Dopalacze nadal bardzo groźne

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 15-12-2010, 00:00

Europie zagrażaj substancje psychoaktywne. Potwierdza to coroczny raport Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction, EMCDDA) opublikowany w listopadzie 2010 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W 2009 roku w Unii Europejskiej oficjalnie zgłoszono 24 nowe syntetyczne substancje psychoaktywne. To rekordowa liczba zgłoszeń w ciągu jednego roku, niemal dwukrotność zgłoszeń z 2008 r. Liczba dostępnych na rynku substancji nieobjętych dotychczasowymi przepisami prawnymi o przeciwdziałaniu narkomanii nadal rośnie. W 2010 r. za pośrednictwem systemu wczesnego ostrzegania w UE wykryto już 31 nowych substancji, do których należą: syntetyczne katynony, syntetyczne kannabinoidy i substancje syntetyczne przypominające kokainę i amfetaminy. Niemal niczego nie wiadomo o farmakologii tych substancji, ich toksykologii i profilu bezpieczeństwa. Niektóre z tych składników mogą być wysoce aktywne nawet w niewielkich dawkach. W rezultacie nie można wykluczyć przypadkowego przedawkowania niosącego ze sobą ryzyko poważnych komplikacji psychicznych i somatycznych.

„Nie jesteśmy w stanie wykryć wszystkich nowo wprowadzanych na rynek substancji psychoaktywnych. Dlatego dopalacze, które pojawiły się w Polsce dwa lata temu w sklepach internetowych oraz w sieci sklepów stacjonarnych i szybko zdobyły popularność wśród młodych użytkowników, są zjawiskiem bardzo niebezpiecznym” – mówi Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.


Cały raport o substancjach psychoaktywnych przeczytasz w najnowszym wydaniu Pulsu Medycyny nr 18 (221) z dnia 15 grudnia 2010r.

Nie masz jeszcze prenumeraty Pulsu Medycyny - nie zwlekaj zamów już dziś Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Czytaj również:

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny


Dopalacze: to trzeba wiedzieć


Dopalacze (smarts, legal highs, herbal highs, boosters) to termin niemający charakteru naukowego, używany do nazwania substancji lub ich mieszanek o działaniu psychoaktywnym, które nie znajdują się na liście substancji kontrolowanych przepisami o przeciwdziałaniu narkomanii.

Najpopularniejszymi dopalaczami są:

• Syntetyczne katynony (mefedron, metylon, metedron, MDPV), działające stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy w sposób porównywalny do amfetaminy, ectasy lub kokainy. Jak dotąd niewiele wiadomo o długofalowych skutkach zażywania tych substancji oraz o ich potencjale uzależniającym. Zażycie mefedronu wiąże się z takimi działaniami niepożądanymi, jak kołatanie serca, podniesienie ciśnienia tętniczego, szczękościsk, krwawienia z nosa, zawroty głowy, drżenie rąk, drgawki, problemy z oddychaniem, zaburzenia pamięci krótkotrwałej, rozdrażnienie i bezsenność.

• Syntetyczne kannabinoidy (np. JWH-018) o działaniu zbliżonym do marihuany i haszyszu, przeznaczone do nasycania nimi mieszanek ziołowych. Działania niepożądane JWH-018 obejmują: przyspieszone tętno, zawroty głowy, apatię, dekoncentrację, lęki i urojenia. Można przypuszczać, że JWH-018 może powodować, podobnie jak marihuana, uzależnienie psychiczne oraz indukcję chorób psychicznych.

• Mieszanki ziołowe zawierające np. szałwię wieszcza, powój hawajski, susz muchomora czerwonego lub plamistego. Zawarte w mieszankach alkaloidy mają działanie lekko psychodeliczne; w zależności od typu mieszanki oraz indywidualnych cech użytkownika i jego nastroju mogą działać euforyzująco i stymulująco bądź uspokajająco. Niebezpieczeństwo palenia mieszanek wynika m.in. z jednoczesnego wprowadzenia do organizmu kilka różnych substancji nasilających swoje działanie lub mających działania przeciwstawne.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.