Czwarta fala w natarciu. Na sejmowej komisji pytania, co zostało wykonane źle

DK/PAP
opublikowano: 29-10-2021, 08:47

Sytuacja pandemiczna w Polsce jest na bieżąco monitorowana i podejmowane są konieczne działania - informował przedstawiciel Ministerstwo Zdrowia na sejmowej Komisji Zdrowia. Posłowie dopytywali raczej, co poszło źle i dlaczego ludzie nie chcą się szczepić.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia (zdjęcie ilustracyjne).
sejm.gov.pl

Na czwartkowym (28 października) posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia przedstawiono informację na temat stanu przygotowania systemu ochrony zdrowia oraz działań podejmowanych przez resort zdrowia w związku z prognozowanym nadejściem "czwartej fali" zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

Zaszczepione 52 proc. populacji

Jak poinformowała dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Ministerstwie Zdrowia Agnieszka Tuderek-Kuleta, sytuacja pandemiczna w Polsce jest na bieżąco monitorowana i w zależności od jej rozwoju - podejmowane są konieczne działania.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że osiągnięcie jak najwyższego poziomu zaszczepienia społeczeństwa na poziomie 70-80 proc. jest niezbędne, by minimalizować skutki tej fali czy kolejnych fal - powiedziała. Jak poinformowała, aktualnie pierwszą dawką zaszczepionych przeciw COVID-19 jest około 20 mln osób, czyli około 52 proc. populacji, natomiast ok. 17 mln osób otrzymało drugą dawkę.

Tuderek-Kuleta przypomniała, że najwięcej zaszczepionych jest w woj. mazowieckim, wielkopolskim i pomorskim. Najniższy procent zaszczepionych jest w woj. podkarpackim, podlaskim i lubelskim. - Aktualnie wykonuje się ok. 40 tys. szczepień dziennie, wcześniej było to ok. 200-300 tys. dziennie. Podejmowane są więc kolejne działania promujące szczepienia - podkreśliła.

Przypomniała też, że od 1 września br. jest możliwość szczepienia trzecią dawką przeciw covid.

Z danych MZ przedstawionych na czwartkowej komisji wynika też, że dziennie wykonywanych jest ok. 60 tys. testów, z czego ok. 30 tys. testów to PCR, a 28 tys. - to testy antygenowe.

Więcej łóżek covidowych i miejsc respiratorowych

- Istotną kwestią, o której warto powiedzieć, jest baza łóżkowa. Według stanu na 26 października dla pacjentów mieliśmy dostępnych 10 tys. 339 łóżek. Ta baza jest z dnia na dzień zwiększana, sukcesywnie rośnie. Ponad 1000 miejsc to miejsca respiratorowe (...) Jeżeli chodzi o uruchamianie bazy łóżkowej, na chwilę obecną mamy przygotowanych ok. 10 tys. łóżek, a więc aktualna baza łóżkowa sukcesywnie może być zwiększana do ok. 20 tys. łóżek. Od 31 sierpnia baza już zwiększyła się do dziś o ok. 5 tysięcy - poinformowała Tuderek-Kuleta.

Dodała, że w Polsce jest teraz 17 szpitali tymczasowych, które dysponują 1576 łóżkami (243 to łóżka respiratorowe). - W gotowości mamy jeszcze do dyspozycji 6 szpitali pasywnych, które są przygotowane (...) i jeśli będzie potrzeba, będą sukcesywnie uruchamiane - powiedziała.

Rząd nie egzekwuje obostrzeń

Podczas dyskusji posłowie pytali głównie o obowiązek szczepień przeciw COVID-19 w Polsce i o egzekwowanie obostrzeń.

- Co zostało wykonane źle? Dlaczego ludzie nie chcą się szczepić? - pytał Rajmund Miller (KO).

- Rząd ma alergię na egzekwowanie obostrzeń sanitarnych - oceniła Marcelina Zawisza (Lewica).

Katarzyna Lubnauer (KO) mówiła, że jeśli chodzi o nadmiarowe zgony, Polska jest na drugim miejscu, za Bułgarią. - Ponieśliśmy jako społeczeństwo pełną porażkę, jeżeli chodzi o zapobieganie śmierci - powiedziała.

Ważny każdy pomysł na promocję szczepień

Wiceminister zdrowia Piotr Bromber podkreślił, że każda decyzja rządu, podejmowana w sprawie walki z pandemią, bazuje na wiedzy i doświadczeniu fachowców z Rady Medycznej. - Podejmowanie tych decyzji jest zdeterminowane różnymi czynnikami i w pełnym poczuciu, że za każdą z nich ponoszona jest odpowiedzialność - podkreślił.

- Naszym zdaniem kształtowanie postaw ma sens, choćby na kanwie podejścia do szczepień przeciwko grypie, tego jaki poziom zaszczepialności mamy dzisiaj. To jest efekt rozmawiania z ludźmi - i to jest dobra droga, by ludzi uświadamiać, przekonywać - dodał. - Kształtowanie tych postaw dotyczy jednak każdego posła - czy z opozycji czy nie (...) Jeżeli ktoś z państwa uzna, że ma pomysł, by lepiej zachęcić Polaków do szczepień - jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje - podkreślił Bromber.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dzieci zaatakowane przez wirusy. “Mamy do czynienia z epidemią wyrównawczą”

Paszport covidowy: jak pobrać, jak długo jest ważny, gdzie obowiązuje

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.