Diagności i fizjoterapeuci ponownie upominają się o podwyżki

EG/PAP
opublikowano: 13-05-2019, 16:19

Przedstawiciele związków zawodowych zrzeszających diagnostów laboratoryjnych i fizjoterapeutów poinformowali, że ich członkowie będą wysyłać pisma do dyrektorów zatrudniających ich placówek z prośbą o wzrost wynagrodzeń. Od NFZ oczekują natomiast informacji o wysokości kwoty przeznaczonej na ten cel.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Działania podjęte przez organizacje związkowe to odpowiedź na słowa Łukasza Szumowskiego, który przypomniał, że dyrektorzy placówek otrzymali w ramach wzrostu wyceny świadczeń dodatkowe 680 mln złotych, które mogą przeznaczyć właśnie na podwyżki dla fizjoterapeutów i diagnostów. 

Przewodniczący zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii Tomasz Dybek zapowiedział, że diagności i fizjoterapeuci "będą występować do swoich dyrektorów, celem otrzymania podwyżek". Podał, że przygotowano już wzór takiego pisma.

"Zgodnie ze słowami Pana ministra Łukasza Szumowskiego z 8 maja (…) uprzejmie proszę o podwyżkę mojej pensji w kwocie 1600 zł brutto, z wyrównaniem od 1 marca 2019 r. Od lat jestem związana z naszą placówką, a swoją pracę wykonuję z wielkim zaangażowaniem. Moim najważniejszym celem zawodowym jest dobro pacjenta i chciałabym się skupić na tej kwestii, a nie na dylemacie, jak za swoją pensję wyżywić rodzinę" - wskazano we wzorze pisma. Związki zawodowe działające w danej placówce będą pytały dyrektorów, w trybie dostępu do informacji publicznej, jaka kwota została im przydzielona do rozdysponowania dla diagnostów i fizjoterapeutów. 

"Skierowane będą również pisma do wszystkich oddziałów NFZ w trybie dostępu do informacji publicznej, ile minister przeznaczył środków dla diagnostów i fizjoterapeutów" – przekazał dr Tomasz Dybek.

"Minister zadeklarował 680 mln dla wszystkich. My mówimy: panie ministrze, sprawdzamy, gdzie jest te 680 mln, jak to jest rozdysponowywane. Jest ‘maj bez fizjoterapeutów’. Diagności stoją z nami w jednym szeregu. Będzie ‘maj bez laboratoriów’. Od dnia dzisiejszego idziemy razem. Nasze żądania to m.in. godna płaca. Żyliśmy za stawki głodowe, za parę dni będziemy głodować. Idziemy z diagnostami wspólnie, bo mamy te same postulaty; jesteśmy tą samą grupą osób pominiętych; jesteśmy niedocenieni przez system. Tak dalej być nie może" – powiedział.

Nie jest jeszcze jasne jak organizacyjnie mógłby wyglądać „maj bez laboratoriów”, ale diagności ostrzegają, że bez wyników ich pracy lekarze nie będą mogli postawić diagnoz.

Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych informował kilka dni temu swoich członków, że "w związku z pogarszającą się sytuacją w ochronie zdrowia, nieustannym lekceważeniem postulatów i ciągłym odsuwaniem przez Ministerstwo Zdrowia obiecanego wzrostu płac nadszedł czas na wdrożenie w życie strategii, która ma szansę doprowadzić do akcji na skalę ogólnopolską. Chcemy, by w maju organizacje związkowe weszły w spory zbiorowe z pracodawcami" – informowano.

Minister zdrowia odnosząc się do akcji protestacyjnej fizjoterapeutów i diagnostów, wskazywał kilka, że "nie ma możliwości prawnej, aby przekazać ‘znaczone’ pieniądze dla grup nieobjętych odrębnymi regulacjami ustawowymi m.in. fizjoterapeutów, diagnostów czy techników elektroradiologii".

Łukasz Szumowski podkreślił, że nastąpił wzrost ryczałtów w placówkach. 

"Te pieniądze są również przeznaczone na koszty, które szpitale poniosły lub będą ponosić na wzrosty kosztów płac dla zawodów nieuregulowanych odrębnie. Pieniądze, które Narodowy Fundusz Zdrowia przekazuje do szpitali są przeznaczone dla różnych interesariuszy, dla administracji szpitala, dla administracji klinik i oddziałów, dla grup zawodowych profesjonalistów medycznych, w tym również techników, fizjoterapeutów, diagnostów, lekarzy, pielęgniarek, ratowników" – mówił. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.