Czy podgrzewacze tytoniu są bezpieczniejsze dla zdrowia?

opublikowano: 29-11-2018, 09:19

W 2018 r. czasopismo „British Medical Journal Tobacco Control” przedstawiło wyniki przeglądu systematycznego, uwzględniającego wszystkie dotychczas opublikowane analizy oceny toksykologicznej produktów wykorzystujących podgrzewanie tytoniu. Mimo dostarczania palaczom nikotyny ilość wytwarzanych przez nie potencjalnie szkodliwych dla zdrowia substancji była mniejsza. Nowej technologii przyjrzeli się teraz polscy naukowcy z Pracowni Bioenergetyki i Błon Biologicznych Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W Polsce pali nawet 9 milionów osób. Zakazy i kampanie edukacyjne podejmujące temat chorób wywoływanych przez tytoniowy nałóg – np. rak płuca, gardła, trzustki, ale także schorzenia układu oddechowego i krążenia – niewiele zmieniają. Część ekspertów wskazuje, że zamiast zakazywać warto przekonywać palaczy do wyboru mniej szkodliwiej dla zdrowia alternatywy: bezpieczniejszych produktów nikotynowych (BPN) - taki wniosek płynie z raportu „Globalny stan redukcji szkód wywołanych paleniem tytoniu w 2018 r.”. 

Wyświetl galerię [1/2]

Materiały prasowe

Autorzy raportu podają przykłady państw, w których większe upowszechnienie BPN przyczyniło się do spadku liczby palaczy: w Japonii spadła o 27 proc. w ciągu dwóch lat. Z kolei w Szwecji snus (tytoń doustny) znacznie przyczynił się do ograniczenia śmiertelności związanej z paleniem do poziomu najniższego w UE.

Wpływ substancji wytwarzanych przez podgrzewacze tytoniu na żywy organizm zainteresował również polskich badaczy z Pracowni Bioenergetyki i Błon Biologicznych Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN. Sprawdzili oni wpływ substancji powstających w wyniku spalania tradycyjnego papierosa z tymi powstającymi z systemu podgrzewania tytoniu IQOS na komórki nabłonka układu oddechowego – w obu przypadkach następowały uszkodzenia, ale by wywołać zmiany komórek, potrzeba było 20 razy więcej substancji z aerozoli IQOS niż tych pochodzących z papierosów. Specjaliści zastrzegają jednak, że nie oznacza to mniejszej szkodliwości podgrzewacza tytoniu.

„Prowadziliśmy badania na hodowlach komórkowych. To jest uproszczony model badawczy, ale jego zaletą jest to, że umożliwia pomiar bardzo wielu parametrów. Wiadomo, że oskrzela i płuca są bardziej złożone niż nasze hodowle. Aby potwierdzić tę tezę trzeba by przeprowadzić dalsze badania, np. na zwierzętach. Wyniki uzyskane dla komórek traktowanych badanymi substancjami przez tydzień i przez 12 tygodni wyraźnie się różniły, często obserwowaliśmy wręcz przeciwne efekty: np. parametry, dla których po tygodniu traktowania odnotowaliśmy wzrost, po 12 tygodniach były wyraźnie obniżone. Widać było, jak komórki się dostosowują do ekspozycji na te niekorzystne warunki i jak próbują przetrwać. (…) Analizując skład dymu tytoniowego i tego z podgrzewacza widać ogromne różnice: dym z tradycyjnego papierosa jak wiadomo zawiera ponad sześć tysięcy substancji, w tym takie, o których wiemy, że są rakotwórcze, z kolei aerozol z systemu podgrzewania tytoniu składa się głównie z pary wodnej, glicerolu i nikotyny” – powiedziała dr Dominika Malińska z Pracowni Bioenergetyki i Błon Biologicznych, Instytut Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.

Jak działa system IQOS?

Technologia IQOS, która właśnie wchodzi na polski rynek, nie spala tytoniu, ale go podgrzewa w temperaturze ok. 300 stopni Celsjusza, wytwarzając w ten sposób zawierający nikotynę aerozol, który ma średnio o 90-95 proc. niższy poziom szkodliwych substancji – poza nikotyną – niż dym z tradycyjnych papierosów. Ponadto, IQOS nie wytwarza dymu ani popiołu. Linia produktów IQOS jest rezultatem ponad dziesięcioletnich badań w zakresie potencjalnie mniej szkodliwych produktów alternatywnych dla wyrobów tytoniowych. Program oceny naukowej został opracowany zgodnie z wytycznymi Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) w zakresie wyrobów tytoniowych o zmodyfikowanym ryzyku (MRTP). Badania wskazują, że całkowite przestawienie się na IQOS, choć nie eliminuje zdrowotnego ryzyka całkowicie, potencjalnie je ogranicza.

Źródło: Philip Morris Polska

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Inne / Czy podgrzewacze tytoniu są bezpieczniejsze dla zdrowia?
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.