadwrażliwego, na które, jak wynika z szacunków, cierpi od 10 do 20 proc. społeczeństwa, stosowanie probiotyków daje efekty. Co ciekawe, nie tylko w okresie podawania, ale nawet do kilku miesięcy po odstawieniu. Okazuje się więc, że wyrównanie flory jelitowej, nawet w tak wąskim zakresie, daje bardziej długotrwałe rezultaty” – mówi gastroenterolog.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.