Diabetolog: nowoczesne terapie tylko dla chorych z wysoką glikemią. „To bardzo groźne”

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 18-11-2021, 16:06

Żeby pacjent uzyskał dostęp do nowoczesnej terapii w cukrzycy, musi być niestety źle wyrównany, czyli mieć przez dłuższy czas glikemię powyżej 200 mg/dl. To olbrzymi czynnik ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 - mówił w czwartek (18 listopada) prof. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Dzida
Fot. Tomasz Pikuła

- Pacjent trafiający do szpitala z powodu COVID-19, który ma cukier powyżej 200 miligramów na decylitr, czyli jest źle wyrównany, rokuje bardzo źle. To prosta droga do przeniesienia na OIOM, do respiratoroterapii czy nawet zgonu. Bardzo ważne w tym okresie jest dobre wyrównanie cukrzycy, czyli osiągnięcie poziomu hemoglobiny glikowanej (HbA1c) poniżej 7 procent. Tymczasem w warunkach refundacji nowoczesnych terapii mamy próg 8 procent. Żeby więc pacjent uzyskał dostęp do takiej terapii, musi być - niestety - źle wyrównany, czyli musi mieć przez dłuższy czas glikemię powyżej 200 mg/dl, co jest wielkim narażeniem na ciężki przebieg COVID-19 - tłumaczył w czwartek (18 listopada) prof. Grzegorz Dzida podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy. Z okazji Światowego Dnia Cukrzycy (14 listopada) eksperci dyskutowali w tym dniu o stanie polskiej diabetologii i omawiali rekomendacje zmian.

Prof. Dzida: w Polsce mamy zbyt ograniczone wskazania do nowoczesnych terapii

Diabetolog zwrócił uwagę, że co trzeci chory z cukrzycą, który zgłasza się do lekarza POZ czy specjalisty, ma rozpoznaną chorobę układu sercowo-naczyniowego. Jest więc pacjentem bardzo wysokiego ryzyka.

- W wielu krajach taki sam odsetek pacjentów otrzymuje nowoczesną terapię niezależnie od tego, czy ma rozpoznaną chorobę układu sercowo-naczyniowego, czy nie. Wiemy jednak, że (w innych krajach - red.) w pierwszej kolejności z tych terapii korzystają ci, którzy przeszli udar czy zawał. Mamy więc rozbieżności w dostępie i nie dotyczą one tylko Polski - mówił specjalista.

Podkreślił, że choć w naszym kraju na początku 2020 roku chorym umożliwiono ograniczony dostęp refundacyjny do nowych terapii w leczeniu cukrzycy, to w ciągu roku nie zaobserwowano przyrostu pacjentów z nich korzystających. - 2/3 chorych niestety korzystają z takich terapii bez refundacji. Płacą pełną cenę za leki z grupy flozyn czy z grupy agonistów receptora GLP-1 - mówił diabetolog.

Jak dodał, Polska niestety „wypada bardzo blado” na tle innych państw UE i EFTA, bo „tylko Polska ma tak bardzo ograniczone wskazania refundacyjne do tych leków”. - Wszystkie inne państwa mają o wiele szerszy dostęp. Wskazania mocno ogranicza tylko Słowenia, a brak refundacji jest tylko na Cyprze i w Islandii - podkreślał profesor.

Nowoczesne terapie w diabetologii są opłacalne

Prof. Grzegorz Dzida zaznaczał, że jako lekarz może najczęściej zaproponować pacjentowi z cukrzycą terapię podwójną, „bo ona jest w pełni refundowana” - czyli metforminę i pochodną sulfonylomocznika. - Jednak okazuje się ona gorsza pod każdym względem od innych możliwości terapii, w tym terapii z użyciem nowych leków - ocenił.

- Bardzo duże wrażenie zrobił na mnie raport duńskiego rejestru cukrzycy obejmujący wszystkich pacjentów chorych na cukrzycę z terapię dwu- i trójlekową. To baza danych od 2016 do 2020 roku, prawie 67 tysięcy osób. Zwrócono uwagę na ryzyko wystąpienia zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych - zawału serca, udaru mózgu, na bardzo kosztowne epizody ciężkiej hipoglikemii i zgony z jakiejkolwiek przyczyny. Wszystkie inne terapie oprócz tych, które mogę obecnie zaproponować chorym, zmniejszają te ryzyka o ponad 50 proc. - mówił profesor.

Odniósł się także do kosztów, podkreślając, że szersza refundacja to dobra, zyskowna inwestycja.

- Amerykanie szacują, że jeden pacjent z cukrzycą, który przyjmuje inhibitory SGLT2, pozwala zaoszczędzić budżetowi ponad pół miliona dolarów - ze względu na opóźnienie wystąpienia leczenia nerkozastępczego, czyli hemodializy, transplantacji nerek. Te leki przynoszą bardzo szybko efekty, to inwestycja, która zwróci się w ciągu jednej kadencji - argumentował.

