Dla kogo monakolina?

  • Ekspert dla "Pulsu Farmacji"
opublikowano: 22-09-2020, 09:01

O wykorzystaniu monakoliny w terapii hipolipemizującej mówi dr hab. n. med. Marcin Barylski z Kliniki Chorób Wewnętrznych i Rehabilitacji Kardiologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dr hab. n. med. Marcin Barylski z Kliniki Chorób Wewnętrznych i Rehabilitacji Kardiologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zaprezentował najnowsze doniesienia naukowe dotyczące terapii hipolipemizującej. Zwrócił uwagę, że podstawą piramidy interwencji lipidowych jest szeroko rozumiana modyfikacja stylu życia, w tym zmiana diety i zwiększenie aktywności fizycznej, a w kolejnych krokach wprowadzenie żywności funkcjonalnej oraz suplementacji m.in. preparatami monakoliny, która często określana jest mianem naturalnej statyny. Zalecana jest ona pacjentom, u których nie ma potrzeby prowadzenia agresywnego leczenia hipolipemizującego, ale u których modyfikacje behawioralne nie przynoszą oczekiwanych efektów. Zazwyczaj są to osoby stosunkowo młode, u których ryzyko sercowo-naczyniowe jest niskie lub umiarkowane, natomiast stężenie cholesterolu podwyższone o 20-30 proc.

NON-2020-1354

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr hab. n. med. Marcin Barylski

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.