„Dżoana” wypromuje polskie kosmetyki w USA i Chinach

Alina Treptow
opublikowano: 07-11-2012, 15:46

Odzieżowe firmy chcą zarabiać na kosmetykach. Po Wittchenie i Próchniku pora na Esotiq & Henderson.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Wyglądasz nie tylko push-up, wyglądasz „hipnotajzin””— mówi modelka Joanna Krupa w reklamie preparatu do pielęgnacji biustu Esotiq. Sukces nowej marki kosmetycznej, będącej dzieckiem Esotiq & Henderson (E&H), rodzimego producenta bielizny, jest w interesie znanej celebrytki. Ona sama jest nie tylko twarzą o brandu, ale także udziałowcem E&H, firmy notowanej na NewConnect. Ile wpadnie do kieszeni producenta?

— W 2013 r. przychody ze sprzedaży kosmetyków mają wynieść 15 mln zł — zapowiada Adam Skrzypek, prezes E&H.Taką sprzedaż spółka planuje zrealizować na polskim rynku. Nie ukrywa, że ma ambicje międzynarodowe. Na celowniku są Stany i Chiny.

Dlaczego właśnie te kraje? Przedstawiciele producenta zapewniają, że polska piękność podbiła już amerykańskie i chińskie serca. Na obu rynkach zostały też zlecone badania laboratoryjne, które mają otworzyć przed E&H miliardowe rynki zbytu. Już dzisiaj grupa E&H nie narzeka na wyniki — na koniec 2012 r. jej przychody mają przekroczyć 90 mln zł. Za 25-procentowym wzrostem sprzedaży stoją nowe butiki (na koniec 2012 r. ich liczba przekroczy 190), otwierane we współpracy ze znaną projektantką mody Ewą Minge, oraz kosmetyki, które już w tym roku mają poprawić rentowność producenta.

E&H nie będzie przecierało szlaków. Na pomysł wprowadzenia do oferty kosmetyków wpadły inne polskie firmy z branży odzieżowej.

Cały artykuł czytaj tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Alina Treptow

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.