Daleko do epidemii grypy

Monika Wysocka
05-03-2003, 00:00

Za naszymi granicami podobno szaleje grypa. W Polsce notuje się nieznaczny wzrost zachorowań grypopodobnych. Kolejki w przychodniach rosną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kiedy już wydawało się, że problem grypy mamy za sobą, pojawiły się sygnały, że jej atak może dopiero się zacząć. W ostatnich dniach zachorowalność wzrosła, ale nie ma powodów do alarmu.
,Zgłoszono już ok. 220 tys. zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. W porównaniu z poprzednimi latami, gdy odnotowywano po kilka milionów zachorowań, nie jest to dużo. Ale jeśli faktycznie największa fala zachorowań dopiero się zbliża, to z ostatecznymi porównaniami trzeba się jeszcze wstrzymać" - uważa prof. Lidia Brydak, kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy WHO, członek Europejskiej Naukowej Grupy ds. Grypy.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Puls Medycyny
Inne / Daleko do epidemii grypy
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.