Dlaczego coraz więcej ludzi choruje na nowotwory przewodu pokarmowego

Zbigniew Wojtasiński/PAP
opublikowano: 04-02-2019, 11:04

Na całym świecie, również w Polsce, wzrasta zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego: raka jelita grubego, trzustki, żołądka, raka przełyku i in. Przyczyną jest m.in. spożywanie coraz bardziej przetworzonej żywności, otyłość, nadużywanie antybiotyków i inhibitorów pompy protonowej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wszystkie nowotwory przewodu pokarmowego, takie jak rak przełyku, żołądka, dwunastnicy, jelita cienkiego i grubego oraz trzustki i wątroby, są główną przyczyną zachorowań wśród chorób nowotworowych i wyprzedzają nawet raka płuca. Rak płuca mimo postępów terapii wciąż jest natomiast główną przyczyną zgonów.

Każdego roku na raka jelita grubego zapada ok. 18 tys. Polaków.

ZOBACZ TAKŻE: WHO prognozuje więcej zachorowań na nowotwory w 2018 r.

Mniejsza śmiertelność, ale więcej zachorowań na nowotwory przewodu pokarmowego

"Na nowotwory przewodu pokarmowego przypada aż jedna trzecia wszystkich chorób nowotworowych. Szczególnie dużo zachorowań i zgonów jest z powodu raka jelita grubego, trzustki, żołądka oraz raka przełyku" – powiedział PAP kierownik Kliniki Gastroenterologii Centrum Onkologii w Warszawie prof. dr hab. n. med. Jarosław Reguła. Według Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2015 r. na nowotwory przewodu pokarmowego zachorowało ponad 30 tys. Polaków, w tym jedynie na raka jelita grubego – 18,5 tys. Dla porównania – raka płuca wykryto u 23 tys. Polaków.

"Pozytywne jest to, że zmniejsza się ogólna śmiertelność z powodu nowotworów przewodu pokarmowego" – dodaje specjalista. Jego zdaniem jest to zasługa zarówno coraz lepszych metod diagnostycznych, jak i leczenia, w tym również skuteczniej wykonywanych operacji. Dzięki temu zwiększyły się tzw. pięcioletnie przeżycia chorych. "Pod koniec lat 80. XX w. 5 lat przeżywało w naszym kraju jedynie 25 proc. chorych z rakiem jelita grubego, a teraz - 50 proc., czyli dwukrotnie więcej. Ci, którzy zachorują, mają dziś lepsze rokowania, choć na przykład w Holandii są jeszcze lepsze wyniki. Pięcioletnie przeżycia uzyskuje się tam u 62 proc. chorych" – przekonuje prof. Reguła.

Niepokojący jest wzrost liczby chorych na nowotwory przewodu pokarmowego. Według prognoz Global Cancer Observatory (oficjalne wyniki nie są jeszcze znane), w 2018 r. doszło w Polsce do 24 tys. zachorowań i 14 tys. zgonów z powodu raka jelita grubego (w 2015 r. było ponad 11 tys. zgonów). "Zaskakujący jest również wzrost zachorowań na raka jelita grubego u ludzi młodych przed 50. rokiem życia, jaki obserwuje się w wielu krajach, w tym także w Polsce" - podkreśla prof. Reguła.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Coraz więcej zachorowań na nowotwory przewodu pokarmowego - co jest przyczyną

Prof. Jarosław Reguła uważa, że głównym powodem wzrostu zachorowań na tego typu nowotworowy - podobnie jak na wiele innych - jest starzenie się społeczeństwa, bo choroby nowotworowe występują głównie u osób starszych. "Istotny wpływ mają również czynniki środowiskowe, takie jak dieta, brak ruchu, a także zanieczyszczenie środowiska i palenie papierosów" – podkreśla specjalista.

Podejrzewa się, że ważną rolę w powstawaniu nowotworów przewodu pokarmowego, w tym szczególnie raka jelita grubego, odgrywa mikrobiom jelitowy, na który z kolei wpływają dieta, zażywane przez nas antybiotyki oraz aktywność fizyczna. "Mikrobiom prawdopodobnie wpływa na rozwój wielu innych chorób, ale niektóre bakterie znajdowane są w komórkach raka jelita grubego" – wyjaśnia prof. Reguła.

Według Amerykańskiego Towarzystwa Onkologicznego (ACS), w latach 1995-2013 o 22 proc. zwiększyła się w USA zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego, w tym szczególnie raka jelita grubego, wśród osób przed 50. rokiem życia. "Wszyscy się zastanawiają, co jest tego powodem. Jedną z przyczyn może być otyłość i spożywanie coraz bardziej przetworzonej żywności. Wiadomo również, że antybiotyki zwiększają ryzyko powstawania w jelicie grubym gruczolaków, z których może się rozwinąć rak. A tak się składa, że spożycie niektórych z tych leków zwiększyło się w latach 80. XX w." – wyjaśnia prof. Reguła.

Specjalista dodaje, że w tym samym okresie zwiększyło się spożycia tzw. inhibitorów pompy protonowej wpływających na mikrobiom. Leki te hamują wydzielanie w żołądku kwasu solnego, który zabija bakterie, jakie wraz z pożywieniem wnikają do przewodu pokarmowego. "Stwierdzono, że ryzyko biegunki poinfekcyjnej jest 2-3 razy większe u osób, które zażywają takie preparaty np. z powodu zgagi" - dodaje.

"Ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o 50 proc. zmniejsza natomiast aspiryna. Amerykanie zalecają ją tym osobom, u których jest co najmniej 10-proc. ryzyko zachorowania na schorzenia sercowo-naczyniowe, by przy okazji zapobiegać temu nowotworowi. Trzeba jednak pamiętać, że dla samego raka jelita grubego nie ma takiego zalecenia" – podkreśla prof. Reguła.

ZOBACZ TAKŻE: Prof. Jarosław Reguła: Kolonoskopia uratowała 10 tys. Polaków przed rakiem  jelita grubego

(PAP)

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Wojtasiński/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.