Dramat rosnących kosztów szpitali i blokady wzrostu przychodów

Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych
opublikowano: 15-04-2019, 13:44

"Sytuacja szpitali powiatowych jest trudna i stale się pogarsza. Jedną z głównych przyczyn są decyzje Ministerstwa Zdrowia o wzroście płac pracowników szpitali — bez wątpienia słuszne, jednak podejmowane bez właściwej rekompensaty ich skutków finansowych" - uważa Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

2 kwietnia 2019 r. dyrektorzy szpitali powiatowych, starostowie oraz przedstawiciele wszystkich grup zawodowych zatrudnionych w szpitalach (m.in. diagności laboratoryjni i obrazowi, fizjoterapeuci oraz pracownicy niemedyczni) wzięli udział w proteście przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Demonstracja w Warszawie była zorganizowana przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP). Zapowiadane są dalsze protesty (WIĘCEJ w tekście Protestujący pracownicy szpitali domagają się podwyżek).

Zobacz więcej

Fot. Ewa Kurzyńska

O komentarz poprosiliśmy Waldemara Malinowskiego, prezesa Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych:

"Sytuacja szpitali powiatowych jest trudna i stale się pogarsza. Jedną z głównych przyczyn są decyzje Ministerstwa Zdrowia o wzroście płac pracowników szpitali — bez wątpienia słuszne, jednak podejmowane bez właściwej rekompensaty ich skutków finansowych. W efekcie zadłużenie szpitali rośnie w zatrważającym tempie, a składane bez pokrycia finansowego kolejne obietnice w sprawie podwyżek dla innych grup zawodowych, a także propozycja podniesienia kwoty bazowej w ustawie dotyczącej minimalnego wynagrodzenia pracowników w ochronie zdrowia, jeszcze bardziej pogarszają ich sytuację finansową. 

Obecnie koszty wynagrodzeń w szpitalach znacznie przekraczają 70 proc. przychodów. Z analizy danych przekazanych przez szpitale powiatowe wynika, że większość problemów naszych placówek bierze się z dramatycznego wzrostu kosztów oraz zablokowania możliwości wzrostu przychodów. Ryczałty dla szpitali funkcjonujących w sieci, wyliczone na podstawie wykonania roku 2015, aktualnie nie wystarczają na pokrycie kosztów ich funkcjonowania. W związku z czym ogromna większość szpitali zakończyła ubiegły rok stratami, w znacznej mierze wymagającymi pokrycia przez organy założycielskie. Według przedstawicieli kierownictwa NFZ i Ministerstwa Zdrowia, prawo i zasoby finansowe nie pozwalają na podniesienie ryczałtu za rok 2018 i choćby częściowe zrekompensowanie zwiększonych wydatków szpitali. 

Od 5 marca, gdy na ręce pana ministra skierowaliśmy list otwarty z apelem o podjecie natychmiastowych działań naprawczych, nie zostały poczynione żadne kroki, które miałyby na celu wyraźną poprawę sytuacji. Dotyczy to nie tylko finansowania prowadzonej przez nas działalności, ale również konsekwencji wprowadzenia nowych norm zatrudnienia pielęgniarek w przeliczeniu na 1 łóżko. Po raz kolejny podkreślamy, że normy te nie są realne do spełnienia, a od momentu ich wprowadzenia ma miejsce niekontrolowane likwidowanie łóżek w szpitalach powiatowych. Stan, w którym obecnie znajdują się szpitale powiatowe, jest krytyczny, jednak potencjalnie odwracalny". 

ZOBACZ TAKŻE komentarz dr. Tomasza Dybka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii: Maj pod hasłem: jeden etat dla jednego medyka

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.