Czwarta fala COVID-19. Kraska: przybywa hospitalizowanych w stanie ciężkim

MJM
opublikowano: 15-11-2021, 09:46

Niejednokrotnie zdarza się, że pacjent z COVID-19, który jest przywożony do szpitala, od razu trafia na oddział intensywnej terapii i ta terapia nie jest tak skuteczna jak w sytuacji, gdyby zgłosił się zdecydowanie wcześniej - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Dlatego lekarze pracujący w oddziałach covidowych apelują, aby jak najszybciej zgłaszać się do szpitala.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
MZ/Twitter

15 listopada wiceszef MZ był gościem programu Sygnały Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia, gdzie był pytany m.in. o liczbę zakażeń koronawirusem w Polsce.

Czwarta fala COVID-19. 30 proc. więcej zakażeń niż tydzień temu

- Dzisiejszy wynik - 9 512 nowych przypadków - nie odzwierciedla sytuacji, która obecnie panuje w Polsce, bo mieliśmy cztery dni wolne od pracy. Jeśli porównamy ten wynik do ubiegłego poniedziałku, to jest wzrost o 30 proc. Mimo czterech dni wolnych widzimy, że nowych zakażonych osób przybywa - zwrócił uwagę Waldemar Kraska.

Wzrost zakażeń przekłada się na liczbę osób hospitalizowanych z powodu COVID-19.

- W szpitalach przybywa pacjentów zakażonych COVID-19. Ostatniej doby przybyło 550 nowych osób. W tej chwili w polskich szpitalach z powodu COVID-19 są 4 123 osoby, czyli bardzo dużo - powiedział wiceminister.

Czwarta fala COVID-19. Przybywa hospitalizowanych w stanie ciężkim

Waldemar Kraska zwrócił uwagę, że w szpitalach przybywa osób chorych na COVID-19 w stanie ciężkim, dlatego lekarze pracujący w oddziałach covidowych apelują, aby zgłaszać się do szpitala jak najwcześniej.

- Niejednokrotnie zdarza się, że pacjent, który jest przywożony karetką, czy też sam zgłasza się na szpitalny oddział ratunkowy, natychmiast jest intubowany, trafia na oddział intensywnej terapii i ta terapia na pewno nie jest tak skuteczna jak w sytuacji, gdybyśmy się zgłosili zdecydowanie wcześniej - powiedział Waldemar Kraska.

Jednocześnie wskazał, które objawy powinny skłonić do wizyty u specjalisty.

- Gorączka, kaszel, złe samopoczucie, ból głowy to na pewno sygnał, abyśmy zgłosili się do lekarza - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że obecnie diagnostyka jest utrudniona, ponieważ jest sezon jesiennych zachorowań i jest obecny także m.in. wirus grypy.

Test na COVID-19. Kraska: nie wzbraniajmy się przed jego wykonaniem

Wiceminister apeluje także o testowanie w kierunku SARS-CoV-2 w przypadku podejrzenia zakażenia.

- Wykonajmy test, nie wzbraniajmy się przed nim. Dzięki niemu będziemy wiedzieli, czy jesteśmy chorzy, że trzeba nas bacznie obserwować. Te testy są dostępne praktycznie wszędzie: u lekarza rodzinnego, na izbie przyjęć, w szpitalnym oddziale ratunkowym, w punktach drive-thru. Ostatnio wydłużyliśmy pracę tych punktów, aby dostępność do testów była jeszcze większa. Nie bójmy się testować, to jest naprawdę bardzo ważne - powiedział Waldemar Kraska.

Przypomniał, że aby wykonać test w punkcie drive-thru, trzeba mieć skierowanie, ale jeśli zgłosimy się bezpośrednio do lekarza rodzinnego czy na szpitalny oddział ratunkowy, test zostanie wykonany bez skierowania.

Czwarta fala COVID-19 a dzieci

Waldemar Kraska pytany o przebieg zakażeń koronawirusem u dzieci stwierdził, że obecnie dzieci zakażonych COVID-19 jest więcej niż podczas poprzedniej fali. Dodatkowo na zakażenie SARS-CoV-2 u dzieci nakładają się inne infekcje typowe dla najmłodszych, szczególnie RSV.

