Dorota Gardias pyta Adama Niedzielskiego: skąd ten upór i duma?

EG
opublikowano: 17-09-2021, 10:34

W tej chwili ruch jest po stronie rządzącej, medycy przedstawili swoje propozycje - stwierdziła Dorota Gardias z Forum Związków Zawodowych na antenie TOK FM. W jej ocenie resort zdrowia gra na podział środowiska, a minister zdrowia bezsensownie upiera się przy swoim i nie chce zorganizować spotkania medyków np. z pełnomocnikiem premiera.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na antenie radia TOK FM Dorota Gardias, w przeszłości przewodnicząca Ogólnopolskiego Zawodowego Związku Pielęgniarek i Położnych, zapewniła, że chociaż Forum Związków Zawodowych nie jest częścią Komitetu Protestacyjnego medyków - to jednak wspiera pracowników ochrony zdrowia.

Gardias: komitet to także samorządy zawodowe

- Komitet podejmuje autonomiczne decyzje. (…) Minister Niedzielski stosuje typowe dla tak zaawansowanego sporu mechanizmy i prezentuje alternatywną rzeczywistość. A przecież tu chodzi o człowieka i jego bezpieczeństwo. Nie rozumiem skąd ten upór i duma. Minister mógłby porozmawiać z premierem o zorganizowaniu przestrzeni do negocjowania. Tu chodzi tylko o to kto do kogo i z kim będzie rozmawiał. Dobrze by było, aby rząd dostrzegł postulaty Komitetu, bo znajdują się w nim także samorządy zawodowe - powiedziała Dorota Gardias.

Podkreśliła, że dialog zależy od obu stron - także od rządzących. Tymczasem minister zarzuca medykom zrzeszonym w Komitecie, że sami opuścili zespół trójstronny, na którego posiedzeniach dyskutowano m.in. o nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Dorota Gardias stwierdziła, że w pełni rozumie ich decyzję.

- Dialog wyglądał tak, że związkowcy przedstawiali swoje propozycje, minister swoje i podejmował decyzję ustawą o minimalnych wynagrodzeniach, która skłóciła ludzi. (…) W tej chwili ruch jest po stronie rządzącej, medycy przedstawili swoje propozycje - dodała.

iStock

Gardias do Niedzielskiego: powinno odbyć się spotkanie z pełnomocnikiem premiera

Jak stwierdziła trudno rozstrzygnąć jak dalej potoczy się ten protest. Obu stronom zaleciła podjęcie rozmów. W jej ocenie protesty - nie tylko medyków, ale kolejnych grup zawodowych - są efektem lat zaniedbań, niespójnej polityki, która nie nadąża za zmianami pokoleniowymi i kulturowymi. Jej zdaniem młode pokolenia medyków nie chce już pracować tak jak ich koledzy kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu - za marne pieniądze i po kilkaset godzin w miesiącu.

- Każda zmiana systemowa niesie za sobą konieczność nakładów. Nie da się więc nie rozmawiać o pieniądzach - zauważyła.

Czy w obliczu kolejnego wzrostu zakażeń SARS-CoV-2 rząd nie przyjął taktyki polegającej na przeczekaniu protestu?

- Każdy scenariusz jest możliwy. Moim zdaniem należałoby rozważyć postulaty Komitetu i spotkać się chociażby z pełnomocnikiem premiera - powiedziała Dorota Gardias.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski o protestujących medykach: uprawiają skrajny i cyniczny populizm

Ptok: jesteśmy gotowi do dialogu, ale nie z ministrem Niedzielskim

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.