Czas podsumowania

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
07-02-2012, 00:00

W pierwszej dziesiątce tegorocznej Listy Stu najbardziej wpływowych osób w ochronie zdrowia znaleźli się niemal sami profesorowie medycyny. To zdarzyło się po raz pierwszy w dziesięcioletniej historii naszego rankingu. Dotychczas czołowe miejsca zajmowali „z automatu” ministrowie zdrowia (niekiedy także finansów), doradcy premiera, prezesi NFZ oraz samorządowcy. Czy to oznacza, że nasi eksperci są już zmęczeni polityką?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Aż trzech laureatów z tegorocznej dziesiątki jest związanych z transplantologią, co potwierdza tezę, że rok 2011 był bardzo udany dla tej dziedziny medycyny. Od stycznia do grudnia ubiegłego roku wykonano największą liczbę przeszczepów w 46-letniej historii polskiej transplantologii. Orędownikami przeszczepiania narządów są prof. Marian Zembala (miejsce 1), prof. Wojciech Rowiński (miejsce 4) i prof. Piotr Kaliciński (miejsce 9).

Wszyscy tegoroczni laureaci z pierwszej dziesiątki są nie tylko znakomitymi lekarzami, ale też świetnymi, obdarzonymi charyzmą menedżerami. Doskonale organizują pracę sobie i swoim zespołom, sprawnie pozyskują pieniądze na działalność kierowanych przez siebie placówek i — co równie istotne — rozsądnie je wydają. Wszyscy też mają niezwykle przyjazne, bardzo ludzkie podejście do swoich pacjentów. W dniu oddawania do druku tego numeru „Pulsu Medycyny” nadeszła smutna wiadomość o śmierci profesora Andrzeja Szczeklika, który na naszej liście uplasował się na 10. miejscu. W obszernym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” w październiku 2011 roku profesor Szczeklik mówił o tym, że najważniejszym zadaniem lekarza jest odnalezienie drogi do człowieka, który przychodzi do niego ze swoimi smutkami, zwątpieniami i bólami. „Nie ma medycyny bez szczerej rozmowy z pacjentem i wyłuskania podczas tej rozmowy tego, co z choroby istotne. Medycyna to próba odmieniania świata słowem” — podkreślał krakowski internista. Profesor Szczeklik odróżniał jednak rozmowę od „gadulstwa, które nic nie zmienia” i dlatego bardzo rzadko wypowiadał się na tak zwane „bieżące tematy”.

Choć trudno w to uwierzyć, to Lista Stu publikowana jest na łamach „Pulsu Medycyny” już od dziesięciu lat. Z tej okazji pokusiliśmy się o podsumowanie ostatniej dekady,
a pomogli nam w tym rekordziści pierwszej dziesiątki — prof. Witold Zatoński (w czołówce był 6 razy), Konstanty Radziwiłł (8 razy) i Marek Balicki (7 razy). Z ich wypowiedzi wynika, że pomimo wielu narzekań na ochronę zdrowia w Polsce, w ciągu tych dziesięciu lat nastąpił ogromny postęp zarówno pod względem organizacyjnym, jak i medycznym. Na podkreślenie zasługują m.in. zbudowanie od podstaw nowoczesnego systemu ratownictwa medycznego, dynamiczny rozwój polskiej kardiologii, wzrost świadomości zdrowotnej Polaków czy systematycznie zwiększające się zarobki personelu medycznego.

To oczywiście nie oznacza, że możemy spocząć na laurach. „Najważniejsze, aby stworzyć system ochrony zdrowia, który byłby prosty, przejrzysty, nie utrudniał pracy lekarzom, a przede wszystkim był przyjazny pacjentom” — ocenia Marek Balicki.

Całej setce „wpływowych” serdecznie gratuluję!

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka; redaktor naczelna

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Inne / Czas podsumowania
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.