Dania nie wystraszyła się rekordowej liczby zakażeń. Znosi wszystkie obostrzenia

EG/PAP
opublikowano: 01-02-2022, 16:26

Władzie Danii - jednego z najlepiej wyszczepionych krajów Unii - zdecydowały się na zniesienie wszystkich przeciwepidemicznych obostrzeń mimo bardzo wysokiej liczby nowych zakażeń SARS-CoV-2.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Najbardziej narażonymi na transmisję wirusa miejscami pozostają szpitale i domy opieki.
iStock

W Danii od połowy grudnia obowiązywały surowe restrykcje w związku z szybkim wzrostem zakażeń wariantem Omikron. Obecnie Dania jest trzecim najlepiej wyszczepionym przeciw COVID-19 krajem UE. W pełni zaszczepionych jest ponad 71 proc. obywateli. Przy takim poziomie zaszczepienia - jak wskazują eksperci - sytuacja epidemiczna nie powinna się pogarszać i jest w miarę bezpiecznie.

Duńczycy cieszą się swobodą

Od wtorku 1 lutego Duńczycy nie muszą jednak dłużej okazywać certyfikatów świadczących o zaszczepieniu przeciwko COVID-19 lub negatywnym wyniku testu w restauracjach, na imprezach kulturalnych i sportowych. Zniesiono limity dotyczące zgromadzeń. Nie wymaga się już także noszenia maseczek w sklepach oraz w transporcie publicznym.

Pierwszym wydarzeniem w Kopenhadze bez limitów jest rozpoczynający się we wtorek Tydzień Mody.

Największe markety spożywcze, m.in. sieci Netto oraz Coop, zapowiedziały, że mimo zniesienia restrykcji jeszcze przez jakiś czas pozostaną osłony na kasy z pleksi oraz dozowniki z płynem dezynfekującym. Maseczki wśród pracowników i klientów będą dobrowolne.

O tym jakie środki pozostaną w szkołach i innych instytucjach podlegających samorządom mają decydować poszczególne gminy. W wielu szkołach występuje duża absencja chorujących na COVID-19-19 nauczycieli oraz uczniów.

Najbardziej narażonymi miejscami pozostają szpitale i domy opieki, gdyż władze jedynie zalecają stosowanie maseczek przez pacjentów oraz gości. Osoby starsze oraz z obniżoną odpornością wciąż mają zachowywać dystans.

W Danii pandemia dobiegnie końca za kilka tygodni?

Od 1 lutego COVID-19 w Danii nie będzie już traktowany jako choroba krytyczna społecznie, czyli zagrażająca społeczeństwu. Formalnie umożliwiło to zniesienie restrykcji pandemicznych. Według premier Danii Mette Frederiksen było to możliwe "dzięki przełamaniu związku między rosnącą liczbą zakażeń, a liczbą osób poważnie chorych i hospitalizowanych z powodu COVID-19".

Duńska Agencja Kontroli Chorób Zakaźnych wydała ocenę, w której stwierdziła, że pandemia może skończyć się w Danii za kilka tygodni. Prognoza opiera się na założeniu, że społeczeństwo uzyska odporność zbiorową, gdy zdecydowana większość ludzi przechoruje infekcję lub zostanie zaszczepiona.

Od 1 lutego rząd Danii łagodzi również zasady wjazdu dla podróżnych. Zaszczepieni nie będą już zobowiązani do okazania na granicy negatywnego testu na COVID-19.

W mającej 5,8 mln ludności zakażenie SARS-CoV-2 potwierdzono w ciągu ostatniej doby u 29 084 osób. Rekord odnotowano 24 stycznia, gdy zarejestrowano 57 305 zakażeń.

Według Duńskiej Agencji Kontroli Zakażeń (SSI) w Danii dominuje bardziej zaraźliwy podwariant Omikronu BA2. W listopadzie ubiegłego roku w tym kraju wykryto podwariant BA1, którego transmisja była nieco mniejsza niż BA2.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Omikron atakuje głównie w placówkach medycznych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.