Dr n. med. Michał Sutkowski: Naszym zadaniem jest zapobieganie chorobom przez kontrolę czynników ryzyka

Dr n. med. Michał Sutkowski, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce
opublikowano: 19-09-2018, 15:41
aktualizacja: 19-09-2018, 16:41

W profilaktyce chorób nowotworowych, poza sprawnie działającym systemem, ważna jest edukacja pacjenta. Powinna być ona realizowana m.in. podczas wszystkich wizyt u lekarza rodzinnego, który będzie utrwalał w świadomości pacjenta prawidłowe wzorce zdrowego stylu życia. Profilaktyka pierwszej fazy często dotyczy nowotworów, których czynniki ryzyka związane ze stylem życia są znane i udowodnione, np. rak płuca a palenie papierosów. Ważnym działaniem jest również profilaktyka pierwotna drugiej fazy, obejmująca zapobieganie konsekwencjom chorobowym przez wczesne wykrycie i leczenie, w której niezbędne są przesiewowe badania diagnostyczne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rola lekarza rodzinnego w działaniach profilaktycznych jest bardzo istotna zarówno w pierwszym etapie, gdy zwraca uwagę pacjentów na korzyści z prozdrowotnych zachowań, a też kluczowa w profilaktyce pierwotnej drugiej fazy. Najważniejszym działaniem ze strony lekarza rodzinnego jest profilaktyka wczesna, czyli zapobieganie chorobom przez kontrolę czynników ryzyka.

Dr n. med. Michał Sutkowski, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce
Zobacz więcej

Dr n. med. Michał Sutkowski, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce Fot. Archiwum

Jeżeli chodzi o profilaktykę pierwotną drugiej fazy, czyli zapobieganie konsekwencjom chorobowym przez wczesne wykrycie i leczenie, to lekarz musi zlecić odpowiednią diagnostykę. Najpierw jednak powinien wykazać się czujnością onkologiczną, dzięki której owe badania będzie indukować. Podczas wizyty powinien więc pytać pacjentkę: kiedy ostatni raz była u ginekologa, czy wykonywała badanie cytologiczne, badanie mammograficzne.

Ta czujność onkologiczna musi lekarzowi towarzyszyć zawsze, również wtedy, gdy pacjent zgłasza się do nas z innych przyczyn. Na przykład chory trafia do lekarza rodzinnego z powodu złamanego żebra w niskoenergetycznym urazie lub nawracających infekcji bądź coraz gorszej tolerancji wysiłku. Za tymi pierwszymi objawami może kryć się szpiczak mnogi, a w drugim przypadku przewlekła białaczka limfocytowa czy inne choroby hematologiczne lub hematoonkologiczne.

Na uwagę zasługują badania skryningowe, charakteryzujące się wysoką czułością i akceptowalną swoistością. Badaniami, które spełniają wymagania dobrego skryningu, są np. badanie cytologiczne, kolonoskopia w określonych grupach wiekowych czy mammografia, choć tu czułość i swoistość są bez wątpienia nieco mniejsze. W zakresie tych kompetencji są badania, które może wykonać w ramach umowy z płatnikiem publicznym, ale może też stymulować pacjenta do podjęcia wspomnianych wyżej badań. Tym badaniom przesiewowym trzeba stawiać wysokie wymagania. Należałoby dookreślić te właśnie badania jako wspomagające proces nie pierwotnej, ale kolejnej profilaktyki nowotworowej.

Najważniejsza jest jednak czujność onkologiczna (tak samo jak znajomość pacjenta), która faktycznie determinuje dalsze postępowanie. Czasami na podstawie drobnych i bardzo dyskretnych objawów lekarz o nastawieniu holistycznym i empatycznym jest w stanie zauważyć pewną patologię, której źródłem może być choroba nowotworowa. Tak jest niekiedy w przypadku dzieci, które leczy lekarz rodzinny i może wykryć chorobę nowotworową o przebiegu klinicznym bardzo trudnym do wychwycenia w pierwszej fazie.

Kampania realizowana w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, zadanie Promocja zdrowia i profilaktyka nowotworów, finansowana ze środków Ministra Zdrowia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dr n. med. Michał Sutkowski, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.