Dr Szułdrzyński: nowe obostrzenia? Rządzący w ogóle się z Radą Medyczną nie konsultują

EG/PAP
opublikowano: 07-12-2021, 12:44

Dziś Adam Niedzielski ma ogłosić nowe obostrzenia na okres okołoświąteczny. Dr Konstanty Szułdrzyński podkreśla, że ich kształtu nikt z Radą Medyczną nie konsultował. W ocenie eksperta zmiany w restrykcjach będą kosmetyczne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dr n. med. Konstanty Szułdrzyński
iStock

Na wspólnej konferencji prasowej 7 grudnia Adam Niedzielski, Krzysztof Saczka i wiceminister Waldemar Kraska ogłosili zmiany w dotychczas obowiązujących obostrzeniach przeciwepidemicznych. Ich korekta ma objąć okres okołoświąteczny.

Nauka zdalna od 20 grudnia do 9 stycznia, zmniejszenie limitów, a od 1 marca - obowiązkowe szczepienia m.in. dla medyków - finalnie na takie rozwiązania zdecydowała się strona rządząca. Adam Niedzielski przyznał, że nie widać spadku liczby zakażeń po zaostrzeniu restrykcji w zeszłym tygodniu.

Dr Szułdrzyński: strona rządząca nie rozmawia z ekspertami o obostrzeniach

Jeden z członków Rady Medycznej działającej przy premierze Mateuszu Morawieckim zastrzega jednak, że - choć Rada stanowi organ doradczy - nikt ze strony rządzącej nie konsultował z ekspertami korekty w obostrzeniach.

– Nikt z nami nie rozmawiał w sprawie zmian w obostrzeniach, które zostały zapowiedziane. Coś będzie pewnie zaostrzone, żeby nie było, że nic się nie zrobiło – oceniał jeszcze przed ogłoszeniem decyzji rządu dr n. med. Konstanty Szułdrzyński.

Przyznał, że nie spodziewa się przełomu w tej sprawie.

– Nie spodziewam się takiego przełomu, który przywróciłby nas na tory racjonalności – dodał.

W jego ocenie będą to "kosmetyczne zmiany w obrębie znanych już mechanizmów".

Dr Szułdrzyński: Rada Medyczna od dawna rekomenduje obowiązkowe szczepienia dla pewnych grup

– Jest jednak szansa, że zostanie wprowadzona obowiązkowość szczepień w niektórych grupach zawodowych. Powinno to dotyczyć pracowników systemu ochrony zdrowia, nauczycieli i służb mundurowych. Nasza rekomendacja w tej sprawie była wydana jeszcze przed początkiem jesiennej fali zakażeń – przypomniał dr Szułdrzyński.

Jak ocenia, byłby to wreszcie krok w dobrym kierunku - także dla zabezpieczenia stacjonarnej nauki.

– Jeżeli szkoły mają funkcjonować, a doskonale wiemy, jak ważne jest to dla dzieci, to trzeba zaszczepić nauczycieli. Chyba że ktoś ma lepszy pomysł niż szczepienia. Przyznam się jednak, że nie słyszałem – wskazał.

W obrębie innych obostrzeń dr Szułdrzyński nie spodziewa się niczego, co zmieniłoby sytuację.

– Z limitu 50 proc. obłożenia, który nie jest respektowany, bo nie ma odpowiedniej podstawy prawnej, zejdziemy np. do limitu 30 proc., który również nie będzie respektowany – podsumował gorzko ekspert.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rzecznik rządu: będzie zaostrzenie obostrzeń, nie planujemy obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19

Obowiązek szczepień dla medyków, nauczycieli i mundurowych niemal pewny. Są rozmowy o paszportach covidowych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.