Dobre wyniki Boehringer Ingelheim pomimo pandemii COVID-19

Materiały prasowe
opublikowano: 14-04-2021, 17:05

W 2020 r. firma Boehringer Ingelheim znacząco zwiększyła nakłady na badania i rozwój w poszukiwaniu innowacyjnych leków i terapii chorób, dla których brakuje skutecznych i bezpiecznych opcji terapeutycznych. Firma bardzo angażuje się w badawczo-rozwojowe w prace nad lekami przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W materiale prasowym firmy Boehringer Ingelheim poinformowano, że przyspieszono zwłaszcza prace badawcze nad potencjalnymi terapiami związanymi z leczeniem COVID-19. Spółka wydała na działalność badawczo-rozwojową 3,7 mld EUR, czyli o 7 proc. więcej niż w poprzednim roku.

"Rozpoczęliśmy badania nad potencjalnymi terapiami COVID-19 na początku pierwszego kwartału 2020 r., dostrzegając aktualną i pilną potrzebę" - powiedział Hubertus von Baumbach, prezes zarządu firmy.

Dodał, że prace realizowane we współpracy z licznymi partnerami z całego świata są nadal w toku.

“Wykorzystując naszą wiedzę w różnorodnych obszarach terapeutycznych, takich jak choroby układu oddechowego i wirusologia, firma Boehringer Ingelheim uczestniczy w wielu projektach mających na celu znalezienie medycznego rozwiązania problemu związanego z leczeniem COVID-19” - czytamy w komunikacie.

Poinformowano w nim, że w grudniu 2020 r., wraz ze Szpitalem Uniwersyteckim w Kolonii, Uniwersytetem w Marburgu oraz Niemieckim Centrum Badań nad Zakażeniami (DZIF), firma ogłosiła rozpoczęcie fazy I/IIa badania klinicznego BI 767551 – pierwszego przeciwciała neutralizującego SARS-CoV-2 podawanego drogą wziewną, które może potencjalnie działać terapeutycznie i profilaktycznie, blokując wirusa w miejscu infekcji.

Ponadto firma prowadzi prace badawczo-rozwojowe nad przeciwciałami przeciwko SARS-CoV-2, które można łączyć z BI 767551, niewielkimi cząsteczkami hamującymi replikację wirusa, a także nad terapią, która ma zapobiegać mikrozakrzepicy.

Boehringer Ingelheim - leki w cukrzycy typu 2, idiopatycznym włóknieniu płuc

Jak czytamy w komunikacie firmy, pomimo wszechobecnych skutków pandemii COVID-19, rok 2020 r. był dla firmy Boehringer Ingelheim udany. Wszystkie linie biznesowe miały korzystny wpływ na przychody netto ze sprzedaży i przychody operacyjne. Firma odnotowała przychody netto ze sprzedaży na poziomie 19,57 mld EUR, co oznacza wzrost o 3 proc. w stosunku do poprzedniego roku.

Przychody netto ze sprzedaży leków przeznaczonych dla ludzi wzrosły aż o 5,8 proc. do 14,42 mld EUR (w ujęciu rocznym, po uwzględnieniu wpływu kursów walutowych) i stanowiły 74 proc. całkowitych przychodów netto ze sprzedaży.

Największy udział w przychodach netto firmy nadal mają leki przeciwko chorobom układu krążenia, chorobom metabolicznym, a także chorobom układu oddechowego. W jednostce Human Pharma największym składnikiem przychodów pozostaje empagliflozyna stosowana wraz z dietą i aktywnością fizyczną do obniżania poziomu glukozy we krwi u osób dorosłych z cukrzycą typu 2. Lek zmniejsza ryzyko śmierci sercowej u dorosłych chorych na cukrzycę typu 2 z rozpoznaną chorobą układu sercowo-naczyniowego.

Po raz pierwszy w historii firmy drugim lekiem pod względem udziału w przychodach stał się nintedanib. Lek jest stosowany w leczeniu osób cierpiących na idiopatyczne włóknienie płuc (IPF), śródmiąższową chorobę płuc w przebiegu twardziny układowej (SSc-ILD), a w niektórych krajach również w leczeniu innych przewlekłych chorób śródmiąższowych płuc z włóknieniem z fenotypem postępującym.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.