Dodatki covidowe. Coraz więcej lekarzy walczy o nie w sądzie

DK
opublikowano: 17-08-2021, 16:43

Prawnicy Zespołu Kryzysowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy złożyli w sądzie 43 pozwy o wypłatę należnego dodatku covidowego w imieniu lekarzy zatrudnionych w ramach umowy o pracę (etatu) oraz w ramach umowy cywilnoprawnej (na kontrakcie).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

NFZ chwali się ogromnymi kwotami wypłacanymi medykom w ramach dodatków covidowych, jednak część lekarzy do dziś nie zobaczyła ani złotówki. Dlatego coraz więcej z nich postanawia walczyć o dodatki covidowe w sądzie - informują związkowcy.

“Mecenas Marzena Zaleska, adwokat, złożyła do sądu pracy 42 pozwy w imieniu lekarzy zatrudnionych na etatach. Wszystkim sprawom nadano sygnaturę w postępowaniu upominawczym. W przypadku trzech z nich wydano nakazy zapłaty, co świadczy o tym, że medycy mogą z sukcesem walczyć o należne dodatki covidowe” - czytamy w nadesłanej informacji.

Lekarze postanawiają walczyć o dodatki covidowe w sądzie.
iStock

Z kolei mecenas Kajetan Komar-Komarowski, radca prawny, złożył do sądu cywilnego pozew o zapłatę odszkodowania dla lekarza prowadzącego działalność gospodarczą i zatrudnionego w szpitalu w ramach kontraktu. Lekarz, mimo spełnienia wszystkich przesłanek do przyznania mu dodatku covidowego, nie dostał pieniędzy. Dyrektor szpitala odmówił zgłoszenia go do NFZ jako osoby uprawnionej do otrzymania dodatku.

Nie otrzymali pieniędzy, zgłaszają się po pomoc

- Zespół Kryzysowy OZZL niemal codziennie przyjmuje zgłoszenia od lekarzy, którzy do dziś nie otrzymali pieniędzy w ramach dodatków covidowych należnych im za pracę z chorymi na Covid-19 podczas kolejnych fal koronawirusa. To lekarze, którzy w codziennej pracy na rzecz chorych nie mają czasu na dopominanie się u dyrektora o wpisanie do wykazu uprawnionych do otrzymania dodatku czy na wydzwanianie do NFZ, żeby sprawdzić, czy zostali wpisani na listę - mówi dr Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL.

- Lekarze, którym odmówiono dodatku covidowego lub nie wpisano ich na listę wysyłaną do NFZ, są zbyt zajęci ratowaniem ludzkiego życia, by wystawać pod gabinetem zarządzających szpitalem. To najczęściej lekarze, którzy w całości poświęcają się pracy i którym wynagrodzenie za ofiarą pomoc pacjentom należy się szczególnie - dodaje dr Krzysztof Bukiel.

Wątpliwości przy wpisywaniu na listę uprawnionych

“Zespół Kryzysowy OZZL wyraża głębokie zaniepokojenie nierównościami płacowymi w ochronie zdrowia, a także uznaniowością w przyznawaniu dodatków covidowych” - czytamy w komunikacie OZZL.

Zdaniem prawników Zespołu Kryzysowego OZZL, powodem wątpliwości dotyczących wpisania lekarza na listę uprawnionych do dodatku jest sama konstrukcja polecenia ministra zdrowia dla prezesa NFZ z 4 września 2020 r., wydanego w oparciu o art. 10a ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19, zmienionego poleceniami ministra zdrowia z 30 września 2020 r. oraz z 1 listopada.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski o dodatkach covidowych. “Stosujemy specjalne rozwiązanie”

Dodatki covidowe dla medyków - NIK zbada, czy są prawidłowo wypłacane

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.