Cyfryzacja czeka za progiem

  • Iwona Kazimierska
26-01-2018, 09:10

Nadchodzący rok będzie czasem istotnych zmian w polskiej służbie zdrowia. To wszystko z powodu rozwoju cyfryzacji i telemedycyny. W pierwszym kwartale rozpocznie się pilotaż e-recepty, natomiast od lipca wdrażane będzie E-ZLA, czyli e-zwolnienia. To bardzo dobra i ważna zmiana, szczególnie że Polska w Europejskim Konsumenckim Teście Zdrowia znajduje się na drugiej pozycji od końca, jeżeli chodzi o informatyzację służby zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Już w marcu w wybranej części kraju, lekarze, farmaceuci i pacjenci będą mogli przetestować system do obsługi elektronicznych recept. E-recepta została wprowadzona jako podstawowe narzędzie w Szwecji w 2000 r. To pokazuje, że Polska jest dość daleko, jeśli chodzi o cyfryzację. Elektroniczne recepty są już od 7 lat w Estonii. Z takiego rozwiązania korzystają także mieszkańcy Norwegii, Finlandii, Szwecji, Belgii, Włoch, Islandii i Grecji. Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) zapewnia, że pacjent będzie miał wgląd do wystawionych e-recept i będzie mógł je przedłużyć bez konieczności odbycia kolejnej wizyty u lekarza.

1 lipca 2018 r. papierowe zwolnienia zostaną zastąpione elektronicznymi. Prezydent podpisał ustawę, która wycofuje papierowe L4. Lekarz będzie musiał jedynie wprowadzić PESEL pacjenta i wskazać powód zwolnienia. System sam wypełni resztę rubryk i prześle dokument zarówno do pracodawcy jak i ZUS-u. W teorii lekarze mogą wystawiać elektroniczne zwolnienia już od początku ubiegłego roku, ponieważ pozwala na to bezpłatne oprogramowanie Gabinet drWidget.

Zmiany wdrażane są powoli, ale wkrótce pacjent przychodząc do lekarza nie będzie już otrzymywał papierowego wydruku, czy recepty wypisanej ręcznie. Jedyne, co dostanie, to SMS z kodem, z którym będzie się musiał udać do dowolnej apteki, gdzie ta recepta będzie już na niego czekała, natomiast zwolnienie zostanie wysłane do ZUS-u jeszcze podczas wizyty w gabinecie.

„Zastosowanie nowych technologii usprawnia pracę lekarzy. Pacjentom pozwala uniknąć niektórych wizyt. Średnio 16 minut podczas 20 minutowej wizyty pacjenta poświęcamy na biurokrację” – mówi Filip Diks, kardiolog, ekspert Lekseek Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Praca i kariera / Cyfryzacja czeka za progiem
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.