II konferencja w ramach debaty "Wspólnie dla Zdrowia" w Krynicy [WIDEO]

Oprac. Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 05-09-2018, 09:01

II konferencja w ramach ogólnonarodowej debaty o zdrowiu „Wspólnie dla Zdrowia – rozmawiamy, słuchamy, działamy” (5 września, Krynica-Zdrój) ma dotyczyć przyszłości ochrony zdrowia w szerokim kontekście gospodarczym i społecznym. Inicjatorem spotkań jest Ministerstwo Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Krynicka debata ma odpowiedzieć na trzy kluczowe pytania:

Na zdjęciu (od lewej ): Małgorzata Gałązka-Sobotka, członek rady programowej „Wspólnie dla Zdrowia”, Jerzy Bochyński, członek zarządu Forum Ekonomicznego w Krynicy i Łukasz Szumowski, minister zdrowia
Zobacz więcej

Na zdjęciu (od lewej ): Małgorzata Gałązka-Sobotka, członek rady programowej „Wspólnie dla Zdrowia”, Jerzy Bochyński, członek zarządu Forum Ekonomicznego w Krynicy i Łukasz Szumowski, minister zdrowia Ministerstwo Zdrowia

  • jak podzielić i najlepiej zainwestować zwiększone wydatki publiczne na ochronę zdrowia;
  • co zrobić, abyśmy jako społeczeństwo i poszczególni obywatele żyli jak najdłużej w dobrym zdrowiu;
  • w jaki sposób państwo powinno być odpowiedzialne i pomagać obywatelom w dbaniu o swoje zdrowie.

„Dla obecnego rządu ochrona zdrowia stanowi priorytet, o czym świadczy choćby wzrost nakładów na ten cel. W ramach Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy-Zdroju organizujemy drugą debatę „Wspólnie dla Zdrowia”. Jest to niezwykle ważna inicjatywa, podczas której prowadzimy merytoryczną dyskusję o przyszłości opieki zdrowotnej w Polsce. Poruszamy wiele tematów dotyczących finansów, gospodarki i ekonomii w ochronie zdrowia. Potrzebujemy rozmowy wszystkich zainteresowanych środowisk o budowie systemu, który będzie musiał udźwignąć rosnące potrzeby i wykorzystać nadarzające się szanse, jakie niesie ze sobą choćby postęp naukowy i technologiczny w medycynie. Debata „Wspólnie dla Zdrowia” pomoże nam opracować najlepsze scenariusze do zmiany i ulepszenia systemu ochrony zdrowia w Polsce” – wyjaśnia Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

W ramach konferencji odbędą się trzy panele dyskusyjne oraz dwa wydarzenia specjalne.

Ile wydajemy na zdrowie?

Pierwszy panel dyskusyjny ma dostarczyć odpowiedzi na pytania: ile w rzeczywistości wydajemy na zdrowie, jakie są źródła finansowania służby zdrowia oraz jak wyglądają ich wzajemne relacje.

„W bieżącym roku nakłady publiczne, zgodnie z ostatnią nowelą ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, mają być nie mniejsze niż 4,78 proc. PKB. Jest to bardzo niski poziom finansowania, utrzymywany od dwu dekad trwania reform, w związku z czym nie ma możliwości uzyskania efektywnego systemu opieki zdrowotnej. Zaplanowany i zapewniony ustawowo wzrost do 6 proc. PKB przywraca sens dyskusji o sposobach poprawy” – mówi dr n. med. Jacek Grabowski, kanclerz Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, moderujący tę dyskusję.

Polski system finansowania ochrony zdrowia ma charakter mieszany. Około 60 proc. wydatków jest finansowanych z obowiązkowej składki ubezpieczenia zdrowotnego, dalsze ponad 9 proc. z licznych programów rządowych i samorządowych. Te dwa źródła mają charakter nakładów publicznych. Wysoki jest udział wydatków z budżetów gospodarstw domowych (21 proc.), co świadczy o wysokim poziomie współpłacenia ze strony pacjentów. Ponadto dochodzą dobrowolne systemy ubezpieczeń zdrowotnych (5 proc.) oraz programy finansowania przez prywatne przedsiębiorstwa i organizacje niekomercyjne (2 proc.). Warto podkreślić, że globalne wydatki na zdrowie w 2015 roku (ostatni Narodowy Rachunek Zdrowia, GUS, listopad 2017) wyniosły 6,34 proc. PKB, a wartościowo przekroczyły 114 mld złotych.