- Obserwujemy, że bardzo dużo dzieci, szczególnie małych, 2-3-letnich, trafia do szpitala z powodu infekcji wirusem RSV. Przy okazji mają wykonane testy w kierunku koronawirusa i czasem jest to zakażenie współistniejące - zarówno COVID-19, jak i wirusem RSV - powiedział wiceszef MZ.

Zaznaczył, że COVID-19 może mieć ciężki przebieg także u najmłodszych.

- Co prawda dzieci łagodnie przechodzą zakażenie SARS-CoV-2, ale powinniśmy mieć zawsze w tyle głowy, że w pewnym odsetku przypadków także dziecko może przejść COVID-19 w sposób ciężki. Mamy przykłady z wielu krajów, że dzieci chorują i umierają z powodu COVID-19 - powiedział Kraska.

Jednocześnie przypomniał, że EMA pracuje nad dopuszczeniem szczepionki przeciw COVID-19 u dzieci od 5. roku życia. Decyzja ma zostać wydana na przełomie listopada i grudnia.

Trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19

Wiceminister był pytany także o zainteresowanie trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19.

- Co prawda tych osób przybywa, ale chciałbym, aby było ich więcej. To jest w naszym interesie - zaznaczył.

- Badania pokazują, że po dawce przypominającej nasza odporność zdecydowanie rośnie, zabezpiecza przed zachorowaniem i ciężkim przebiegiem - powiedział wiceszef MZ.

Jednocześnie zaapelował szczególnie do osób powyżej 50. roku życia do przyjęcia dawki przypominającej.

Zaznaczył też, że w szpitalach przebywają obecnie osoby, które są przeciwnikami szczepień.

- Mimo nowych przypadków, informacji, że coraz więcej osób umiera, te osoby, które są niezaszczepione, uważają, że nie ma koronawirusa, w dalszym ciągu w swoim uporze trwają. Osoby, które są przeciwnikami szczepień, obecnie leżą w szpitalu, proszą o pomoc. Nie bądźmy przeciwni szczepieniom, one są bezpieczne. Ta szczepionka działa. Osoby zaszczepione zdecydowanie łagodniej przechodzą zakażenie - podkreślał.

Czwarta fala COVID-19. Kraska: przybywa mandatów za nieprzestrzeganie obostrzeń

Kraska został zapytany także o to, czy z powodu wzrostu zakażeń są planowane kolejne obostrzenia.

- Nie przewidujemy dodatkowych obostrzeń w powiatach, gdzie nowych przypadków jest najwięcej, szczególnie że widzimy, że w województwach lubelskim i podlaskim - wydaje się - dochodzi do wyhamowania nowych przypadków, podobnie na wschodzie Mazowsza.

Zaznaczył, że rząd obecnie koncentruje się na egzekwowaniu tych zaleceń, które w tej chwili obowiązują,

- Chyba zapomnieliśmy, że koronawirus w dalszym ciągu jest. Obecnie służby do tego powołane egzekwują np. noszenie maseczki w komunikacji miejskiej. Są wystawiane mandaty. Niestety tych mandatów codziennie przybywa coraz więcej. Stąd apel, abyśmy przestrzegali obostrzeń - powiedział Waldemar Kraska.

Czwarta fala COVID-19. Czy są miejsca dla innych chorych?

Wiceszef MZ był pytany także o zabezpieczenie łóżek dla pacjentów z innymi chorobami niż COVID-19.

- Pula łóżek w Polsce jest stała. W tej chwili zwiększamy liczbę łóżek dla pacjentów z COVID-19. Mamy ich 19 tys. To się niestety dzieje kosztem zabierania łóżek pacjentom z innymi schorzeniami. Odsetek pacjentów z COVID-19, którzy trafiają do szpitala, jest sporty - przyznał.

Zaapelował, aby w przypadku wątpliwości co do stanu swojego zdrowia jak najszybciej zgłaszać się do szpitala

- Inne schorzenia także istnieją, nie czekajmy, idźmy do lekarza, róbmy badania, diagnozujmy się - powiedział Kraska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Deksametazon zapobiega zgonom z powodu COVID-19, ale może powodować powikłania cukrzycowe [BADANIA]

Paszport szczepionkowy ważny przez rok po przyjęciu dawki przypominającej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.