21 września - Światowy Dzień Alzheimera

  • Monika Wysocka
opublikowano: 21-09-2018, 14:00
aktualizacja: 21-09-2018, 14:06

W 2050 roku już ponad milion Polaków będzie cierpiało na chorobę Alzheimera. To trzy razy więcej niż dzisiaj. Konieczne są zatem nowoczesne i kompleksowe rozwiązania w opiece geriatrycznej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Problem dotyczy głównie osób w wieku 65+. Ryzyko zachorowania wzrasta wraz z wiekiem: pomiędzy 65-69 rokiem życia zapada na chorobę Alzheimera 2 proc. populacji, zaś wśród 90-latków choruje już 40 proc.

Zobacz więcej

Choroba Alzheimera zaczyna się bez widocznych objawów, a medycyna nadal nie zna metod pozwalających na jej wczesne wykrywanie

iStock

Lawinowy wzrost liczby chorych jest bezpośrednio związany z tendencjami demograficznymi. Społeczeństwa coraz bardziej się starzeją. Nie inaczej wygląda sytuacja w Polsce. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że osoby powyżej 65. roku życia stanowią w Polsce obecnie około 16 proc. ogółu społeczeństwa, czyli 6 milionów mieszkańców. Według przewidywań, w 2050 r. będzie ich prawie dwa razy więcej.

Na chorobę Alzheimera cierpi dziś w Polsce ok. 350 tys. osób – w 2050 roku chorować będzie już ponad milion Polaków. Podobnie jak w innych krajach, będzie to poważne wyzwanie dla naszego systemu opieki zdrowotnej. Raport NIK alarmuje, że już teraz dostępność opieki geriatrycznej w Polsce jest niewystarczająca. Na 100 tys. mieszkańców nie przypada nawet jeden specjalista (0,8). Dla porównania: w Czechach wskaźnik ten wynosi 2,1, na Słowacji 3,1, a w Szwecji blisko 8. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: Samorządy nie zapewniają seniorom odpowiedniej opieki

Choroba Alzheimera - jakie są jej pierwsze objawy?

Przyczyny tej choroby wciąż nie są znane.

„U około 5 proc. chorych przyczyną jest mutacja określonych genów, lecz większość przypadków nadal jest niewyjaśniona. W grę może wchodzić cały szereg czynników, jak otyłość, mała aktywność fizyczna, wysokie ciśnienie krwi, a także mechaniczne urazy mózgu” – mówi prof. Michael Davidson, prezes Centrum Alzheimera, a także współzałożyciel Angel Care, centrum opieki dla seniorów we Wrocławiu. 

Choroba polega na utracie lub upośledzeniu tzw. wyższych czynności korowych, jak pamięć, orientacja, rozumienie, liczenie, mowa czy ocena sytuacji. Prowadzi do nieodwracalnej utraty komórek nerwowych w mózgu. Alois Alzheimer opisał tę chorobę w 1907 roku. Nazwał ją wtedy „wielkim zapominaniem”. Nie chodzi jednak tylko o utratę pamięci i problemy podczas wykonywania codziennych czynności, lecz także o istotne zmiany osobowości, prowadzące do „zapomnienia” tożsamości. 

Choroba zaczyna się bez widocznych objawów, a medycyna nadal nie zna metod pozwalających na jej wczesne wykrywanie. Naukowcy sądzą, że może minąć nawet 10 lat zanim pojawią się symptomy pozwalające na postawienie diagnozy. Ubytek komórek nerwowych może wtedy sięgać nawet kilkudziesięciu procent.

„Warto być jednak wyczulonym na pierwsze objawy i przyglądać się codziennemu funkcjonowaniu bliskich osób. Obecnie choroba jest nieodwracalna, ale wczesne wykrycie pozwala na podjęcie walki o ochronę neuronów i wydłużenie ich żywotności” – dodaje prof. Michael Davidson.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ibuprofen zapobiega chorobie Alzheimera? Pojawiły się wątpliwości

Trzy fazy choroby Alzheimera

Pierwsze stadium trwa od dwóch do pięciu lat. Osoba chora ma przede wszystkim kłopoty z pamięcią, orientacją w nowych miejscach, a także nauką czegoś nowego. Na tym etapie najbliższym jeszcze stosunkowo łatwo opiekować się chorym. Drugie stadium trwa od dwóch do 12 lat. Pamięć jest bardziej zaburzona, chory zapomina imiona dzieci, nie ufa bliskim, unika ludzi i błądzi nawet w znanym otoczeniu. 

Trzecie stadium trwa od roku do trzech lat. Ta faza jest dla rodziny najtrudniejsza. Kontakt z chorą osobą jest drastycznie ograniczony – do pojedynczych słów – występuje brak kontroli czynności fizjologicznych. Taka osoba najczęściej wymaga nieustannej opieki. Alzheimer sam w sobie nie jest chorobą śmiertelną, ale pacjenci umierają dziś średnio po 10-11 latach od postawienia diagnozy, w wyniku innych chorób (w tym zwłaszcza zapalanie płuc, którego ryzyko rośnie przez długie leżenie w łóżku) lub wskutek upadków. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dieta śródziemnomorska może spowolnić rozwój choroby Alzheimera

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mw

Puls Medycyny
Geriatria / 21 września - Światowy Dzień Alzheimera
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.