Czy można użyć imienia i nazwiska pacjenta, wzywając go do gabinetu lekarskiego?

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 03-10-2018, 11:46

Co sprawia najwięcej problemów w ochronie zdrowia po wejściu w życie przepisów RODO? Czy można użyć imienia i nazwiska pacjenta, wzywając go do gabinetu lekarskiego? Czym, oprócz zdrowego rozsądku, powinni kierować się pracownicy ochrony zdrowia, przestrzegając przepisów RODO? Zapytaliśmy o to dr. Macieja Kaweckiego, dyrektora Departamentu Zarządzania Danymi i przewodniczącego Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych w Ministerstwie Cyfryzacji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

TRZY PYTANIA DO dr. Macieja Kaweckiego, dyrektora Departamentu Zarządzania Danymi i przewodniczącego Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych w Ministerstwie Cyfryzacji.

Dr Maciej Kawecki, dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi i przewodniczący Grupy Roboczej
 ds. Ochrony Danych Osobowych w Ministerstwie Cyfryzacji.
Zobacz więcej

Dr Maciej Kawecki, dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi i przewodniczący Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych w Ministerstwie Cyfryzacji. Fot. Archiwum

Co sprawia najwięcej problemów w ochronie zdrowia po wejściu w życie przepisów RODO?

Nauczyłem się, że nie ma problemów, są tylko wyzwania. Najwięcej wyzwań w placówkach medycznych wiąże się z dostępem do informacji o stanie zdrowia, rejestracją pacjentów, zapraszaniem ich do gabinetów lekarskich. Wątpliwości wzbudza też dostęp do dokumentacji medycznej, oznaczanie kroplówek, worków z krwią i innych produktów medycznych imieniem i nazwiskiem, a także wieszanie kart przyłóżkowych. Ale jest ich coraz mniej. Jest coraz lepiej.

Czy można użyć imienia i nazwiska pacjenta, wzywając go do gabinetu lekarskiego?

To zależy od sytuacji. W przypadku izby przyjęć, a więc miejsca, gdzie pacjent trafia najczęściej nieumówiony na konkretną godzinę, w którym istnieje pilna potrzeba udzielenia pomocy, a np. panów Maćków może być nawet dwudziestu, można wezwać określoną osobę po imieniu i nazwisku. Jeśli natomiast wizyta została wcześniej umówiona na konkretną godzinę, to można poprosić do gabinetu na przykład pana Macieja z godziny 15.00 lub zastosować metodę numerków. W momencie, gdy zwracamy się do pacjenta, używając jakiegoś fikcyjnego pseudonimu, może powstać wrażenie, że dochodzi do naruszenia jego godności. Na to musimy zawsze zwracać uwagę. 

Czym, oprócz zdrowego rozsądku, powinni kierować się pracownicy ochrony zdrowia, przestrzegając przepisów RODO?

W sytuacji konfliktu różnych praw, a mówimy tu przede wszystkim o prawie do ochrony życia i zdrowia oraz prawie do ochrony danych osobowych — ochrona życia i zdrowia jest zawsze ważniejsza od ochrony prywatności.

Muszę przyznać, że mimo naszych akcji edukacyjnych, zderzyliśmy się z dwoma silnymi mechanizmami. Pierwszym są firmy szkoleniowe, które często jako swój punkt docelowy stawiają nie racjonalność i dobro pacjenta, ale interes finansowy. Przekazują po prostu nieprawdziwe informacje. Drugim mechanizmem jest traktowanie RODO jako straszaka, czegoś, co może pomóc w odmowie udzielenia odpowiedzi na konkretne pytania. Z tym chcemy i będziemy walczyć, z ogromnym szacunkiem do podmiotów medycznych które realizują swoją misję, jaką jest ochrona życia i zdrowia pacjentów. I ona jest najważniejsza.

Więcej o interpretacji przepisów RODO w systemie ochrony zdrowia przeczytasz w najnowszym numerze "Pulsu Medycyny" (14/364) - miesięczna subskrypcja już za 19,90 zł!

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

Tematy
Puls Medycyny
Prawo / Czy można użyć imienia i nazwiska pacjenta, wzywając go do gabinetu lekarskiego?
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.