Dawca ze Śląska już po raz drugi oddał szpik choremu na nowotwór krwi

MMT
opublikowano: 21-08-2019, 16:21

Gliwice zapisały się w historii Fundacji DKMS jako miejsce siedmiotysięcznej donacji. W Klinice Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Centrum Onkologii w tym mieście pobrano krwiotwórcze komórki macierzyste od mieszkańca Świętochłowic, który po raz drugi został dawcą dla tego samego pacjenta – mężczyzny z Francji, wymagającego ponownego przeszczepienia szpiku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Po raz od pana Łukasza pobrano szpik w 2018 roku z talerza kości biodrowej. Taki zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym i wymaga od dawcy pozostania w klinice przez 24 godziny po donacji. Kiedy okazało się, że że jego "bliźniak genetyczny" z Francji wymaga ponownego przeszczepienia szpiku, świętochłowiczanin oddał swoje krwiotwórcze komórki macierzyste inną metodą -  z krwi obwodowej przy użyciu specjalnego urządzenia, separatora. Jest to metoda stosowana w 80 proc. przypadków donacji. Zabieg odbywa się bez znieczulenia ogólnego, przypomina oddanie krwi i trwa około 5 godzin, po których dawca wraca do domu.

Pan Łukasz już po raz drugi dał szansę na życie choremu Francuzowi, oddając mu swój szpik
Zobacz więcej

Pan Łukasz już po raz drugi dał szansę na życie choremu Francuzowi, oddając mu swój szpik Fot. Fundacja DKMS

"Zdarzają się sytuacje, kiedy ponownie trzeba pobrać krwiotwórcze komórki macierzyste od tego samego dawcy dla tego samego pacjenta. Przeważnie są to sytuacje, kiedy u biorcy obserwuje się wznowę białaczki lub innej choroby nowotworowej układu krwiotwórczego. Najczęściej dochodzi do niej we wczesnym okresie po transplantacji, dlatego każdy dawca po transplantacji jest zarezerwowany dla danego chorego, żeby w razie potrzeby móc oddać ponownie komórki krwiotwórcze lub limfocyty - tłumaczy dr Tigran Torosian, lekarz hematolog, dyrektor medyczny Fundacji DKMS. Dodaje, że według szacunków co dziesiąty biorca wymaga ponownego przeszczepienia szpiku od tego samego dawcy.

W bazie dawców Fundacji DKMS zarejestrowanych jest ponad 1,5 mln potencjalnych dawców szpiku. 186 125 osób z nich to osoby ze Śląska, spośród których 893 stało się dawcami faktycznymi, oddając szpik lub krwiotwórcze komórki macierzyste. Siedmiotysięczna donacja, która odbyła się w Gliwicach, doskonale uzupełnia te statystyki, pokazując jak ważne - ale jednocześnie trudne - jest znalezienie zgodnego dawcy.

"Czasami „bliźniak genetyczny” mieszka w innym kraju lub na innym kontynencie i znajduje się tysiące kilometrów od chorego, ale tym, co łączy go z potrzebującym pacjentem, jest idea dawstwa szpiku, która ma moc ratowania życia" - mówią w Fundacji DKMS. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MMT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.