Czy seks może być groźny dla pacjenta ze wszczepionym urządzeniem wspomagającym pracę serca?

Dr hab. n. med. Maciej Kempa
opublikowano: 02-08-2019, 09:44

Implantacja stymulatora serca lub kardiowertera-defibrylatora to dla wielu pacjentów stres i nowa sytuacja, z którą uczą się żyć na nowo. Wiele wątpliwości dotyczy codziennej aktywności, w tym życia płciowego. Kiedy po zabiegu można na nowo podjąć współżycie? Na pytania odpowiada dr hab. n. med. Maciej Kempa, ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wszczepienie stymulatora lub kardiowertera-defibrylatora serca to zabieg operacyjny. Jak po każdym zabiegu, rana operacyjna musi się zagoić – zazwyczaj trwa to mniej więcej kilkanaście dni. W tym czasie aktywność fizyczna, a co za tym idzie - także seksualna - powinna być ograniczona. Szeroki zakres ruchu ramion, pocieranie i poszarpywanie w miejscu implantacji może utrudnić gojenie. Przesuwające się w świeżej ranie urządzenie może być powodem bólu i dyskomfortu – z tego względu z aktywnością seksualną warto trochę zaczekać. Jak długo?

dr hab. n. med. Maciej Kempa
Zobacz więcej

dr hab. n. med. Maciej Kempa Materiały prasowe

Moment podjęcia aktywności seksualnej po implantacji stymulatora lub kardiowertera-defibrylatora warto przedyskutować z kardiologiem prowadzącym. Warto pamiętać, że same powody implantacji urządzenia mogą być różne. Niektórzy pacjenci cierpią na zaawansowaną chorobę wieńcową lub skrajną niewydolność serca i są to sytuacje wymagające szczególnej rozwagi. Inni pacjenci mogą być obciążeni arytmiami uwarunkowanymi genetycznie, co nie upośledza wydolności fizycznej, jednak w określonych sytuacjach może stanowić pewne ryzyko. Krótko mówiąc, wpływ aktywności seksualnej na stan zdrowia nie tyle zależy od samego implantowanego urządzenia, ile od powodów dla których do implantacji w ogóle doszło. 

Pacjenci często obawiają się, że podczas aktywności seksualnej może dojść do uszkodzenia implantu. W praktyce takie ryzyko jest skrajnie małe. Prawidłowo implantowanemu stymulatorowi czy kardiowerterowi po okresie wygojenia rany podczas współżycia nic nie zagraża.

Nierzadko pacjenci z ICD pytają, czy aktywność seksualna nie zwiększa ryzyka wyładowania kardiowertera-defibrylatora (tego problemu nie mają pacjenci z rozrusznikiem serca, który nie posiada funkcji wyładowania). W pewnych sytuacjach, zwłaszcza u osób z chorobą wieńcową, seks, jak każdy wysiłek fizyczny, powoduje przyspieszenie akcji serca, a co za tym idzie może prowadzić do jego niedotlenienia. Niedotlenienie może natomiast przyczynić się do wyzwolenia komorowych zaburzeń rytmu, mogących powodować interwencję ICD. Teoretycznie samo nadmierne przyspieszenie rytmu, nie rejestrowane w innych sytuacjach życiowych, może wyzwolić nieadekwatną interwencję kardiowertera. Warto więc omówić z kardiologiem ten temat i wspólnie dobrać właściwe, często zależne od aktywności fizycznej, ustawienia urządzenia. 

W przypadku, gdy mimo wszystko dojdzie do interwencji ICD w sytuacji intymnej, należy bezzwłocznie udać się na kontrolę defibrylatora i poinformować o problemie lekarza. Efektem konsultacji będzie modyfikacja ustawień urządzenia. Warto wiedzieć, że taka nieadekwatna interwencja defibrylatora w żaden sposób nie zagraża partnerowi.

Życie płciowe to bardzo istotny aspekt naszego funkcjonowania. Pacjenci nie powinni się krępować - warto pytać nas, lekarzy, o wszelkie wątpliwości związane z aktywnością seksualną po implantacji kardiologicznych urządzeń wszczepialnych. Naprawdę warto: dla swojego zdrowia, samopoczucia i radości życia.

Dr hab. n. med. Maciej Kempa, ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dr hab. n. med. Maciej Kempa

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.