Deformacje naczyniowe skóry

prof. Zbigniew Rybak, ; Klinika Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej AM we Wrocławiu
opublikowano: 25-04-2007, 00:00

Deformacje naczyniowe skóry są bardziej defektem kosmetycznym niż chorobą, jednak gdy rozważymy możliwy wpływ na stan psychiczny osoby z takimi deformacjami oraz na skutki zawodowe, interpersonalne i jakość życia, to problem staje się bardziej złożony. W tym świetle temat opisywany dotyka problematyki aktualnej, a jednocześnie trudnej z punktu widzenia złożoności choroby oraz możliwości jej skutecznego leczenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zarówno flebologia, jak i estetyka zasługują na szerszą uwagę z następujących powodów:
- według najnowszych badań epidemiologicznych, ponad połowa Polaków ma problemy z układem żylnym, ponad 40 proc. ma żylaki, ok. 1 proc. - przewlekłe rany, prawie 3 proc. społeczeństwa ma brzydkie przebarwienia skóry związane z zastojem krwi żylnej w kończynach dolnych;
- zapotrzebowanie na estetykę wyglądu stale wzrasta, zwłaszcza w krajach zamożnych; ostatnio dotyczy to również Polski,
- mówiąc o estetyce we flebologii mamy na uwadze zarówno samą chorobę żylną i jej powikłania, jak również metody leczenia i profilaktykę.
Choroba żylna i jej groźniejsza odmiana - przewlekła niewydolność żylna - znane są od najdawniejszych czasów. Próby leczenia choroby datują się od momentu jej zdefiniowania. Wydaje się zatem dziwne, że po upływie tysięcy lat żyją dzisiaj ludzie, którzy akceptują mało estetyczny obraz choroby oraz objawy z nią związane, które niejednokrotnie są bardziej przykre niż sam wygląd skóry czy części ciała objętych procesem chorobowym.
Najlepszym postępowaniem leczniczym jest profilaktyka, co w chorobie żylnej oznacza gruntowną znajomość mechanizmów powstawania choroby oraz eliminację czynników jej ryzyka. W praktyce polega to na utrzymaniu prawidłowej wagi ciała, ruchu w domu i pracy, stosowaniu diety bogatobłonnikowej, odpowiednim ubiorze, zwłaszcza noszeniu właściwych wyrobów pończoszniczych (skarpetki, pończochy, rajstopy). Wyroby te powinny współdziałać z pracą mięśni stopy, goleni i uda w taki sposób, aby skutecznie wypompowywać krew w kierunku serca oraz zapobiegać nadmiernej rozciągliwości żył leżących tuż pod skórą, czyli żył powierzchownych.

Zabiegi mniej traumatyzujące

Klasyczne zabiegi operacyjne polegające na usuwaniu niewydolnych żył powinny być wykonywane coraz rzadziej, gdyż są bardzo traumatyzujące i zwiększają ryzyko powikłań zakrzepowych. Ich miejsce zajmują zabiegi małoinwazyjne przeprowadzane w znieczuleniu nasiękowym (tumenescencja), bez konieczności usypiania chorego. Zamiast usuwać żyłę, zamykamy ją. Czynnikiem zamykającym może być sonda generująca wysoką temperaturę (laser, fale radiowe wysokiej częstotliwości) lub też bardzo niską temperaturę (kriosonda). Żyłę można również zamknąć wstrzykując do jej wnętrza substancję chemiczną (sklerozant), która obkurcza żyłę oraz wywołuje odczyn zapalny śródbłonka, co w konsekwencji prowadzi do jej zwłóknienia i całkowitego zamknięcia. Te ostatnie zabiegi można wykonywać w procedurze jednego dnia, czyli znacznie taniej niż to jest obecnie praktykowane (kilkudniowy pobyt w szpitalu). Nawet bardzo duże żylaki można w ten sposób skutecznie leczyć.

Groźny defekt kosmetyczny

Tak zwane pajączki na skórze - zmora większości kobiet - to nie jedynie defekt kosmetyczny, ale początek groźnej choroby, którą należy leczyć tak szybko, jak jest to możliwe. Im wcześniejsza kuracja, tym lepsze rezultaty. Pojedyncza interwencja lekarska nie jest równoznaczna z całkowitym wyleczeniem, gdyż charakter choroby jest postępujący i im jesteśmy starsi, tym więcej problemów z żyłami.
Należy uświadamiać pacjentom, że choroba żylna to nie tylko problem estetyczny, ale duże zagrożenie dla zdrowia i życia. Wystarczy wspomnieć, że zator tętnicy płucnej (choroba bezpośrednio związana z układem żylnym) jest pierwszą przyczyną zgonów u kobiet ciężarnych. Natomiast rozległa zakrzepica układu żylnego u młodych kobiet to niejednokrotnie dramat zarówno samej chorej, jak i zespołu leczącego, walczącego o to, aby ją uchronić od dożywotniego kalectwa.
Propagując zatem ideę piękna ciała ludzkiego, sięgamy dużo głębiej niż tylko do powierzchownego zaspokojenia, wydawałoby się mało znaczących z praktycznego punktu widzenia, potrzeb posiadania wyglądu uznawanego powszechnie za estetyczny.








Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: prof. Zbigniew Rybak, ; Klinika Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej AM we Wrocławiu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.