Czy polskie dzieci potrzebują suplementacji witamin

  • Iwona Kazimierska
opublikowano: 04-04-2012, 00:00

Suplementy witamin przeważnie nie są dzieciom w ogóle potrzebne (z wyjątkiem witamin D i K), a przedawkowane mogą im poważnie zaszkodzić.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Z badań, jakie w 2007 r. przepro-
wadził dr Lucjan Szponar z Insty-tutu Matki i Dziecka, wynika, że w Polsce suplementy witaminowe zażywa co siódme dziecko w wieku od 0 do 18 lat. W grupie od 0 do 3 lat dodatkowe witaminy i minerały dostaje jedno dziecko na troje. Z kolei badanie z 2011 r. „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku 13-36 miesięcy w Polsce”, wykonane na zlecenie Fundacji Nutricia, wykazało, że średnie dzienne spożycie w tej grupie witaminy A, witamin z grupy B, witaminy C oraz fosforu, magnezu, cynku i miedzi znacznie przewyższa zalecane ilości.

„U zdrowych dzieci powyżej 1. roku
 życia prawidłowa, urozmaicona dieta zapewnia pokrycie zapotrzebowania na wszystkie witaminy, z wyjątkiem witaminy D. Obecnie przeważa pogląd, że nie ma uzasadnienia stosowanie w tej populacji preparatów innych witamin — mówi prof. dr hab. n. med. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. — Suplementacja u dzieci młodszych zależy od sposobu żywienia. Mleko matki zawiera wszystkie witaminy, z wyjątkiem D i K. Stąd konieczność ich dodatkowego podawania. Nie ma natomiast potrzeby suplementacji witamin u niemowląt karmionych sztucznie mlekiem modyfikowanym. Wszystkie mleka wzbogacone są w witaminy, w tym D i K, w ilościach zabezpieczających dzienne zapotrzebowanie”.

Witamina D 
już od pierwszych dni życia

Organizm ludzki ma zdolność syntezy witaminy D. W Polsce jej synteza skórna zachodzi od kwietnia do września przy zapewnieniu przynajmniej 15 minut ekspozycji na słońce 18 proc. powierzchni ciała bez stosowania filtrów ochronnych w godzinach od 10 do 15. Natomiast od października do marca synteza skórna praktycznie nie zachodzi. „Według aktualnych zaleceń, wszystkie zdrowe dzieci, od urodzenia do 18. roku życia, wymagają suplementacji witaminy D w dawce 400 IU na dobę. U małych dzieci źródłem witaminy D jest mleko modyfikowane. Jeżeli spożycie mleka modyfikowanego jest odpowiednie dla wieku (na ogół nie mniejsze niż 500-750 ml dziennie), zwykle nie ma potrzeby dodatkowego podawania preparatów witaminy D” — wyjaśnia prof. Szajewska.

Jak wygląda więc schemat podawania witaminy D?

- Noworodek karmiony piersią potrzebuje dodatkowej dawki 400 IU na dobę już od pierwszych dni życia, niezależnie od tego, czy matka przyjmuje tę witaminę.

- Noworodki karmione mlekiem modyfikowanym, jeśli na dobę spożywają wystarczającą jego ilość, nie wymagają suplementacji.

- Przy karmieniu mieszanym lekarz ustala dawkę indywidualnie, obliczając zawartość witaminy D w podawanym mleku modyfikowanym. Ponieważ stężenie witaminy D w pokarmie kobiecym jest bardzo małe (ok. 50 IU/l), w obliczeniach nie uwzględnia się jej podaży.

- Dzieci w wieku od 1 roku do 18 lat potrzebują dodatkowej ilości witaminy D w dawce 400 IU na dobę w okresie od października do kwietnia, jeśli w porze letniej jest zapewniona odpowiednia ekspozycja na słońce. U dzieci z nadwagą lub otyłością należy rozważyć zwiększenie dawki witaminy D do 800-1000 IU/24 h.

Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Farmacji nr 3 (64).

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.