Dymisja szefa NFZ

Anna Gwozdowska, ; Beata Lisowska
opublikowano: 14-11-2007, 00:00

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Sośnierz złożył 6 listopada dymisję ze swojego stanowiska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Andrzej Sośnierz został posłem, 5 listopada złożył ślubowanie, a prawo wyklucza możliwość łączenia mandatu poselskiego ze stanowiskiem prezesa NFZ. „Jego obowiązki w funduszu do czasu powołania nowego prezesa będzie pełnił dotychczasowy zastępca ds. medycznych Jacek Grabowski" - poinformowała rzecznik NFZ Jolanta Kocjan. Dodała, że J. Grabowski jest dobrze przygotowany merytorycznie i zna się na procesie kontraktowania usług medycznych. W centrali NFZ pracuje od 2006 r. Wcześniej był m.in. dyrektorem łódzkiego oddziału funduszu.

Aneksy zamiast kontraktów

Jak twierdzi Ewa Kopacz, prawdopodobnie nowy minister zdrowia, PO nie chce doprowadzić do destabilizacji w funduszu w czasie, kiedy ogłaszane są warunki kontraktowania i plan finansowania świadczeń w 2008 r.
Według Jolanty Kocjan, fundusz nie będzie miał problemów z kontraktowaniem. „W tym roku będziemy głównie aneksować umowy wieloletnie. Zmienią się tylko ceny. Prawdziwe kontraktowanie będzie miało miejsce w 2-3 oddziałach i w uzdrowiskach" - zapewnia J. Kocjan. W związku ze wstrzymaniem wprowadzenia nowego systemu rozliczeń szpitali, do końca kwietnia przyszłego roku będą obowiązywały umowy szpitalne aneksowane przez oddziały wojewódzkie funduszu na dotychczasowych zasadach. W przypadku umów niewygasających z dniem 31 grudnia br. warunki finansowania świadczeń do końca kwietnia 2008 roku zostaną ustalone indywidualnie w drodze negocjacji. A. Sośnierz chciałby wprowadzić tzw. grupowanie świadczeń w szpitalach w maju 2008 r., a to oznaczałoby, że w przyszłym roku w szpitalnictwie będą obowiązywać dwa odrębne okresy rozliczeniowe: do 1 maja i od 1 maja do końca grudnia. Dyrektorzy oddziałów NFZ zostali zobowiązani do zwiększenia wyceny punktu w aneksowanych umowach.
Rada Funduszu zdążyła już zmienić plan finansowy na 2008 rok, dostosowując go do wymogów ustawy podwyżkowej. W planie wyodrębniono środki (4,889 mld zł) na podwyżki.

Bez grupowania świadczeń

Według E. Kopacz, sztandarowe pomysły prezesa A. Sośnierza, czyli grupowanie świadczeń szpitalnych według brytyjskiej metody HRG oraz wprowadzenie elektronicznej karty zdrowotnej i Rejestru Usług Medycznych, raczej nie będą kontynuowane. „Ci, którzy mieliby używać systemu HRG są nieprzygotowani. Także system komputerowy nie jest przygotowany - argumentuje E. Kopacz. - Jeśli już ma być nowy system, to trzeba go wprowadzać pilotażowo, obok istniejącego sposobu rozliczania, aby przyzwyczaić dyrektorów szpitali". E. Kopacz nie chciała także deklarować, czy PO dokończy rozpoczęte już prace nad RUM-em. E. Kopacz uważa, że taniej byłoby wpisać dane z planowanych przez A. Sośnierza kart do nowych biometrycznych dowodów osobistych.
Oprócz zmian personalnych, NFZ czekają także zmiany systemowe. PO chce decentralizacji publicznego płatnika. W miejsce NFZ stworzonego przez Mariusza Łapińskiego, ministra zdrowia w rządzie Leszka Millera, ma powstać 6 funduszy. E. Kopacz wyklucza przy tym możliwość wprowadzenia prywatnej konkurencji dla publicznych płatników. Przypomnijmy, że taką konkurencję planował wprowadzić dla kas chorych rząd Jerzego Buzka. „To melodia przyszłości. W ogóle nie brałam takiej wersji pod uwagę - przyznaje E. Kopacz. - Najpierw musi się powieść decentralizacja. Nie chcę odchodzić od programu, który głosiliśmy w czasie trwania kampanii wyborczej".


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska, ; Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.