Dlaczego dziecko udaje chorobę?

oprac. MAJ
opublikowano: 27-11-2015, 11:39

Ból brzucha i głowy to najczęściej symulowane przez dzieci choroby, jednak, by uniknąć pójścia do szkoły czy przedszkola, niektóre są nawet w stanie udawać omdlenia, zaburzenia rytmu serca albo duszności. Dlaczego dzieci udają problemy zdrowotne?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przeważnie dziecko nie chce iść do szkoły na sprawdzian lub lekcje, do których należycie się nie przygotowało, ale bywa, że problem jest poważniejszy. Udawanie chorób może świadczyć o pewnych zaburzeniach w funkcjonowaniu dziecka w otoczeniu lub jego problemach emocjonalnych związanych z sytuacją w domu.

Dziecko może nie odnajdywać się wśród rówieśników – jest zbyt nieśmiałe, ma kompleksy, zostaje odrzucone przez grupę lub jest źle traktowane. Wtedy zamyka się w sobie i nie chce wychodzić z domu.  Inną przyczyną są problemy w domu, np. napięte relacje między rodzicami, brak zainteresowania czy brak zrozumienia z ich strony. W takich sytuacjach dziecko może poczuć się osamotnione i zaniedbywane - udając chorobę stara się zwrócić na siebie uwagę rodziców.

Jak sprawdzić kiedy dziecko udaje, a kiedy faktycznie jest chore?

Zazwyczaj wystarczy szczera rozmowa rodzica z dzieckiem. Jeśli jednak dziecko zapewnia, że naprawdę źle się czuje, konieczna będzie wizyta u lekarza, który oceni czy dziecku rzeczywiście coś dolega.

"Dzieci potrafią być bardzo przekonujące. W naszej przychodni mieliśmy pacjentów w wieku szkolnym, których rodzice byli przekonani, że ich pociecha ma problemy ze wzrokiem – mówi dr Agnieszka Samsel z warszawskiej kliniki OptoMedica. - Okulista z dużym doświadczeniem jest w stanie zorientować się, że ma do czynienia z niecodzienną sytuacją, np. gdy dziecko stwierdza radykalną poprawę widzenia po nałożeniu szkieł próbnych zerówek. Podczas badań oczu okuliści wykorzystują tzw. próby na symulację, np. badania z różną mocą szkieł okularowych lub szkła bez mocy optycznej".

Jeśli okaże się, że choroba jest symulowana, warto spróbować rozwiązać problem w rodzinnym gronie, być może taka sytuacja pozwoli także rodzicom inaczej spojrzeć na potrzeby dziecka i uświadomić sobie pewne kwestie. Bywają jednak sytuacje, kiedy nie obędzie się bez pomocy psychologa. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. MAJ

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.