Dr Paweł Grzesiowski: 250 tys. szczepień przeciw COVID-19 dziennie to za mało, powinniśmy szczepić dwa razy szybciej

Longina Grzegórska-Szpyt (PAP), KM
opublikowano: 19-04-2021, 11:47

250 tys. szczepień dziennie to za mało, powinniśmy szczepić dwa razy szybciej – ocenił dr n. med. Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. Nie ma też takiej liczby zaczepionych, żeby otwarcie żłobków nie przekładało się na wzrost liczby zachorowań – podkreślił.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak mówił dr Paweł Grzesiowski w Polsat News, uruchomienie żłobków i przedszkoli jest możliwe pod warunkiem, że będzie bezpieczne. Wskazał, że można takie decyzje podejmować na poziomie lokalnym, by tam gdzie liczba zachorowań jest mniejsza, otwierać te placówki, a gdzie sytuacja jest gorsza - tam wstrzymać otwarcie.

Dodał, że każdorazowe otwarcie placówek oświatowych wiązało się ze zwiększeniem liczby transmisji wirusa.

Jak tłumaczył, nie może wykluczyć takiego scenariusza, zwłaszcza województwach jak: Śląsk, Dolny Śląsk, Małopolska i Mazowsze, gdzie liczba zachorowań jeszcze jest duża.

Dr n. med. Paweł Grzesiowski
Szymon Łaszewski

ZOBACZ TAKŻE: Ministerstwo Zdrowia przedłużyło restrykcje do 25 kwietnia - z dwoma wyjątkami

W ocenie dr. Grzesiowskiego, jeśli w większych miastach tych województw wzrośnie mobilność, zakażeń będzie więcej. "Myśmy jeszcze poprzez szczepienia nie osiągnęliśmy takiej sytuacji, gdzie otwarcie tych placówek nie przekładałoby się na wzrost liczby zachorowań" - podkreślił.

Dr Grzesiowski: Należy przyśpieszyć program szczepień

Dodał, że niestety wciąż czekamy na przyśpieszenie szczepień, które ma się zrealizować pod koniec kwietnia. "Widać, że nie jesteśmy w stanie przekroczyć liczby ok 250 tys. szczepień jednego dnia. To jest zdecydowanie za wolno, powinniśmy szczepić dwa razy szybciej" - wskazał. Zdaniem eksperta, gdyby wykonywać 500 tys. szczepień dziennie, byłaby to optymistyczna sytuacja.

Według dr. Grzesiowskiego, od początku narodowego programu szczepień piątki, soboty i niedziele są znacznie słabsze w statystykach szczepień. "Poniedziałki też są słabe, bo wtedy szczepionki jadą do punktów szczepień. Tak naprawdę w pełnym tego słowa znaczeniu szczepimy we wtorki, środy i czwartek" - powiedział.

"Dopóki nie otworzą się punkty masowego szczepienia, dopóki nie będziemy szczepić 7 dni w tygodniu co najmniej po 12 godzin, nie widzę szansy na istotne przyśpieszenie" - ocenił ekspert.

Jak przebiegają dostawy szczepionek przeciw COVID-19 do Polski w kwietniu i maju

W sobotę (17 kwietnia) premier Mateusz Morawiecki poinformował na Facebooku, że zgodnie ze stanem wiedzy i aktualnymi deklaracjami producentów, łącznie do końca II kwartału powinniśmy otrzymać ponad 27 milionów dawek szczepionek.

"Do końca kwietnia otrzymamy jeszcze 3,6 miliona dawek szczepionki od 4 producentów: Pfizer, Moderna, AstraZeneca i Johnson & Johnson - biorąc pod uwagę aktualne deklaracje producentów" - poinformował.

Jak dodał Morawiecki, w maju czekają nas 4 cotygodniowe transporty po 1,2 mln dawek oraz planowana na ostatni dzień miesiąca jedna wielka dostawa 2,4 miliona szczepionek - wszystkie od firmy Pfizer. Do tego dojdą (wciąż w trakcie potwierdzania) dostawy od firm Moderna, AstraZeneca i J&J; o łącznej wielkości prawie 3,5 mln dawek. W czerwcu, jeżeli wszystko przyjdzie zgodnie z planem dostaw, Polska otrzyma rekordowe 13,75 mln dawek szczepionek.

Wskazał, że rząd przygotował ponad 7 tys. punktów szczepień w całym kraju, a kolejne są w trakcie organizacji.

Premier: chcemy, aby od 10 maja każdy mógł się zapisać na szczepienie przeciw COVID-19

W poniedziałek 19 kwietnia premier we wpisie na Facebooku podsumował ostatnie decyzje dotyczące szczepień. "Jesteśmy gotowi na to, by od 10 maja każdy obywatel powyżej 18. roku życia mógł otrzymać e-skierowanie i zapisać się na szczepienie w jednym z ponad 7000 punktów szczepień w całym kraju" - napisał.

"Jeżeli cały proces przebiegnie zgodnie z planem, producenci wywiążą się ze swoich zobowiązań, a Polacy wykażą odpowiedzialność - do sierpnia zostaną zaszczepieni wszyscy chętni w Polsce" - podkreślił Mateusz Morawiecki.

ZOBACZ TAKŻE: Dr Paweł Grzesiowski: Punkty szczepień drive-thru to rozwiązanie zbędne, rodem z thrillera o pandemii

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.