Dworczyk rezygnuje z funkcji szefa KPRM. W przeszłości odpowiadał m.in. za szczepienia

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 30-09-2022, 14:27

Michał Dworczyk nie będzie już szefem kancelarii premiera. Jak poinformował na Twitterze, złożył rezygnację z pełnionej funkcji z powodów osobistych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
FOT. Archiwum
FOT. Archiwum
  • Michał Dworczyk był szefem KPRM od 2017 roku.
  • Od grudnia 2020 do 16 maja 2022 roku był też pełnomocnikiem rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.
  • Minister Dworczyk złożył rezygnację z funkcji szefa kancelarii premiera 30 września 2022 r.

Michał Dworczyk poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w piątek (30 września) złożył rezygnację z funkcji szefa kancelarii premiera. Pytany o powód decyzji, odpowiedział, że są to "względy osobiste i przekonanie, że tak efektywnie jak do tej pory, dłużej na tym miejscu nie jest w stanie pracować".

Przypomnijmy. Michał Dworczyk był szefem KPRM od 2017 roku. Wcześniej pełnił m.in. funkcje wiceszefa Ministerstwa Obrony Narodowej, a od grudnia 2020 r był pełnomocnikiem rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Tę funkcję przestał pełnić 16 maja 2022 r., co miało związek z przekształceniem stanu epidemii COVID-19 w stan zagrożenia epidemicznego.

Rezygnacja Dworczyka. Jakie były powody?

O możliwym odejściu Dworczyka informowała m.in. Interia już we wtorek (27 września). Jak ustalili dziennikarze, zmiany miały wynikać z "wojny na górze" Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina, a także kwestii rodzinnych szefa kancelarii premiera.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szef KPRM o sporze ws. szczepionek: producenci są nastawieni na maksymalizację zysków

“Nieoficjalnie mówi się, że padł ofiarą konfliktu premiera z Jackiem Sasinem i zebranych wokół niego ludzi ze starego PC i okolic. Nie udaje im się odwołać Morawieckiego, więc zażądali głowy jednego z jego najbliższych współpracowników i doradców. Ta dymisja nie jest bezpośrednio związana z tym, że od ponad roku ze skrzynki mailowej Dworczyka wyciekają kompromitujące władzę maile, choć przeciwnicy też używali tych wiadomości w wewnętrznej walce” - napisała z kolei “Polityka”.

Niektóre media sugerują, że odejście Dworczyka ma jednak związek z tzw. aferą mailową. Chodzi o służbowe maile, które ujrzały światło dzienne, a które miały być pisane/przekazywane przez ministra Dworczyka. Wynikało z nich m.in., że przedstawiciele rządu manipulują mediami czy załatwiają pracę bliskim w państwowych spółkach i administracji.

Wśród wycieków z prywatnej skrzynki Dworczyka były też te odnoszące się do sytuacji w ochronie zdrowia - m.in. do obostrzeń i walki rządu z epidemią koronawirusa, możliwości ściągnięcia do Polski pracowników służby medycznej z Filipin.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Onkolodzy w Polsce są wypaleni zawodowo. Winne biurokratyzacja i zbyt duża liczba pacjentów [PTOK 2022]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.