Dr Gałązka-Sobotka: niezbędne jest nowe otwarcie w polskiej neurologii

  • Daniel Kuropaś
opublikowano: 27-04-2022, 10:56

Chodzi o przyznanie neurologii charakteru specjalizacji priorytetowej, uznanie, że obok chorób onkologicznych i kardiologicznych to właśnie problemy neurologiczne będą stanowiły największe wyzwanie dla systemu - mówi dr n. ekonom. Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. Małgorzata Gałązka-Sobotka, dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego oraz dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.
Fot. archiwum

Jak podkreśla ekspertka, największym wyzwaniem jest skala. Choroby neurologiczne to jedno z największych wyzwań w każdym systemie ochrony zdrowia krajów wysokorozwiniętych, ponieważ wraz z postępem cywilizacyjnym zapadalność również na choroby neurologiczne rośnie. Żyjemy coraz dłużej, a wiek jest czynnikiem zwiększającym ryzyko, nie tylko zachorowania, ale również długości trwania choroby.

Koszty chorób neurologicznych

- Szacuje się, że łączne koszty chorób mózgu przewyższają w sumie choroby onkologiczne, kardiologiczne, diabetologiczne i reumatologiczne. Dlaczego tak jest? Dlatego że choroba neurologiczna w swoim przebiegu powoduje konieczność zaangażowania osoby trzeciej w opiekę nad pacjentem - wskazuje Małgorzata Gałązka-Sobotka, dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego oraz dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Dzisiaj w Polsce chorych na choroby neurologiczne mamy ponad 5 mln osób. I ta liczba będzie się systematycznie zwiększała wraz ze starzeniem się polskiego społeczeństwa.

Choroby neurologiczne to jednak nie tylko choroby osób starszych, są takie z nich, które wykrywamy we wczesnym wieku. - Są to choroby, które wymagają zarówno zaangażowania opieki podstawowej, jak również opieki ambulatoryjnej i wysokospecjalistycznej, które wymagają zaangażowania osób trzecich, leczenia farmakologicznego, ale i inwazyjnego. W związku z tym można powiedzieć, że neurologia dotyka prawie wszystkich słabości polskiego systemu ochrony zdrowia - wskazuje Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Deficyt kadr

Stąd - stwierdza - nie ma wątpliwości, że niezbędne jest tak zwane nowe otwarcie dla polskiej neurologii.

- Niezbędne jest podjęcie bardzo konkretnych działań poprawiających organizację, tak aby nasza sprawność w opiece nad tymi pacjentami była po prostu lepsza, zważywszy na jeszcze jeden ważny problem, jakim jest deficyt kadr. Niestety dysponujemy ponad 4 tys. lekarzy neurologów, a tę specjalizację charakteryzuje bardzo niski wskaźnik wymienialności pokoleniowej. To jest tylko kilkadziesiąt osób młodych, które wejdą do zawodu po specjalizacji i zastąpią tych, którzy odejdą ze specjalizacji. Niestety nie wszyscy oni pracują w systemie publicznym, a zabezpieczenie dostępu do dobrze zorganizowanej, profesjonalnej opieki neurologicznej w systemie ubezpieczenia publicznego, no to jest wyzwanie, które wymaga absolutnie zdecydowanych zmian - mówi dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

W drugiej części rozmowy dr Małgorzata Gałązka-Sobotka opisuje nam, czego lub kogo brakuje w instytucjach regulacyjnych, że jeśli mówimy o inwestycje w kadry ochrony zdrowia, to takiego wzmocnienia potrzebują również instytucje typu Ministerstwo Zdrowia czy Narodowy Fundusz Zdrowia.

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka zajęła 9. miejsce na Liście Stu 2021 najbardziej wpływowych osób w polskim systemie ochrony zdrowia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Strategia rozwoju polskiej neurologii zakłada inwestycje w czterech kluczowych obszarach

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.