Zdaniem diabetologa „do tej pory mieliśmy takie efekty leczenia, które przynosiły efekty po 8 latach, czyli w perspektywie dwóch, trzech kadencji“. - Te leki zaczynają działać już po miesiącu. Czas do istotnej redukcji ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych pojawia się w 59 dniu stosowania flozyn - mówił.

Podsumował, że w stosowaniu nowoczesnych terapii w leczeniu cukrzycy należy obniżyć granicę hemoglobiny glikowanej do poziomu 7 procent, co jest szczególnie istotne w warunkach pandemii.

- Jeżeli chodzi o analogi GLP-1, dostęp powinny mieć nie tylko osoby bardzo otyłe, z BMI powyżej 35, ale już z BMI powyżej 30. 15 proc. dorosłych Polaków spełnia kryteria otyłości. Nie zapominajmy też, że te leki, nowe terapie, są również niezmiernie skuteczne u pacjentów już stosujących insulinę, wydłużając im życie - mówił.

Prof. Czech chwali wiceministra Miłkowskiego. „Wpuszcza coraz więcej preparatów”

Prof. Marcin Czech, prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego i wiceminister zdrowia w latach 2017-2019, zwracał uwagę na rolę farmaceuty w systemie ochrony zdrowia. Przypomniał, że została przyjęta ustawa o zawodzie farmaceuty wraz z nowymi zadaniami, nową rolą zawodu medycznego.

- Mamy bardzo mało lekarzy, pielęgniarek, za to prawie średnią europejską, jeśli chodzi o farmaceutów. Sprawdzili się oni w roli wspomagającej system podczas szczepień przeciw COVID-19. Wydaje się, że cukrzyca jako jednak z chorób przewlekłych jest idealnym kandydatem, aby pacjenci na nią cierpiący mogli być objęci opieką, wsparciem farmaceutów. Wskazują na to doświadczenia wielu krajów - mówił.

Zaznaczył, że mamy nowe grupy leków i „wiele z nich ma bardzo silne badania”, które wskazują na przedłużenie życia, jeśli są przyjmowane w odpowiednim momencie czy zmniejszają ryzyko powikłań w cukrzycy, jeśli leczenie jest optymalnie dobrane.

- To co niesłychanie cieszy, i tutaj ukłony w kierunku ministra Miłkowskiego, że powoli wpuszcza coraz więcej preparatów, zostawiając lekarzom coraz większą swobodę działania, jeśli chodzi o dobieranie i indywidualizację terapii u swoich pacjentów. Myślę, że jest to bardzo dobry kierunek - skonstatował prof. Czech. Dodał, że ma to też uzasadnienie farmakoekonomiczne.

Co trzecia osoba, która zmarła z powodu COVID-19, miała cukrzycę

Prof. Grzegorz Dzida w rozmowie z PAP na początku listopada br. przypomniał, że co trzecia osoba zmarła w Polsce w powodu COVID-19 miała cukrzycę.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2020 r. w Polsce o 16 proc. wzrosła śmiertelność wśród osób z cukrzycą. Przyczyniły się do tego nie tylko zachorowania na COVID-19, ale również to, że pacjenci z obawy przed zakażeniem nie pojawiali się u lekarza albo mieli trudności z umówieniem się na wizytę. W konsekwencji liczba wizyt z powodu cukrzycy spadła w 2020 r. o 24 proc.

Światowy Dzień Cukrzycy został ustanowiony w 1991 r. przez Międzynarodową Federację Diabetologiczną oraz Światową Organizacją Zdrowia jako reakcja na obawy związane z nasilającym się występowaniem przypadków cukrzycy na całym świecie.

Obecnie jest on obchodzony przez ponad 350 milionów ludzi z różnych regionów świata. W obchodach uczestniczą przedstawiciele środowisk opiniotwórczych, lekarze, pacjenci, ale też osoby zdrowe.

Światowy Dzień Cukrzycy przypada corocznie w dniu 14 listopada. Tego dnia w 1891 r. urodził się Frederick Banting, który wraz Charlesem Bestem jako pierwszy sformułował tezy, które doprowadziły do odkrycia insuliny w 1922 roku.

Choć większość wydarzeń związanych z obchodami ma miejsce 14 listopada lub w pobliskich dniach, to kampania tematyczna jest prowadzona poprzez cały rok. Hasłem przewodnim tegorocznego Światowego Dnia Cukrzycy jest dostęp do opieki diabetologicznej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Gutkowska: w Polsce mamy już 3 mln osób chorych na cukrzycę. A będzie więcej

Cukrzyca: pacjent, który wie więcej, żyje dłużej [DEBATA]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.