Czy to bakterie zwiększają ryzyko choroby Alzheimera

IKA
opublikowano: 28-01-2019, 15:30

Bakterie odpowiedzialne za rozwój paradontozy mogą przyspieszyć rozwój alzheimera – twierdzą amerykańscy naukowcy. Jak wynika z badań przeprowadzonych na University of Illinois w Chicago, długoterminowa ekspozycja na bakterie Porphyromonas gingivalis wywołujące choroby przyzębia może powodować stan zapalny i degenerację neuronów w mózgu myszy, co w skutkach przypomina obraz choroby Alzheimera u ludzi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Odkrycia opublikowane w internetowym czasopiśmie naukowym PLOS ONE mają być kolejnym argumentem za tym, że przewlekła choroba przyzębia może inicjować procesy wyzwalające alzheimera.

Badanie ukazało nowy, nieznany dotąd trop. Po raz pierwszy bowiem okazało się, że stała obecność patogenów przyzębia stymuluje rozwój płytek starczych (blaszek amyloidowych), które przyspieszają rozwój neuropatologii stwierdzanej u pacjentów z chorobą Alzheimera.

Autorzy badania z UIC College of Dentistry postanowili zbadać wpływ bakterii na kondycję mózgu poprzez test z udziałem myszy typu dzikiego. W tym celu naukowcy podawali 10 myszom doustnie szczepy bakterii P. gingivalis, po 22 tygodniach wielokrotnej ekspozycji na patogen porównano kondycję mózgu gryzoni biorących udział w badaniu oraz myszy z grupy kontrolnej.

Naukowcy odkryli, że myszy chronicznie wystawione na oddziaływanie bakterii, u których rozwinęło się przewlekłe zapalenie przyzębia, miały znacząco wyższe ilości blaszek amyloidowych. Badana grupa myszy miała również widoczny stan zapalny w mózgu oraz większą liczbę neuronów, które uległy degeneracji. Co więcej, odkrycia dopełniła analiza płytek amyloidowych oraz analiza RNA, która wykazała większą ekspresję genów związanych ze stanem zapalnym i zwyrodnieniem w badanej grupie. W tkance mózgowej myszy poddanych badaniu zidentyfikowano również DNA bakterii wyzwalającej schorzenia przyzębia, z kolei białka bakterii były obecne wewnątrz neuronów gryzoni.

Naukowcy twierdzą, że odkrycia te są cenne po części dlatego, że wykorzystano model myszy typu dzikiego. Do tej pory większość badań skupiających się na badaniu choroby Alzheimera wykorzystywała myszy transgeniczne, czyli zmodyfikowane genetycznie w taki sposób, aby dochodziło u nich do silniejszej ekspresji genów związanych z blaszkami amyloidowymi prowadzącymi do neurodegeneracji.

Jak podkreślają autorzy, wnioski z nowego badania pozwolą lepiej zrozumieć genezę i czynniki ryzyka tej najczęstszej formy demencji, co może mieć kluczowe znaczenie dla opracowania metod jej leczenia. Dotyczy to zwłaszcza pacjentów z tzw. sporadyczną formą (niedziedziczoną wprost od spokrewnionej chorej osoby) lub późną postacią choroby, która stanowi 95 proc. wszystkich przypadków i ma w dużej mierze nieznane mechanizmy rozwoju.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.