Próchnica to często efekt diety. Co odstawić, by mieć ładne zęby?

oprac. MAJ
opublikowano: 27-11-2015, 15:21

Próchnica, nieświeży oddech, erozja szkliwa czy choroby dziąseł to problemy, wynikające często ze złej diety. Warto wiedzieć, czym zastępować najbardziej szkodliwe produkty.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Według Światowej Federacji Dentystycznej próchnica jest jedną z najpowszechniejszych chorób na świecie. Aby jej zapobiegać należy ograniczyć cukier  i stosować jego zdrowsze zamienniki.  

"Po spożyciu produktów bogatych w biały cukier w jamie ustnej powstają substancje, które zakwaszają jej odczyn. Kwaśne pH może prowadzić do odwapnienia szkliwa, które powstaje na skutek braku minerałów i jest ono pierwszym etapem rozwoju próchnicy" – mówi Dorota Stankowska, stomatolog, współautorka poradnika „Bądź bystry u dentysty”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Próchnicę zębów ma ponad 90 proc. Polaków. Jak można ich skutecznie leczyć?

Ksylitol zredukuje ryzyko próchnicy zębów

Ksylitol, nazywany też cukrem brzozowym, ma o 40 proc. mniej cukru, ale smakuje jak ten prawdziwy i tak wygląda. Redukuje ilość bakterii (w naszych ustach jest ich ok. 100 mln), a więc przeciwdziała rozwojowi próchnicy oraz stanom zapalnym dziąseł i ozębnej. Dodatkowo remineralizuje szkliwo i stymuluje produkcję śliny, będącej barierą dla groźnych bakterii.

Przeprowadzone na ksylitolu liczne badania potwierdzają jego skuteczność w profilaktyce, a nawet we wspomaganiu leczenia próchnicy – może on zredukować jej poziom nawet o 50 proc. Polecają go diabetycy, miłośnicy zdrowej żywności i wegetarianie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Próchnica kontra serce. Zaniedbane zęby mogą prowadzić do zawału

Gazowane napoje: to pożywka dla próchnicy i bakterii

Gazowane napoje to ogromne ilości cukru, a także szkodliwe kwasy, np. fosforowy, który w połączeniu z kwasami produkowanymi przez bakterie, stanowi podwójne zagrożenie dla zębów - próchnicy, ale i erozji szkliwa.

"Erozja szkliwa może objawiać się bólem zębów, wrażliwością na gorące i zimne produkty, zęby mogą kruszeć, pękać, robić się przezroczyste lub ciemnieć. Na kolor zębów wpłynąć mogą także barwniki dodawane do napojów typu cola. Obecny w nich karmel może z czasem spowodować, że zęby będą żółknąć, a w dużej ilości jest nawet niebezpieczny dla zdrowia. Poza tym przebarwienia łatwiej tworzą się na szkliwie, które właśnie ulega erozji. Pamiętajmy o tym, zanim otworzymy puszkę tego popularnego napoju" – tłumaczy ekspert.

Gazowane, słodkie napoje są szczególnie niebezpieczne dla dzieci, których zęby są bardziej podatne na rozwój ubytków. 

Przestawmy się na zdrową dla dziąseł zieloną herbatę czy wodę. Woda wypłucze z zębów resztki jedzenia oraz bakterii. Można dodać do niej plasterek ogórka lub nieco startego korzenia imbiru. Świeży ogórek jest bogaty w związki zasadowe, które odkwaszają organizm i minimalizują ryzyko próchnicy. Z kolei imbir dodany do wody, oprócz rozgrzania nas w chłodne dni, posiada także właściwości antybakteryjne i odkażające cenne dla zdrowia naszych zębów. Podobnie napar ziołowy z szałwii, która doskonale sprawdzi się przy stanach zapalnych jamy ustnej, pomoże również przy pleśniawkach. Uwaga na cytrynę: obniża pH w jamie ustnej i osłabia szkliwo.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Myjemy zęby krócej niż nam się wydaje. Jak dbać o higienę jamy ustnej?

Walczysz z próchnicą? Chrup warzyw zamiast chipsów

Tylko ok. 5 proc przypadków paradontozy to obciążenie genetyczne, reszta spowodowana jest bakteriami, dla których bogata w cukry i wysoko przetworzona żywność to zaproszenie do zadomowienia się w naszych ustach. Skąd blisko do stanów zapalnych dziąseł, a nawet paradontozy. Przekąski typu chipsy czy krakersy zawierają m.in. spore ilości skrobi, która w ślinie zostaje rozłożona do cukrów prostych, na których żerują groźne bakterii.

Lepiej zdecydować się na chrupiącego i zdrowszego selera naciowego czy surową marchewkę. Podobne naturalne „chipsy” można przyrządzić z liści jarmużu, który w swoim składzie zawiera np. witaminę K, która m.in. dba o stan kości – w tym zębów, także witaminę C, której niedobory są czynnikiem ryzyka rozwoju stanów zapalnych dziąseł i paradontozy.

Mięta i kolendra na nieświeży oddech

Natka pietruszki, kardamon, kolendra czy nasiona kopru doskonale odświeżają oddech. Jego sprzymierzeńcami są także liście mięty lub rozmaryn, na którego bazie olejek eteryczny odświeża oddech.

Z kolei cynamon ma w składzie eugenol, który wykazuje silne działanie ściągające, antygrzybicze, antyseptyczne oraz przeciwbólowe – łagodzi bóle głowy czy zębów. Z tego też względu stosuje się go powszechnie w stomatologii. Olejku cynamonowego nie powinny stosować jednak pacjentki w ciąży.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. MAJ

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.