Dławica piersiowa

Set Mattsson, Sztokholm
opublikowano: 19-09-2007, 00:00

Projekt badawczy prowadzony w Szpitalu Uniwersyteckim w Lund daje nową nadzieję pacjentom z oporną na leczenie dławicą piersiową. Przez poddawanie serca działaniu podciśnienia wymuszane jest tworzenie nowych naczyń krwionośnych, które przejmują transport tlenu. Przynajmniej tak działo się w badaniach przeprowadzanych na świniach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Lekarzom trudno jest pomóc pacjentom z tzw. oporną dławicą piersiową (refractory angina pectoris). Chociaż poddawani są oni pełnemu leczeniu, w tym operacji wszczepienia pomostów typu by-pass, ich naczynia wieńcowe pozostają zwężone, a w niektórych przypadkach całkowicie zamknięte. "Część osób cierpiących na trudną do leczenia chorobę wieńcową nie jest w stanie nawet wstać z łóżka bez napadu bólu dławicowego" - mówi Sandra Lindstedt, odbywająca specjalizację w Klinice Klatki Piersiowej w Szpitalu Uniwersyteckim w Lund.
Nie ma dokładnych danych na temat liczby osób chorych na tę postać anginy pectoris, ale Sandra Lindstedt szacuje, że może to być do 1000 nowych pacjentów rocznie. Wielu z nich to diabetycy.

Próżnia w klatce piersiowej

Wiadomo, że serce ma większą zdolność do wytwarzania nowych naczyń krwionośnych niż inne narządy. Dlatego już od dłuższego czasu trwają badania nad rozwijaniem tej zdolności za pomocą terapii genowych i zastosowania czynników wzrostu. Jak dotąd sukcesy były bardzo ograniczone - nie udało się opracować skutecznej metody leczenia, którą można by oferować pacjentom. Być może powiedzie się Sandrze Lindstedt i jej współpracownikom. Metoda, nad którą pracują, polega na poddaniu serca działaniu podciśnienia, co stymuluje tworzenie nowych naczyń krwionośnych. Oczekuje się, że proces tworzenia będzie intensywny, a nowo powstające naczynia będą na tyle silne, aby zapewnić odpowiednie dotlenienie i zniwelować dolegliwości odczuwane przez pacjenta.
Metoda leczenia wykorzystująca próżnię i wytwarzane przez nią podciśnienie już od dawna stosowana jest w celu przyspieszenia gojenia ciężkich ran. Od kilku lat stosuje się ją również u pacjentów z głębokimi zainfekowanymi ranami powstałymi w wyniku zabiegów operacyjnych na otwartym sercu, co skutkuje zdecydowanym zmniejszeniem śmiertelności w chirurgii klatki piersiowej. Polega ona na tym, że po otwarciu klatki piersiowej pacjenta umieszcza się pośrodku mostka kawałek tworzywa poliuretanowego. Do niego przymocowane są dwa przewody, które zostają podłączone do pompy próżniowej wytwarzającej podciśnienie. Zasysa ono płyny i ropę z rany, co ułatwia szybki przyrost nowej, zdrowej tkanki.
Podobną technikę stosują naukowcy z Lund. W ich badaniach w otwartej klatce piersiowej umieszcza się otoczoną folią gąbkę, do której podłącza się pompę próżniową. Gdy serce podda się podciśnieniu -50 mm Hg, zwiększa się przepływ krwi i jednocześnie wzrasta ciśnienie w naczyniach krwionośnych. To zwiększone ciśnienie stymuluje syntezę czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego VEGF (vascular endothelial growth factor) i rozpoczyna się budowa nowych naczyń krwionośnych. Nowo powstające naczynia są małe, ale tworzą się na dużej powierzchni, co oznacza, że są w stanie zastąpić większe, zwężone naczynia.

Pierwsi pacjenci za rok

Badania, które zostały przeprowadzone na świniach dowodzą, że metoda ta przynosi znaczne zwiększenie przepływu krwi w mięśniu sercowym, co pozwala na natychmiastową eliminację niedotlenienia. Tworzenie się nowych naczyń oznacza również, że krew odnajduje nowe drogi, aby zasilać serce. Wyniki badań będą opublikowane w czasopiśmie Annals of Thoracic Surgery. Do chwili obecnej metoda testowana była jedynie na zwierzętach. Sandra Lindstedt ma nadzieję, że już w ciągu najbliższego roku pierwsi pacjenci zostaną poddani terapii.
Badania na tkance mięśni szkieletowych poddawanej działaniu próżni wykazują, że największy przyrost nowych naczyń następuje po tygodniu i stabilizuje się po dwóch tygodniach. "Dlatego myślę, że będziemy stosować zabiegi w cyklach dwutygodniowych, a po każdym cyklu będziemy robić badania kontrolne, sprawdzające rezultaty kliniczne" - mówi Sandra Lindstedt.

Nowiny mile widziane

Przy leczeniu głębokich, zainfekowanych ran klatki piersiowej jest ona u pacjentów otwarta przez kilka tygodni, ale gąbka na tyle ją stabilizuje, że osoby te są w stanie chodzić. Czasopismo Dagens Medicin (szwedzki odpowiednik Pulsu Medycyny) zamieściło w ubiegłym roku artykuł o trójce pacjentów poddawanych terapii z wykorzystaniem podciśnienia, którzy zmarli na skutek niewłaściwego zastosowania tej metody. Według Sandry Lindstedt, metoda ta jest relatywnie bezpieczna, pod warunkiem, że serce jest chronione przed krawędziami mostka, które opatruje się specjalnymi kompresami.
Doc. Carl Meurling, ordynator oddziału sercowo-płucnego w szpitalu w Lund jest jedną z osób, które mają oceniać pracę naukową Sandry Lindstedt. Jego zdaniem, projekt jest obiecujący. 'Dotyczy grupy pacjentów, którym nie możemy zaoferować żadnej skutecznej metody leczenia, więc wszelkie nowiny są bardzo mile widziane. Trzeba jednak pamiętać, że jest to dopiero pierwszy stopień wysokiej drabiny - mówi Carl Meurling. - Jeśli rezultaty badań będzie można zastosować u pacjentów, jestem przekonany, że metoda zdecydowanie powinna być wprowadzona do klinik. Jednocześnie należy zaznaczyć, że jest to leczenie objawowe, z którym łączy się pewne ryzyko".
Obecnie istnieją możliwości poddania terapii jedynie przedniej części serca, ale naukowcy planują rozwinąć metodę i opracować instrumenty, które pozwolą na oddziaływanie podciśnieniem również na tylną część serca.
"Mamy też nadzieję na opracowanie takiej metody, by do przeprowadzenia zabiegu nie trzeba było otwierać całej klatki piersiowej" - mówi Sandra Lindstedt.
Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Set Mattsson, Sztokholm

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.