Celowe formy finansowania

„Dyskusję o efektywnym systemie ochrony zdrowia trzeba zaczynać od celów, jakie chcemy osiągnąć. Bez zestawu realnych i mierzalnych celów taka dysputa jest bezprzedmiotowa. W kolejnym kroku musimy zapewnić zasoby niezbędne do realizacji zamierzeń. Powiązanie nakładów, zwłaszcza dodatkowych środków projektowanych w kolejnych latach, z określonymi celami można nazwać nowymi formami finansowania – tłumaczy dr Grabowski. – Kluczowym zagadnieniem jest odpowiedź naszego systemu ochrony zdrowia na wyzwania demograficzne i epidemiologiczne starzejącego się społeczeństwa”.

Ekspert ostrzega, że w nadchodzących latach nie wystarczy zwykłe zwiększanie liczby świadczeń zdrowotnych. Należy lepiej zorganizować opiekę wobec narastającej epidemii chorób przewlekłych oraz zjawiska wielochorobowości. Opóźnianie ich wystąpienia, zapobieganie zaostrzeniom i nawrotom czy unikanie niepotrzebnych hospitalizacji ma służyć utrzymaniu jak najdłuższej samodzielności osób starszych w miejscu ich pobytu. Większość interwencji należy zaprojektować z założeniem świadomego udziału pacjenta oraz akceptując ograniczony dostęp do lekarzy specjalistów. Można oczekiwać, że ewolucja w takim kierunku uzyskałaby większą akceptację społeczną dla wzrostu obciążeń finansowych.

Czy model partnerstwa publiczno-prywatnego sprawdzi się w Polsce? „W perspektywie nadchodzących lat w Polsce będzie funkcjonował mieszany sposób finansowania systemu ochrony zdrowia. Wynika to z faktu, że system oparty na zasadach solidaryzmu społecznego nie tylko wywodzi się z zapisów Konstytucji RP, lecz jest standardem cywilizacyjnym. Finansowanie świadczeń dla niemowląt, dzieci, seniorów oraz dla wszystkich w stanach zagrożenia zdrowia i życia będzie nadal obowiązkiem władzy publicznej. Deficyt w dostępie do opieki dla osób pracujących motywuje pracodawców do zapewniania pakietów dodatkowych ubezpieczeń lub będzie skłaniał do zawierania takich ubezpieczeń indywidualnie. Natomiast współpłacenie osób cierpiących na schorzenia przewlekłe, z zasady solidaryzmu powinno być ograniczane” – uważa dr Grabowski.

Dodaje, że partnerstwo publiczno-prywatne jest ustawowo unormowane, występuje w wielu krajach europejskich, a ponadto stanowi istotny mechanizm wskazany w polskiej strategii rozwoju, czyli tzw. Planie Morawieckiego. Jako mechanizm wspierania inwestycji publicznych jest znane, choć mało rozpowszechnione.

Jak dzielić pieniądze z budżetu

W drugim panelu dyskusyjnym poruszony zostanie temat zasad alokacji środków finansowych. Uczestnicy wyrażą swoje opinie m.in. na temat tego, jak w budżecie wydatków na zdrowie określić relacje profilaktyki, prewencji i medycyny naprawczej. Będą się też zastanawiać, czy algorytm podziału środków publicznych gwarantuje równy dostęp do świadczeń zdrowotnych, czy jest efektywnym instrumentem alokacji środków pomiędzy województwami.

Istotną kwestią do przedyskutowania jest również podział środków pomiędzy podstawową opiekę zdrowotną, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz lecznictwo szpitalne w systemie nakierowanym na jak najlepsze wyniki zdrowotne. Należy też podjąć temat, jak kreować zakres działalności podmiotów leczniczych wobec dominacji leczenia szpitalnego oraz jak efektywnie zarządzać siecią szpitali. Ponadto warto zastanowić się, kto powinien monitorować efekty interwencji zdrowotnych i efektywność przeznaczanych na nie środków oraz jak najefektywniej wykorzystać współistnienie sektora publicznego i prywatnego.

