Dr Kuzyszyn: Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej jest strażnikiem dobrego imienia lekarza i godności zawodu

opublikowano: 04-07-2022, 08:03

Praca na rzecz izby, powodująca utratę zarobków czy wymagająca poświęcenia wolnego czasu, powinna być odpowiednio doceniona. Pieniądze są konieczne, aby móc organizować warsztaty i szkolenia przeznaczone w dużej mierze na uzupełnienie wiedzy prawniczej - mówi dr n. med. Zbigniew Kuzyszyn, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Naczelnej Izbie Lekarskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Od początku działania izb lekarskich pion odpowiedzialności zawodowej zajmuje się sprawami dotyczącymi wzajemnych stosunków między lekarzami.
Od początku działania izb lekarskich pion odpowiedzialności zawodowej zajmuje się sprawami dotyczącymi wzajemnych stosunków między lekarzami.
iStock

Jak zaznacza dr n. med. Zbigniew Kuzyszyn, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Naczelnej Izbie Lekarskiej, do rzecznika trafiają skargi różnego typu. Jego zdaniem część z nich można by zakończyć dzięki mediacji.

Potrzebna nowelizacja ustawy o izbach lekarskich?

– Należałoby umożliwić wdrożenie postępowania mediacyjnego na wcześniejszym etapie. Dałoby to więcej czasu na pozostałe sprawy, co przy niedoborach kadrowych w pionie odpowiedzialności zawodowej byłoby szczególnie ważne. Obecnie ustawa o izbach lekarskich przewiduje tę procedurę dopiero wtedy, gdy mamy już do czynienia z obwinionym, a nie z lekarzem, którego dotyczy postępowanie. Wymagałoby to zatem zmiany ustawy, ale Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej nie posiada inicjatywy ustawodawczej - mówi dr n. med. Zbigniew Kuzyszyn, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Naczelnej Izbie Lekarskiej.

Fot. Archiwum

dr n. med. Zbigniew Kuzyszyn, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Naczelnej Izbie Lekarskiej

Jak dodaje, należy jednak być ostrożnym przy nowelizacjach, ponieważ podczas jednej z poprzednich zmian ustawy doszło do znacznego uszczuplenia profesjonalnego wsparcia pionu odpowiedzialności zawodowej. Usunięto bowiem ze składu orzekającego Naczelnego Sądu Lekarskiego sędziów Sądu Najwyższego, a jednocześnie umożliwiono stronom postępowania korzystanie z prawników w czasie rozpraw.

– Niestety, powoduje to czasem zmianę sporu z merytorycznego na proceduralny i może prowadzić do umorzenia postępowania z powodu przedawnienia - wskazuje.

W jego ocenie Okręgowy i Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej są jedynymi jednoosobowymi organami izb lekarskich, więc wydaje się, że ich pozycja jest wystarczająco silna. Wybierani są bezpośrednio przez bezwzględną większość delegatów na okręgowym lub Krajowym Zjeździe Lekarzy i tylko przez zjazd mogą być odwołani. Taka procedura wyboru daje im niezależność i swobodę w działaniu.

– Praca na rzecz izby, powodująca utratę zarobków czy wymagająca poświęcenia wolnego czasu, powinna być odpowiednio doceniona. Pieniądze są konieczne, aby móc organizować warsztaty i szkolenia przeznaczone w dużej mierze na uzupełnienie wiedzy prawniczej. Od dłuższego czasu borykamy się z coraz mniejszym zainteresowaniem działalnością w samorządzie zawodowym. Najbardziej widoczne jest to wśród zastępców okręgowego rzecznika. W mojej ocenie, zaangażowanie lekarzy wynika głównie z pasji i poczucia obowiązku. Ogromnie trudno zachęcić kogoś do ciężkiej, odpowiedzialnej i często niewdzięcznej pracy. Trzeba zatem docenić tych, którzy podejmują się tej aktywności i ciągle przypominać, że rzecznik jest strażnikiem dobrego imienia lekarza i godności zawodu, by przyciągać do pracy osoby, którym leży na sercu dobro środowiska - mówi dr Zbigniew Kuzyszyn.

Problem z egzekwowaniem kar? Nie ma takiego

Jak zaznacza dr Kuzyszyn, nie ma problemu z wykonaniem kar, gdyż za realizację prawomocnych orzeczeń sądów lekarskich odpowiada prezes okręgowej rady lekarskiej.

– Wykonanie obejmuje dołączenie orzeczenia do akt osobowych oraz umieszczenie informacji o ukaraniu w rejestrze lekarzy. Wykonanie kary pieniężnej następuje poprzez wezwanie do zapłaty na wskazany rachunek bankowy i jednocześnie informuje się organizację społeczną, na rzecz której orzeczona została kara pieniężna. Wykonanie kar zakazu pełnienia funkcji kierowniczych oraz ograniczenia zakresu czynności w wykonywaniu zawodu następuje poprzez wezwanie ukaranego lekarza do przedłożenia okręgowej radzie lekarskiej dokumentu prawa wykonywania zawodu i zamieszczenie w tym dokumencie adnotacji o ograniczeniach wynikających z orzeczenia. Jeśli chodzi o zwieszenie lub pozbawienie prawa wykonywania zawodu, to ukarany w ten sposób lekarz składa dokument prawa wykonywania zawodu w okręgowej izbie lekarskiej i fizycznie nie dysponuje takim dokumentem. Dodatkowo okręgowe rady lekarskie informują organy państw członkowskich Unii Europejskiej o lekarzu, który ma ograniczony zakres czynności w wykonywaniu zawodu, zawieszone prawo wykonywania zawodu lub został go pozbawiony - wyjaśnia.

Od początku działania izb lekarskich pion odpowiedzialności zawodowej zajmuje się sprawami dotyczącymi wzajemnych stosunków między lekarzami.

– Tym problemom poświęcony jest bowiem cały rozdział w Kodeksie Etyki Lekarskiej i obejmuje zagadnienia dużo szersze niż mobbing. Rzecznik rozpatruje każdą zgłoszoną nieprawidłowość, a liczba spraw tego typu zależy od liczby napływających skarg - dodaje, odnosząc się do działań NROZ w obszarze skarg związanych z mobbingiem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NROZ chciał kar dla 116 lekarzy. Podważali zasadność szczepień i obostrzeń

Pion odpowiedzialności zawodowej lekarzy wymaga zmian [KOMENTARZ]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.