Dr Łukasz Kuncman: Jednoczasowa radiochemioterapia bardziej efektywna niż leczenie sekwencyjne [WIDEO]

Rozmawiała Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 27-11-2019, 12:24

Dlaczego w Polsce wciąż bardzo niski odsetek pacjentów onkologicznych jest kwalifikowany do jednoczasowej radiochemioterapii? Zapytaliśmy o to dr. n. med. Łukasza Kuncmana z Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej podczas VIII konferencji "Polityka Lekowa".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jednym z powodów są liczne choroby współistniejące u tych pacjentów, które często są nieadekwatnie kontrolowane. Niewystarczający nacisk kładziony jest na leczenie wspomagające i pracę w zespole wielospecjalistycznym, który może zmniejszyć częstość występowania tych powikłań, jak i ich skutki" - powiedział dr n. med. Łukasz Kuncman, kierownik Pracowni Radioterapii Stereotaktycznej w Ośrodku Hematologii i Onkologii w Łodzi, który był uczestnikiem panelu poświęconego zmianom rozwiązań systemowych w poprawie opieki nad pacjentami podczas VIII konferencji "Polityka Lekowa" (18 listopada, Warszawa).

Dr n. med. Łukasz Kuncman
Zobacz więcej

Dr n. med. Łukasz Kuncman

"Leczenie jednoczasowe jest bardziej efektywne w porównaniu z leczeniem sekwencyjnym, co jednoznacznie wykazały metaanalizy z losowym doborem chorych" - podkreślił dr Kuncman.

Leczenie jednoczasowe wydłuża całkowity czas przeżycia, choć kosztem większej liczby powikłań, jednak za pomocą zespołu wielospecjalistycznego ten efekt może być zniwelowany - powiedział ekspert. Co więcej, m.in. dzięki rozwojowi technik dostarczania promieniowania liczba powikłań systematycznie spada.

Z dr Kuncmanem rozmawialiśmy też o postępie, jakim w leczeniu pacjentów z rakiem płuca jest immunoterapia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Katarzyna Matusewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.