Długo oczekiwany koniec sezonu ogórkowego

Małgorzata Konaszczuk
06-09-2017, 00:00

Ogórek nie jest zwykłym warzywem, pomijając fakt, że z punktu widzenia botanika jest owocem — jagodą rzekomą. Już od dzieciństwa znamy ogórka w zielonym garniturku, czapce i sandałach. Gdzie jeszcze, oprócz bajeczek dla dzieci, zadomowił się ten pochodzący prawdopodobnie z Indii jegomość?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Sezon ogórkowy ogłaszano, gdy artyści wyjeżdżali do wód, a kina, teatry i kabarety świeciły pustkami, zaś z kolorowych tygodników wyłaniał się potwór z Loch Ness, który nie miał konkurencji. Ogórki w 95 proc. składają się z wody, może dlatego zostały synonimem jej lania. Nie można nie docenić zalet ogórka, choć najpopularniejsza z niego potrawa została nazwana mizerią. Niektóre źródła podają, że ponoć starożytni Grecy bardzo cenili ogórki z powodu ich dobrego wpływu na inteligencję. Ich spożywanie miało też rzekomo łagodzić...
Zobacz dalszą część…

Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny

Subskrypcja elektroniczna
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
124,00 100,81 zł netto
Prenumerata papierowa
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” co dwa tygodnie
178,20 zł 165,00 zł netto
Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Felieton / Długo oczekiwany koniec sezonu ogórkowego
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.