CZD będzie leczyć pochodnymi leczniczej marihuany

MM
opublikowano: 31-07-2015, 12:38

Siedmiu małych pacjentów, którzy dotychczas byli leczeni pochodnymi marihuany leczniczej i wymagają tej terapii, będzie mogło nadal otrzymywać leczenie- zapewniło na dzisiejszej konferencji prasowej Ministerstwo Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Nad leczeniem pochodnymi marihuany leczniczej nadzoru nie będzie jednak sprawować dr Marek Bachański, który w ocenie dyrekcji Centrum Zdrowia Dziecka nie dopełnił wszystkich obowiązków formalnych związanych z prowadzeniem "terapii eksperymentalnej" (patrz tekst Medyczna marihuana zakazana z CZD). Przeciwko lekarzowi skierowany został m.in. wniosek do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.  

Co dalej z pacjentami z lekooporną padaczką?

Wiceminister zdrowia - Igor Radziewicz Winnicki przyznał, że mali pacjenci, którzy dotychczas otrzymywali pochodne marihuany będą mieli utrzymane leczenie, a lekarze CZD podejmą próbę przestawienia ich na obecnie jedyny zarejestrowany na rynku aptecznym lek - Sativex. "W przypadku pacjentów, u których stwierdzone zostaną lepsze wyniki leczenia po lekach z importu docelowego (chodzi o bedrokan i bedriol- przypis redakcji), będą oni mogli nadal otrzymywać to leczenie"- zapewnił Igor Radziewicz-Winncki.

Jednocześnie w CZD zostanie rozpoczęte badanie nad zastosowaniem pochodnych marihuany leczniczej w terapii lekoopornej padaczki. Obecnie trwa rekrutacja pacjentów.

Moralnie wątpliwa agitacja

W trakcie spotkania prasowego wiceminister zdrowia zaapelował również o zdrowy rozsądek w dyskusji o zastosowaniu leków narkotycznych.

"Teza o narkofobii resortu zdrowia jest niesprawiedliwa. W tej kadencji rządu udało się nam bowiem istotnie rozszerzyć listę stosowanych leków. Obecnie aż 105 preparatów stworzonych na bazie opioidów jest zarejestrowana w leczeniu bólu m.in. onkologicznego. Niestety nadal odsetek zużycia jest bardzo niski i w tym obszarze odstajemy od europejskiej średniej"- podkreślił Igor Radziewicz-Winnicki.

Podkreślił również, że głęboki niesmak oraz sprzeciw budzi w nim każdorazowe wykorzystywanie tematu tragedii ciężko chorych pacjentów i leczenia pochodnymi marihuany leczniczej, do dyskusji nad legalizacją marihuany w celach innych niż terapeutyczne..

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.