Innowacyjność służy jakości i bezpieczeństwu terapii

Podczas trzeciego panelu omówione zostaną innowacje organizacyjne i technologiczne w zarządzaniu placówką medyczną. Dyskutanci będą m.in. proponować, jak zmienić szpitalne silosy, hiperspecjalizacje, fragmentację usług, tradycyjne sposoby komunikacji i realizacji świadczeń oraz sztywne role i zadania personelu w nowoczesny, sprawnie funkcjonujący system ochrony zdrowia, gwarantujący wysoką jakość usług, a tym samym bezpieczeństwo pacjentów.
„Innowacje organizacyjne warunkują prawidłowe wdrożenie innowacji technologicznych. Polskie podmioty medyczne są najczęściej zarządzane przez lekarzy, w związku z czym eksponowany jest profesjonalizm medyczny, szczególnie wobec pacjenta jako jednostki. Jest to bardzo ważne, jednak nie wystarcza do uzyskania efektywności organizacyjnej. Efektywność opisuje zasada potrójnego celu zintegrowanej opieki, czyli wyższa jakość usług, lepsze zdrowie, zarówno indywidualne, jak i populacyjne oraz niższy średni koszt procesów” – mówi dr Artur Prusaczyk z Centrum Diagnostyczno-Medycznego w Siedlcach, moderujący tę dyskusję.

Ekspert ocenia, że wyżej wymienione efekty można uzyskać przez ciągłą modyfikację procesów nieoptymalnych i suboptymalnych, a tych w polskiej rzeczywistości jest wiele. „Nasze przedsiębiorstwa medyczne kupując, a następnie wdrażając nowe technologie często nie uwzględniają konieczności modyfikacji procesów zarządczych. To błąd. Podnoszenie efektywności powinno być przedmiotem intensywnego działania instytucji nastawianych na monitoring jakości. Sama wysoka jakość kliniczna nie wystarczy, powinna ona łączyć się z efektywnością procesową, finansową oraz wynikami medycznymi” – podkreśla dr Prusaczyk.

Potrzeba eliminowania złych praktyk

Zdaniem dr. Prusaczyka, upowszechnianie innowacyjnych rozwiązań jest możliwe dzięki wykorzystywaniu dobrych praktyk, ale także tworzeniu nowego prawa, eliminującego złe praktyki. „Jakość i efektywność procesów związana jest z ich finansowaniem, dlatego należy zastosować równolegle kilka metod: płacić mało za procesy nieoptymalne, średnio wynagradzać procesy suboptymalne (np. fragmentaryczne), a najlepiej płacić za procesy optymalne, wysokojakościowe, wysokoefektywnościowe oraz kompleksowe. Warunkiem dodatkowym ze względu na specyfikę medycyny jest właściwe tempo działań, odpowiednie do problemu klinicznego, konieczność stosowania spersonalizowanych znaczników czasu oraz lokalizacji wykonania usługi, zgodnych z zasadami lean management” – wymienia ekspert.

W jego opinii, główną przeszkodą na drodze do kreowania i upowszechniania innowacji organizacyjnych w polskim systemie zdrowia jest negatywne nastawienie do zmian, szczególnie transparentności procesu, oraz nieoptymalne zarządzanie. To ostatnie jest związane z brakiem nawet podstawowych analiz i oceny wyników zgodnych z zasadą potrójnego celu.

„Dlatego tak ważne jest korzystanie z wzorców wdrożonych już z powodzeniem w innych krajach, jak i nauki bardzo dobrze i szeroko opisanej w literaturze światowej – zaznacza dr Prusaczyk. – Prawdopodobnie konieczne okażą się też nowe regulacje prawne, ale przede wszystkim ciągłe szkolenie nie tylko kadr zarządzających, ale również profesjonalistów medycznych”.

Ostatnią istotną barierą w podmiotach medycznych jest brak systemów rozliczeniowo-motywacyjnych dla pracowników, odzwierciedlających wkład w tworzenie wartości opieki. Brak takiego systemu prowokuje u pracowników poczucie marnowania ich umiejętności, niezadowolenie z płac w pracy i doprowadza do buntów społecznych oraz nieszczelności ekonomiczno-organizacyjnej systemu opieki zdrowotnej. Zmusza też medyków do poszukiwań alternatywnych miejsc zarobkowania i w efekcie końcowym obniża racjonalność zaufania wobec państwa.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. Katarzyna Matusewicz

Puls Medycyny
Premium / II konferencja w ramach debaty "Wspólnie dla Zdrowia" w Krynicy [WIDEO]
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.